To niezwykle pracowity tydzień, jeśli chodzi o nowe premiery – w brytyjskich kinach pojawi się kilka hitów, od kandydatów do nagród po horrory.
Jednym z filmów mieszczących się w obu tych kategoriach jest nowa interpretacja Guillermo del Toro kultowego gotyckiego tekstu Mary Shelley Frankenstein, dwuipółgodzinny epos z Oscarem Izaakiem i Jacobem Elordim w rolach głównych, który będzie wyświetlany w ograniczonych kinach przed premierą w serwisie Netflix za kilka tygodni.
Innym filmem, który również przyjmuje tę strategię wydawniczą, jest Ballada o małym graczu, nowy dramat rozgrywający się w Makau, wyreżyserowany przez reżysera Conclave Edwarda Bergera, którego reżyserem jest Colin Farrell. Film miał aspiracje do nagrody, ale spotkał się z dość podzielonym przyjęciem, co można również powiedzieć o After the Hunt Luca Guadagnino, kolejnej z nowości tygodnia.
Gdzie indziej kontynuacja horroru Czarny telefon 2 ukaże się na Halloween, a Aziz Ansari debiutuje jako reżyser komedią Good Fortune i Blue Valentine. Reżyser Derek Cianfrance powraca z prawdziwym filmem kryminalnym Roofman.
Poniżej znajdziesz nasze recenzje wszystkich wyżej wymienionych filmów, a także podsumowanie innych najważniejszych filmów, które w ostatnich tygodniach trafiły do kin w Wielkiej Brytanii – od One Battle After Another i Downton Abbey: The Grand Finale po dramat sportowy Maszyna Rozbijająca i prawdziwa historia, która zadowoli tłumy Przysięgam .
Przeczytaj cotygodniowe podsumowanie wszystkich filmów wyświetlanych obecnie w kinach w Wielkiej Brytanii.
Jakie filmy pojawią się w kinach w Wielkiej Brytanii w tym tygodniu? 17 - 23 października
Frankensteina
Jacob Elordi jako stwór we Frankensteinie. Kena Woronera/Netflixa
Ocena w postaci gwiazdek 5 na 5.Oscar Isaac i Jacob Elordi występują w tej ostatecznej wersji opowieści Mary Shelley z 1818 roku o Współczesnym Prometeuszu. Elegancko i pięknie wykonany scenarzysta i reżyser Guillermo del Toro (Kształt wody) wykorzystuje każdy skrawek filmowego podstępu, aby zbadać, co się dzieje, gdy naukowiec odgrywa rolę Boga.
Isaac to XIX-wieczny pionier, doktor Frankenstein, który wykorzystuje Matkę Naturę, współczesną fizykę i patronat handlarza bronią (Christoph Waltz), aby ożywić istotę (Elordi) zszytą z części ciała. Ze scenariuszem nawiązującym do staroświeckiej opowieści filmowej, a także ukłonem w stronę klasycznej „Narzeczonej Frankensteina” Universalu, jest to niezwykle namacalne dzieło del Toro.
Izaak balansuje na właściwej stronie szaleństwa, podczas gdy jego stwórca traktuje swoje stworzenie z pogardą, podczas gdy Elordi odnajduje poezję w niemal bezgłośnym przedstawieniu. Z wypolerowanymi, pięknymi zdjęciami Dana Laustsena, pełną napięcia ścieżką dźwiękową Alexandre'a Desplata i znakomitą scenografią Tamary Deverell, może to być krwawe i ponure, ale jest to tragiczna historia opowiedziana w urzekającym stylu. – Jamesa Mottrama
- Przeczytaj cały nasz wywiad z Andrew Garfieldem
- Przeczytaj naszą pełną recenzję The Smashing Machine
- Przeczytaj naszą pełną recenzję Domu dynamitu
- Przeczytaj naszą pełną recenzję Jedna bitwa po kolejnej
- Przeczytaj nasz wywiad z Leonardo DiCaprio
- Przeczytaj naszą pełną recenzję Downton Abbey: A New Era
- Przeczytaj nasz wywiad z twórcą Julianem Fellowesem i obsadą
- Przeczytaj naszą pełną recenzję Spinal Tap II: The End Continuouss
- Przeczytaj naszą pełną recenzję Obecności: Ostatnie namaszczenie
- Przeczytaj naszą pełną recenzję The Roses
Po polowaniu
Ayo Edebiri jako Maggie i Julia Roberts jako Alma w filmie Po polowaniu. 2025 Amazon Content Services LLC.
