„Wyciąg” warto zobaczyć z wielu powodów. To jeden z najzabawniejszych filmów roku, najlepszy jak dotąd film Mike'a Judge'a, to komedia z przyjemnym podtekstem i nie ma ani jednego wykonawcy komiksu, który nie miałby szansy zabłysnąć, niezależnie od tego, jak dużą rolę odgrywa jego postać lub publiczne uznanie aktora. Ale najlepszym powodem jest to, że oglądasz rodzącą się legendę komiksu, gdy Jason Bateman daje swój najlepszy występ w historii. To coś mówi nie tylko ze względu na jego pracę nad „Arrested Development”, ale także z powodu jego pracy nad „Arrested Development”, ale w każdym filmie, który udało mu się ukraść, niezależnie od tego, jak mało miał czasu ekranowego.
Uczciwość może być najlepszą polityką, ale kłamstwa i oszustwa sprawiają, że jest to lepsza komedia. Bateman gra Joela, właściciela i dyrektora operacyjnego fabryki ekstraktów, którą zbudował od podstaw. Nie jest pewien, czy sprzedać swoją firmę i jak zrobić najlepsze ekstrakty, ale wie jedno: musi się przespać. Jego żona Suzie (Kristen Wiig) wydaje się nie mieć popędu seksualnego, a sfrustrowany Joel przyłapuje się na wpatrywaniu się w Cindy (Mila Kunis), nową pracownicę, która w rzeczywistości jest oszustką, próbującą znaleźć sposób na wyłudzenie części pieniędzy, do których ma prawo pracownik z uszkodzonymi jądrami, Step (Clifton Collins Jr.), po uszkodzeniu jąder przez eksplodującą uszczelkę. Podburzany przez swojego przyjaciela Deana (Ben Affleck) życie Joela wymyka się spod kontroli i prowadzi do coraz bardziej zabawnych sytuacji, a najlepsze jest to, że nigdy do końca nie wiadomo, jak Bateman to rozegra.
Oglądając film, niektórzy mogą zobaczyć, że Bateman po prostu ponownie wciela się w swoją postać z „Arrested Development”, ale brakuje im niuansów. W najgorszym przypadku jest odmianą, tyle że Michael Bluth nigdy nie musiał się martwić niekompetentnymi pracownikami, okropnymi reakcjami na nielegalne narkotyki i obsadą, która całkowicie pasuje do jego postaci. Każdy w AD miał szansę zabłysnąć i wejść w interakcję na różne sposoby, ale obserwowanie, jak każda drugoplanowa postać daje wspaniały występ komediowy, zmusza Batemana do podniesienia poziomu swojej gry i dlatego daje on najlepszy występ komediowy w swojej dotychczasowej karierze i jasne jest, że dopiero zaczyna.
Chociaż Bateman ma kluczowe znaczenie dla powodzenia filmu, słabszy aktor nadal miałby głęboką ławę, na której mógłby unieść film. Nigdy nie widziałem filmu z tak małym ciężarem własnym. Zwykle można wskazać jednego lub dwóch aktorów drugoplanowych, którzy rozczarowują, ale w przypadku „Wyciągu” trzeba naprawdę mocno szukać. Nawet jeśli jest jakaś postać (np. Suzie), która nie słyszy zbyt wielu dowcipów i/lub zapadających w pamięć wersów, to, co Judge robi z tą postacią i jak aktor odgrywa tę rolę, sprawia, że wszystko pasuje do siebie. Ale inni wykonawcy prawie prześcigają Batemana i przy okazji tworzą niezapomniane
pismo. Najbardziej zapadającym w pamięć jest niezwykle irytujący sąsiad Davida Koechnera, „Nathan”, któremu udaje się (prawdopodobnie) przyćmić niesławnego Billa Lumbergha Gary’ego Cole’a z „Office Space”. Jedyną rzeczą, która może irytować niektórych widzów w tych postaciach, jest to, że mogą zrezygnować z serialu na dłuższy czas, zamiast być stale obecni w życiu głównego bohatera. Ale to wszystko nie ma znaczenia, bo mogę powiedzieć tylko tyle: Gene Simmons jest zabawny w tym filmie. To magia.
W tym roku pojawiło się wiele świetnych komedii, ale najlepsze to te z najostrzejszymi spostrzeżeniami, jak „In The Loop” i „Najwspanialszy tata świata”. Chociaż „Extract” ma elementy satyryczne, nie jest to raczej porcjowane obserwacje z prawdziwego życia, a raczej bajka o tym, jak nawet najmniejsze codzienne oszustwo może doprowadzić do oburzających okoliczności. Nie chodzi tu nawet o stwierdzenie, że „uczciwość jest najlepszą polityką”, ale o bycie uprzejmym i ostrożnym kosztem cierpliwości i zdrowego rozsądku. Może nie jest to najgłębsze i najbardziej przenikliwe stwierdzenie, ale właśnie dlatego umieściłbym ten film nieco poza „Kac Vegas”. Obaj sprawili, że w najzabawniejszych momentach ciężko mi było oddychać, ale „Extract” robi ten mały krok, ale nigdy nie spowalnia żadnej komedii, niezależnie od tego, jak satyryczna i szeroka może być. Tiki postaci są fantastyczne, ale nigdy nie widziałem też tylu dowcipów o jądrach w jednym filmie. Jeszcze bardziej zaskakujące jest to, że prawie wszystkie dowcipy o jądrach działają.
Jest wiele powodów, dla których warto zobaczyć „Wyciąg”, a ja starałem się wyjaśnić najważniejsze z nich, nie psując przy tym żadnego żartu. Ale bez względu na to, co przekonuje Cię do obejrzenia tego filmu, tracisz, jeśli nie zobaczysz, co się stanie, gdy Jason Bateman połączy siły z Mikiem Judge.
Ocena ----- A-