Jedną z największych radości na początku 2017 roku była świadomość, że otrzymaliśmy nowe odcinki Sherlocka . Ze względu na intensywne życie zawodowe Martina Freemana I Benedykta Cumberbatcha (kto był w wszystko ), Sherlocka przychodzi do nas o strasznie nieregularnym harmonogramie. Chociaż to sprawia, że jego ewentualne pojawienie się jest o wiele bardziej ekscytujące, wywiera to również ogromną presję na serię. Sezon 3 wyemitowano w 2014 r., ale w 2016 r. dostaliśmy krótką przerwę w programie Christmas Special z The Abominable Bride, na co nie było to, na co większość fanów liczyła (wiktoriańska sceneria była fajna, feministyczni mordercy mniej, a to wszystko było marzeniem i zagrano zdecydowanie zbyt poważnie). Czy oczekujemy zbyt wiele, czy też tak jest Sherlocka zmienia się, aby dopasować się do innego krajobrazu telewizyjnego niż ten, który pojawił się po debiucie w 2010 roku?
Seria zawsze miała dwie strony: jedną lekką, maniakalną i pełną dowcipu, a drugą mroczną, przeciągniętą i utrzymaną w tonacji, która lepiej pasowałaby do 24 / Ojczyzna / Jasona Bourne’a niż opowieść o detektywie z Baker Street, który ma życzliwą gospodynię, która pomaga Scotland Yardowi w rozwiązywaniu zagadek kryminalnych. Te dwie strony połączyły się w dziwny sposób w Sześciu Thatcherach – odcinku, który próbował być wszystkim dla wszystkich, ale ostatecznie wyszedł z tego mały bałagan.
Zdjęcie za pośrednictwem PBS Przez większą część pierwszej połowy odcinka czułem się jak na początku Sherlocka , gdzie on i Mycroft się sprzeczali, Sherlock ze znużeniem (ale przezabawnie) rozwiązywał zbrodnię za zbrodnią, Lestrade przyszedł do niego ze sprawą na tyle dziwną, że go zainteresowała, i zobaczyliśmy burzliwy montaż Johna i Mary rodzących dziecko. Ten ostatni punkt przywrócił Molly (zbyt krótko), a także dał nam scenę, na którą czekałem, odkąd wiedzieliśmy, że w tym sezonie pojawi się dziecko – Sherlock z nią wchodzący w interakcję. Ale wszystko to wydarzyło się w jednej chwili, jak gdyby przemierzało coś, co samo w sobie mogło być wspaniałym wydarzeniem.
Odrzucenie tego aktu otwierającego doprowadziło do rozwiązania sprawy syna, którego zwłoki znaleziono w jego samochodzie, gdy inny samochód go podpalił. To było strasznie rozczarowujące (mam na myśli naprawdę – twój syn sprawił, że wygląda jak fotelik samochodowy, a potem doznał udaru mózgu lub czegoś takiego bez powodu, bez wcześniejszej historii, kto wie, i na tym koniec), ale jest to część Sherlocka rosnąca obsesja na punkcie przekręcania rzeczy, aby konkurować z obecną krętą telewizją. Wystarczająco! Czasami chcemy po prostu sprawy karnej w stylu Doyle’a, nie potrzebujemy rzeczy tak zawiłych, że nawet nie mają sensu.
Bardziej przekonujące było to, że Sherlock uważał, że to wszystko z powodu Moriarty'ego. Widzieliśmy jego obsesję na punkcie szukania znaków od (o ile wiemy, wciąż martwego) geniusza kryminalnego, a nawiedzanie Sherlocka przez tę przeszłość było jednym z najmocniejszych elementów odcinka. Serial zawsze miał wyraźnie wspaniały styl wizualny, a odbicia basenu na twarzy Sherlocka jako powracający motyw, nie wspominając o zlaniu się popiersia Thatcher z jego twarzą, były fantastycznymi momentami. Założenie, że każdy zwrot w sprawie był powiązany z większym spiskiem Moriarty'ego, jest jednak czymś, co nie zostało wystarczająco zbadane i zamiast tego zwróciło się w stronę Mary i spisku AGRA.
Jeśli nie widzieliście, co stało się z przybyciem Marii, pozwólcie, że złożę moje szczere kondolencje z powodu szoku. Gdy tylko powiedziano nam, że to będzie najciemniejszy sezon w historii, a Mary i John mieli Rosie i byli bardzo szczęśliwi, wiedziałem, że to ona była celem. Mary okazała się świetnym dodatkiem do zespołu jako zaciekła kobieta, która potrafi zrobić wszystko, co jest szczególnie potrzebne, ponieważ o Molly już dawno zapomniano. Wspaniale było widzieć, jak bardzo Sherlock na niej polegał, a jednak jej włączenie w jakiś sposób odsunęło Johna na bok. To tak, jakby serial zapomniał, że Watson jest byłym wojskowym, co powinno uczynić go i Mary doskonałą, potężną parą. Zamiast tego John jest pomijany na korzyść Mary do tego stopnia, że zastępuje się balonem, a detektyw nie zauważa tego przez kilka godzin (co mogło być moim ulubionym żartem w tym odcinku).
Zdjęcie za pośrednictwem PBS Prowadzi to do dziwnych zwrotów akcji w Sześciu Thatcherach, z których najgorszym jest to, że John oszukuje emocjonalnie, jeśli nie fizycznie (chociaż mogło też tak być). Nie musimy widzieć Johna zachowującego się jak totalny prostak, żeby wiedzieć, że śmierć Mary będzie najbardziej niszczycielskim momentem w jego życiu. Nie potrzebujemy, żeby oprócz żalu miał dodatkowe poczucie winy, spotęgowane nienawiścią do Sherlocka. Widzieliśmy już Johna w takiej żałobie, kiedy myślał, że Sherlock nie żyje, a potem przez jakiś czas wszyscy przechodzili przez kolejne etapy ich skomplikowanego związku (a potem ponownie, gdy na scenie pojawiła się Mary). Jest to grunt tak dobrze przećwiczony w serialu, że niepokojąco łatwo było przewidzieć każdy emocjonalny etap odcinka.