Ocena w postaci gwiazdek 2 na 5.Julia Roberts, profesor filozofii z Yale, wplątana w krzyżowy ogień w związku ze sprawą wykorzystywania seksualnego w tym pogmatwanym dramacie. Gwiazda Erin Brockovich gra Almę Imhoff, szanowaną naukowiec, do której doktorant zwraca się z alarmującymi wiadomościami. Maggie (Ayo Edebiri z „Niedźwiedzia”), której rodzice są zamożnymi darczyńcami na rzecz uniwersytetu, twierdzi, że kolega Almy, Hank (Andrew Garfield), zaatakował ją. Ale czy zrobił to?
Fakt, że Maggie jest czarnoskóra i działa w świecie zdominowanym głównie przez heteroseksualnych, białych, cispłciowych mężczyzn, zwiększa złożoną dynamikę. Tak zaczyna się chybiona polemika, której scenariusz napisała Nora Garrett, autorami scenariusza byli Trent Reznor i Atticus Ross, a reżyserował Luca Guadagnino („Challengers”, „Call Me by Your Name”).
Radząc sobie z nadużyciami, przywilejami i uprawnieniami, Roberts podejmuje silną, przemyślaną pracę jako Alma, która początkowo nie chce się w to angażować, zanim rozwikła sprawę, a prawie nie do poznania Chloë Sevigny zapewnia solidną drugoplanową rolę koleżanki z kampusu. Jednak wydaje się, że jest to echo lepszych filmów, w tym opowieści o kulturze Tár i duńskiego dramatu The Hunt, wnosząc niewiele nowego do rozmowy. – Jamesa Mottrama
Ballada o małym graczu
Colin Farrell w Balladzie o małym graczu. Netflixa
Ocena w postaci gwiazdek 2 na 5.Oszust i uzależniony od hazardu Colin Farrell szuka ostatniego wielkiego wyniku w thrillerze przesadzonym stylem nad treścią, który w ciekawy sposób okracza filozofię Wschodu. Pełen szczęścia i pozbawiony możliwości wstępu do niemal każdego kasyna na placu zabaw milionerów w Makau, pseudonimowy Lord Doyle Farrella jest również ścigany przez zdeterminowaną windykatorkę (Tilda Swinton), która próbuje odzyskać sześciocyfrową sumę z oszustwa finansowego w Wielkiej Brytanii. Czy nieoczekiwana przyjaźń z tajemniczym pracownikiem kasyna (i innym problematycznym hazardzistą) Falą Chenem może rozwiązać jego problemy?
Dokonana przez reżysera Edwarda Bergera interpretacja pełnej niepokojów powieści Lawrence’a Osborne’a z 2014 roku jest mocno zakorzeniona w jasnych światłach, blichtrze i przepychu filmów o Bondzie, tylko częściowo przesłaniając niedociągnięcia i brak treści narracji.
Coraz bardziej zdesperowany, wiecznie spocony Farrell dobrze radzi sobie z portretem mężczyzny na skraju załamania, ale zbyt mało uwagi poświęca się jego bojowym relacjom z niedostatecznie wykorzystywanym przestępcą Swintonem i równie podejrzanym rywalem, high-rollerem Alexem Jenningsem. – Terry’ego Staunton’a
Czarny telefon 2
Mason Thames i Ethan Hawke w Czarnym telefonie 2. Uniwersalny
Ocena w postaci gwiazdek 4 na 5.Scenarzysta/reżyser Scott Derrickson i współscenarzysta C. Robert Cargill podnieśli stawkę nadprzyrodzonej kontynuacji z makabryczną i krwawą pewnością, zabierając bohaterów oryginalnego filmu (i obsadę) z przedmieść małego miasteczka i umieszczając ich w odizolowanym, dotkniętym przez zamieć chrześcijańskim obozie młodzieżowym, gdzie chłopcy zniknęli w tajemniczy sposób jeszcze w latach pięćdziesiątych.
Fani horrorów dostrzegą aluzje do wszelkiego rodzaju horrorów, czy to Freddy Krueger, Piątek trzynastego, Poltergeist czy Lśnienie, ale Derrickson porusza się swoim własnym, przerażającym rytmem, wspierany przez gwiazdy Masona Thamesa i Madeleine McGraw, które dosłownie wrosły w swoje role i dostarczają fascynujących emocjonalnie kreacji.
Pierwszy Czarny telefon był horrorem o seryjnych mordercach z pobocznym wątkiem nadprzyrodzonym, ale ta porywająca kontynuacja obejmuje także zjawiska paranormalne i makabryczne w całej ich krwawej chwale. Tymczasem sekwencje snów, pozornie nakręcone na kiepskiej taśmie filmowej z lat 70. i przywołujące na myśl mrożący krew w żyłach mrożący krew w żyłach film Derricksona Sinister z 2012 roku, emanują niepokojącą groźbą i dostarczają solidnych jump-scarów. – Jeremy’ego Aspinalla
Dacharz
Channing Tatum i Kirsten Dunst w Roofman.
Ocena w postaci gwiazdek 4 na 5.Channing Tatum daje najlepszy występ w swojej karierze w tym przejmującym kryminalnym kaprysie osadzonym w latach dziewięćdziesiątych. Wciela się w prawdziwego zawodowego przestępcę Jeffreya Manchestera, który ucieka z więzienia po tym, jak został skazany za okradzenie 45 fast foodów przez niezabezpieczony dostęp do dachu. Znajdując schronienie w ukrytych przestrzeniach sklepu z zabawkami w Karolinie Północnej, nierozsądnie nawiązuje związek z rozwiedzioną sprzedawczynią Leigh (najwyższej klasy Kirsten Dunst).
Reżyser Blue Valentine, Derek Cianfrance, pozostaje wierny dawnej formie, tworząc uważnie obserwowany, czarujący film, który zadowoli tłumy, z najbardziej nieoczekiwanego materiału. Chociaż ta niecodzienna zabawa ma wszystkie cechy komedii romantycznej, jej trzeci akt jest zaskakująco melancholijny, ponieważ zaloty kochanków nabierają nowego wymiaru.
Świetne wsparcie zapewniają Peter Dinklage w roli kierownika sklepu Jobworth i LaKeith Stanfield w roli podejrzanego kumpla-weterana, którego Manchester prosi o sfałszowanie nowych dokumentów tożsamości. Zarówno Tatum, jak i Dunst błyszczą w centrum tego zabawnego i słodko-gorzkiego filmu, który zapewnia rozrywkę na najwyższym poziomie. – Alana Jonesa
Szczęście
Aziz Ansari jako Arj i Keanu Reeves jako Gabriel w „Good Fortune”. Źródło zdjęcia: Eddy Chen
Ocena w postaci gwiazdek 3 na 5.Debiut fabularny komika stand-upowego Aziza Ansariego (pisze, reżyseruje i gra w roli głównej) sięga złotej ery Hollywood, tworząc komedię z echem „Niebo może poczekać” i „To wspaniałe życie”. Keanu Reeves wciela się w nieudolnego anioła, który zamienia życie drona działającego na zlecenie (Ansari) i inwestora kapitału wysokiego ryzyka (Seth Rogen) i za karę zostaje zesłany na Ziemię jako zdecydowanie nie-aniołowy koleś.
Istnieją dwie różne historie, w których próbuje się tu zamieszkać – trzy, gdy Keke Palmer zostanie uwzględniona jako obiekt miłosny, i cztery, gdy okazuje się, że jej postać próbuje zjednoczyć innych członków prekariatu.