Wiele z tych sekwencji – losowo wybrane podróże Mary po całym świecie, które Sherlock natychmiast przywołuje (choć obecność Johna też była urocza), zmiana przynęty, a następnie ponowne przejście na fabułę AGRA, amunicję itp. – sprawia wrażenie, że nie wytrzymają ponownego obejrzenia. Jest to szczególnie prawdziwe w odniesieniu do całej sceny z sekretarką w akwarium, kobietą, którą można było tak łatwo rozbroić, że była to po prostu niechlujna opowieść. A potem Mary, żeby wysłała Sherlockowi film, który opowiada o ratowaniu Johna, co dziwnie mi przypomniało Strzałka , kiedy jedna postać, która była postrzegana jako przeszkoda w relacjach z innymi, zasadniczo daje jej błogosławieństwo na łożu śmierci, aby mogli być razem. To nie oddaje sprawiedliwości Marii i Janowi. I choć nie sądzę, żeby ci dwaj mężczyźni i szykująca się komedia dla dzieci (może trzej mężczyźni, jeśli Lestrade zostanie zaproszony) spotkają się w najbliższym czasie, wiadomo, że w końcu to nastąpi.
Chociaż można argumentować, że Sherlock, który musi teraz iść i ratować Johna, jest odwróceniem ich zwykłego związku, w którym John dzieci Sherlocka (jak żartują on i Lestrade) i poświęca się, aby się nim zaopiekować, w Sześciu Thatcherach było jasne, że Sherlock czuje ten sam ciężar wobec Johna i jego rodziny. Ustalono już, jak bardzo oboje troszczą się o siebie i potrzebują siebie nawzajem – czy naprawdę potrzebowaliśmy śmierci Marii, aby po raz kolejny podkreślić tę kwestię?
wolę Sherlocka kiedy ratuje ciemność dla swoich spraw, a nie życia osobistego swoich bohaterów. Nie lubię patrzeć, jak John i Sherlock są zranieni i pogrążeni w smutku. Wolę widzieć ich w pełnym troski, ale żartującym związku, jaki tworzyli w pierwszej połowie odcinka. Byłoby miło spotkać Johna Właściwie pomagał także w żadnej ze spraw, zamiast wypaść, zachowywać się obrzydliwie i próbować oszukać żonę, ale to nie jest to, co otrzymaliśmy. Chociaż nie mogę się doczekać Toby'ego Jonesa „złego charakteru” jako nowej twarzy zła dla Sherlocka, z którą Sherlock będzie musiał się zmierzyć w przyszłotygodniowym odcinku, martwię się, przez ile jeszcze będziemy musieli przejść emocjonalnie, zanim dojdzie do ostatecznego ponownego spotkania Sherlocka i Johna. Podobnie jak John, nadal mi zależy Sherlocka , ale mnie też to martwi.
Ocena: ★★★ Dobry
Rozmyślania i różne rzeczy:
Zdjęcie za pośrednictwem PBS - Pamiętasz, jak Sherlock nazwał siebie socjopatą i zamordował kogoś z zimną krwią? Wymazałem to z pamięci, ale byłem zmuszony przeżyć to jeszcze raz, bo rząd przed nim to zatuszował. Brak zainteresowania Sherlocka postępowaniem sprawił, że wyglądał jak rozpieszczone dziecko chronione przez bogatego ojca za straszliwą zbrodnię, i było to więcej niż trochę obrzydliwe.
- Kiedy Sherlock wspomniał o randce Lestrade'a, myślałem, że ma na myśli Molly i właściwie klaskałem z radości… ale nie, to tylko przypadkowa kobieta.
– Zawsze podobało mi się, jak Sherlock integruje technologię z oprawą wizualną serialu, ale z punktu widzenia fabuły trochę naciągane jest myślenie, że Sherlock jest na Twitterze.
- Lestrade: …To był syn martwy za kierownicą”
Sherlocka: Ha!
Lestrade: To zrobiłbym łaskotać cię.
- Czy Sherlock miał na myśli terapię pałacową czy prawdziwą terapię na zakończenie odcinka?
- Gdzie Mycroft pracuje i mieszka, poważnie, w szeregu podziemnych bunkrów?
- Matka w żałobie: Czy twój przyjaciel jest szalony?
John: To dupek, łatwo popełnić błąd.
- Oto małe jajko wielkanocne z odcinka, na wypadek gdybyś go przegapił.
– Może to tylko moje wrażenie, ale historie związane z operacjami specjalnymi, które serial uwielbia robić, po prostu nie są w moim stylu. Wolę zostać w Londynie i patrzeć, jak przestępstwa są rozwiązywane…
- „Wygląda na w pełni sprawnego”.
Czy to najlepsze, co możesz zrobić?
Nigdy nie było mi z nimi zbyt dobrze.
Niemowlęta?
Ludzie – Mycroft i Sherlock
- O co chodziło z Czarną Perłą Borgiów? To znaczy, brzmi to jak świetny przypadek, ale oczywiście w tym odcinku nie mieliśmy żadnych prawdziwych przypadków…
- „Sherlock, zabójca smoków”. - Maryja
- Czy można uniknąć Samarry?
Zdjęcie za pośrednictwem PBS
Zdjęcie za pośrednictwem PBS