Frank Capra i Ernst Lubitsch, mistrzowie tego typu rzeczy, prawdopodobnie nieco by to uprościli. Ale obsada jest wyborem, a Reeves sprawia mnóstwo frajdy, gdy robi zdjęcia własnemu wizerunkowi, a dowcipy Ansariego o życiu, w którym żyją aplikacje, boty i niekończące się żądania oceniania i recenzowania każdej interakcji, naprawdę trafiły w sedno. – Steve Morrissey
Najlepsze z pozostałych wciąż wyświetlane w brytyjskich kinach
Przysięgam
Robert Aramayo jako John Davidson i Maxine Peake jako Dottie Achenbach w „Przysięgam”. StudioKanał
Ocena w postaci gwiazdek 3 na 5.John Davidson, cierpiący na zespół Tourette’a, stał się nieprawdopodobną osobowością telewizyjną pod koniec lat 80., kiedy w wieku 16 lat stał się bohaterem filmu dokumentalnego BBC John’s Not Mad analizującego tę chorobę. Ten poprawiający nastrój, ale nieuchronnie wulgarny film opowiada głębszą historię dwudziestokilkuletniego nastolatka (w tej roli Robert Aramayo) próbującego odnaleźć się w dorosłym świecie.
Wciąż wyśmiewany i wyśmiewany przez niektórych, bardziej wspierające postacie znajduje w bezpośredniej pielęgniarce zajmującej się zdrowiem psychicznym Maxine Peake i życzliwym szefie opiekuna Petera Mullana. Scenarzysta/reżyser Kirk Jones umiejętnie łączy komedię i dramat, nie tracąc z oczu powagi tematu (Davidson, obecnie działacz, jest uznawany za konsultanta), ale czasami popada w złośliwość, która grozi podważeniem przesłania.
Niemniej jednak korzysta z mocnej i sympatycznej obsady, a zarówno Peake, jak i Mullan są blisko szczytu w swojej grze. Jednak w Aramayo ma przełomową gwiazdę, aktora, którego gama emocji stanowi podstawę filmu, który ma znaleźć legion fanów. – Terry’ego Staunton’a
Maszyna Rozbijająca
Dwayne Johnson w „Maszynie rozbijającej”. A24
Ocena w postaci gwiazdek 3 na 5.W roli niezbyt odbiegającej od jego własnych doświadczeń jako byłego zapaśnika WWE, Dwayne Johnson daje znakomitą rolę prawdziwego zawodnika UFC, Marka Kerra, w tym dramacie o tematyce sportowej. Akcja Ultimate Fighting Championship, rozgrywająca się w latach 1997–2000, to niezwykle emocjonujący sport walki mieszanych sztuk walki, a w jej czołówce znajduje się niepokonany zapaśnik Kerr.
Kiedy jednak jego uzależnienie od przeciwbólowych opioidów nabiera tempa i wybuchają kłótnie z dziewczyną Dawn (Emily Blunt), jego świat zaczyna się rozpadać. Laureat nagrody dla najlepszego reżysera na Festiwalu Filmowym w Wenecji w 2025 roku Benny Safdie (współreżyser Uncut Gems) dąży tu raczej do realizmu niż triumfalizmu.
Autentyczność zwiększa obsadzanie postaci z prawdziwego świata UFC, w tym znakomitego Ryana Badera w roli przyjaciela/trenera Kerra, Marka Colemana. Choć opalony natryskowo Blunt i Johnson w peruce są świetni, powściągliwa narracja nigdy nie osiąga dramatycznych wyżyn, być może dlatego, że historia Kerra nie jest dokładnie wypełniona momentami machania pięściami. Czasem zbyt bezpośrednio, ale mimo to jest to odważne spojrzenie na źle rozumiany sport. – Jamesa Mottrama
Dom Dynamitu
Rebecca Ferguson w Domu dynamitu Erosa Hoaglanda/Netflixa
Ocena w postaci gwiazdek 4 na 5.W tym pulsującym dramacie urzędnicy Białego Domu toczą przerażający wyścig z czasem po wystrzeleniu w kierunku Stanów Zjednoczonych niesprowokowanego pocisku nuklearnego. Rozpoczyna się w rządowym pokoju sytuacyjnym, gdy kapitan Olivia Walker (Rebecca Ferguson) próbuje opanować sytuację i zapanować nad emocjami.
Trzymająca w napięciu akcja trwa zaledwie 18 minut, a następnie fabuła cofa się, aby odtworzyć wydarzenia z innych perspektyw, w tym z perspektywy Sekretarza Obrony (Jared Harris) i Prezydenta (Idris Elba). Wyreżyserowany z niezwykłą precyzją przez Kathryn Bigelow („Zero Dark Thirty”, „The Hurt Locker”), na podstawie solidnego scenariusza byłego dziennikarza Noaha Oppenheima, film doskonale oddaje nieodłączne zagrożenia czyhające na narody i ich arsenały nuklearne, pokazując, że ostatecznie to ludzie muszą podejmować kluczowe, brzemienne w skutki decyzje.
Elba i reszta solidnej obsady ukazują bardzo ludzką stronę tego strasznego dylematu, dzięki czemu film wywiera takie samo wrażenie jak dramat BBC Threads i inne dramaty nuklearne, takie jak Fail Safe i Dr Strangelove. Mocne i dające do myślenia. – Jamesa Mottrama
Urwis
Frank Dillane jako Mike w „Urchin”.
Ocena w postaci gwiazdek 4 na 5.Młody bezdomny zmaga się z życiem na londyńskich ulicach w wciągającym, czasem odważnym debiucie reżyserskim brytyjskiego aktora Harrisa Dickinsona (Babygirl). Frank Dillane wciela się w autodestrukcyjnego Mike'a, uwikłanego w cykl przemocy, narkomanii, więzienia i ośrodków resocjalizacyjnych. Na początku okrutnie bije życzliwego mężczyznę, co prowadzi do więzienia, zanim po przeskoku w czasie wraca na zewnątrz, pracuje w obskurnej hotelowej kuchni, a potem zbiera śmieci, tworząc wątłą więź z francuską podróżniczką Andreą (Megan Northam).
Dillane charakteryzuje się imponującymi i przekonującymi umiejętnościami: w jednej chwili jest charyzmatyczny i czarujący, a w następnej niesympatyczny i samolubny. Fabuła jest minimalna, podczas gdy Dickinson (który pojawia się w roli oportunistycznego śpiącego bezdomnego) jedynie omija bizantyjskie problemy społeczne i prawne, z jakimi borykają się ci, którzy próbują wydostać się z ulic.
Raczej, będąc mile widzianym odejściem od brytyjskiego socrealizmu, wybiera bardziej ekspresjonistyczną ścieżkę, zdając sobie sprawę z niezliczonych problemów zdrowia psychicznego Mike'a poprzez niezwykłe wybory wizualne. Uderzający portret postaci. – Jamesa Mottrama
Jedna bitwa za drugą
Jedna bitwa za drugą.
Ocena w postaci gwiazdek 5 na 5.Ten wspaniały film Paula Thomasa Andersona jest luźno oparty na powieści Thomasa Pynchona „Vineland” z 1990 roku. Zamiast zwykłej adaptacji autor fachowo zapożycza elementy i przekształca je w coś własnego, zachowując buntowniczego ducha książki, absurdalny, komiczny ton i wagę tematyczną książki.
Leonardo DiCaprio występuje w roli Boba Fergusona, byłego członka grupy oporu French 75, obecnie całkowicie pozbawionego swojego rewolucyjnego ducha. Kiedy jednak jego dawny nemezis (Sean Penn w rewelacyjnie odrażającej postaci) pojawia się ponownie, Bob musi na nowo odkryć swoją walkę, aby móc chronić swoją nastoletnią córkę (Chase Infiniti, rewelacja).
Powstały pościg jest ekscytujący, hałaśliwy i ma doskonałe tempo, a DiCaprio doskonale sprawdza się jako sfrustrowany leń, który wraca do gry. Anderson inscenizuje scenografię filmu – w tym hipnotyzujący pościg samochodowy – w nieprzewidywalny i pomysłowy sposób, a szalona ścieżka dźwiękowa Jonny’ego Greenwooda stanowi doskonałe uzupełnienie.
Film wydaje się pilny i na czasie, czerpiąc ze współczesnych tematów, od barbarzyńskiego traktowania imigrantów w USA po rosnące rozpowszechnienie ideologii ekstremistycznych wśród wpływowych osób, ale jest też w nim szczypta nadziei i wzruszenia. Decyzja Andersona, aby wśród emocji umieścić wzruszającą relację ojciec/córka w centrum uwagi, nadaje jego mistrzowskiemu filmowi niezaprzeczalną siłę emocjonalną. – Patryk Cremona
Opactwo Downton: Wielki finał
Opactwo Downton: Wielki finał.
Ocena w postaci gwiazdek 3 na 5.Chcąc zakończyć jedną z najbardziej ujmujących serii brytyjskiej kultury popularnej, ten nieco stonowany, ale wciąż pełen ciepła film nie miał wiele pracy. Na szczęście powstrzymuje się od popadania w sentymentalizm, zamiast tego wprowadza kilka nowych, zabawnych postaci, w tym uprzejmego Amerykanina granego przez Alessandro Nivolę, Gusa Sambrooka i niezwykle pompatycznego lokalnego Sir Hectora Morelanda (Simon Russell Beale).
Dochodzi także do spotkania z prawdziwym dramatopisarzem Noëlem Cowardem (Arty Froushan), który po wizycie staje się toastem Downton. Reżyser Simon Curtis, który nakręcił także Opactwo Downton: Nowa era z 2022 r., nie szczędzi koni, jeśli chodzi o wymagany blask, a kostiumy Anny Robbins również wyglądają wspaniale.
Tak jak powinno, są tu ukłony w stronę postaci z przeszłości – w tym Violet Crawley, granej przez zmarłą, wspaniałą Maggie Smith – choć nostalgia nie jest całkowicie splamiona łzami. Byłoby niesprawiedliwe twierdzić, że ten film zamykający kończy się skomleniem, ale nie jest to też taki wielki finał, jak sugerowałby tytuł. Raczej przyjemny spacer z postaciami, które znasz i lubisz. – Jamesa Mottrama
Długi spacer
Cooper Hoffman jako Garraty i David Jonsson jako McVries w „Długim marszu”. . Źródło zdjęcia: Murray Close
Ocena w postaci gwiazdek 4 na 5.Amerykański sen o szybkim wzbogaceniu się otrzymuje makabryczny zwrot w tej palącej, ale przemyślanej adaptacji pierwszej powieści Stephena Kinga, opublikowanej w 1979 roku pod pseudonimem Richard Bachman. Akcja rozgrywa się 19 lat po wyniszczającej wojnie i przedstawia Stany Zjednoczone pod rządami totalitarnymi, gdzie dumę narodową inspiruje transmitowane w telewizji zawody w chodzie przełajowym, w których bierze udział 50 młodych mężczyzn reprezentujących każdy stan USA.
Zwycięzcy obiecuje się bogactwa spełniające życzenia, ale nie ma mety, nie ma przerw na odpoczynek, a każdy, kto nie dotrzyma tempa, otrzyma trzy ostrzeżenia, a następnie natychmiastową egzekucję. Nawet zatrzymanie się, aby zawiązać sznurowadło, może zakończyć się śmiercią. Drobne różnice i antagonizmy stopniowo ustępują miejsca wyczerpaniu, delirium, a nawet iluminacji, podczas gdy uczestnicy starają się być ostatnim człowiekiem na świecie, a wszystko to pod złowrogim spojrzeniem bezlitosnego Majora (prawie nie do poznania Mark Hamill).
Cooper Hoffman („Pizza z lukrecją”) i David Jonsson („Obcy: Romulus”) dają wspaniałe role w roli pierwszych rywali, których rozwijająca się przyjaźń jest bijącym sercem często bolesnego horroru w reżyserii Francisa Lawrence’a, który wie, jak przetrwać dystopię najlepiej przystosowanych, mając na koncie trzy filmy z Igrzyskami Śmierci. – Jeremy’ego Aspinalla
Spinal Tap II: Koniec trwa
Nakłucie kręgosłupa 2.
Ocena w postaci gwiazdek 3 na 5.Nieszczęśni bohaterowie heavy metalu z „This Is Spinal Tap” z 1984 roku powracają do biznesu po raz ostatni, w spóźnionej kontynuacji, pełnej nostalgii, ale lekkiej w nowych gagach. Zespół (Michael McKean, Christopher Guest, Harry Shearer) nie rozmawiał ze sobą od 15 lat i zostaje przekonany do ponownego spotkania się na kolejnym koncercie, ale dawne zaciekłości nigdy nie wychodzą na powierzchnię.
Chociaż cały zespół kreatywny z poprzedniego filmu jest na miejscu (ze scenariuszem trzech głównych aktorów i reżysera Roba Reinera), ten nowy rozdział rzadko kiedy osiąga wyżyny tego, co było wcześniej. Nadal jest dość zabawny, choć brakuje mu ostrości i pełnego uroku, na który fani mogliby liczyć.
Duże wsparcie ze strony Brytyjki Kerry Godliman jako nowego menadżera zespołu i Chrisa Addisona jako dyrektora muzycznego biznesu na wzór Simona Cowella, więc szkoda, że przyciągające uwagę występy Paula McCartneya i Eltona Johna przełamały bańkę rzekomo fikcyjnego założenia. Przed nami jeszcze dobry czas, ale ukochani bohaterowie zasługują na lepszy film niż ten. – Terry’ego Staunton’a
Obecność: ostatnie namaszczenie
Obecność: ostatnie namaszczenie. WB
Ocena w postaci gwiazdek 3 na 5.Proponowana ostatnia część uniwersum Conjuring nie wprowadza żadnych nowych osiągnięć na arenie opętania przez demony, ale jest wystarczająco przyjemną, oldschoolową grą wywołującą mrowienie w plecach. Oparta na prawdziwej historii rodziny Smurlów, która w 1973 roku przeprowadziła się do nawiedzonego domu w Pensylwanii, film przedstawia badaczy zjawisk paranormalnych Eda i Lorraine Warrenów (Patrick Wilson i Vera Farmiga) niechętnie chcących pomóc, tylko po to, by odkryć powiązania z wcześniejszą sprawą z 1964 roku.
Zobacz nocną lewitację, groźne przedmioty i nieoczekiwane wyskoki z ciemności, a także zaangażowanie córki pary, Judy (Mia Tomlinson). Michael Chaves (Zakonnica II) umiejętnie reżyseruje stereotypowe dreszcze z płynną skutecznością, wykorzystując nagłe, upiorne obrazy i głośne huki, aby wywołać wystarczający strach po naciśnięciu przycisku.
Jednak kotwicą wszystkich strasznych wydarzeń pozostają Wilson i Farmiga, których ciepła chemia gwarantuje, że nam zależy pomimo wypróbowanej teatralności, która zaśmieca finał. Chociaż „Ostatnie namaszczenie” ledwo dorównuje pionierskiemu, koszmarnemu duchowi oryginalnego filmu, zapewnia wystarczającą pewność siebie, aby zapewnić rozrywkę. – Alana Jonesa
Róże
Sunita Mani, Olivia Colman i Ncuti Gatwa w „Różach”. Zdjęcia Jaapa Buitendijka/Searchlight
Ocena w postaci gwiazdek 3 na 5.Czy skarby narodowe mogą być paskudne? Czy ukochane osoby publiczne są w stanie przekonać nas, że są okrutne?
Anatomia małżeństwa rozpadającego się w morze jadu i dwustronnych tortur psychologicznych to niezaprzeczalnie ponury temat i karkołomne zagranie dla filmowca, który, jeśli robotę wykona właściwie i uczciwie, nie pozostawia widzowi zbyt wiele miejsca na kibicowanie któremukolwiek z bohaterów.
I na tym polega wada The Roses; jego główni bohaterowie są zbyt sympatyczni w życiu codziennym, aby przenieść widzów w świat, w którym króluje gorycz, oskarżenia i złośliwość.
Zarówno Olivia Colman, jak i Benedict Cumberbatch mają w swoich CV wpisy, w których rola filmowa wymagała od nich niesmacznych typów, jednak tutaj reżyser Jay Roach zdaje się rozpoczynać opowieść od założeń Roku Zero, w których postacie są czarujące i bystre, co stanowi filmowe odzwierciedlenie osobowości gwiazd znanych z czatów i ceremonii wręczania nagród.
Być może zamierzeniem było zwiększenie szoku, gdy gołąbki następnie zwrócą się przeciwko sobie, ale zaciekłość zostaje osłabiona przez grzeczny slapstick i kilka zbyt wielu zwariowanych jednowierszówek. – Terry’ego Stauntona
Wybór Redakcji
Gdzie jest teraz Matador Meggings? Mężowa marka „Shark Tank” ma 2 miliony dolarów sprzedaży od czasu premiery
Czytaj Więcej →
Harmonogram premiery Dark Matter: Kiedy odcinek 9 będzie dostępny w Apple TV?
Czytaj Więcej →