Co by było, gdyby superbohaterowie nie byli napędzani dobrymi intencjami, ale mocą? Co się stanie, jeśli ratowanie świata nie było tym, co zamierzali, ale wykorzystują supermocarstwa, aby manipulować światem, aby uwierzyć, że bohaterowie uratują świat przed krzywdą? „The Boys” Amazon Prime, który otrzymał odnowienie w sezonie 2 jeszcze przed premierą programu, zagłębia się w to.
Program jest szorstki na krawędziach, a absurdalność tego pomysłu początkowo oczarowuje cię na tyle, by cię podłączyć, a następnie daje nam chorobliwe spojrzenie na to, co naprawdę mogłoby się stać, gdyby superbohaterowie nie walczyli o większe dobro świata.
Parallele można łatwo narysować między superbohaterami serialu - siódemka Vought - którzy są skorumpowani, głodni władzy i zachłanni, a prawdziwymi politykami, którym sukces oddaje się bardziej niż cokolwiek innego.
Plakat nadchodzącego programu Amazon Prime „The Boys”. (Źródło: Amazon)
Korporacyjna firma superbohaterów, która jest właścicielem siedmiu - Homelander (Antony Starr), Deep (Chase Crawford), półprzezroczystej, królowej Maeve (Dominique McElligott), Starlight (Erin Moriartty), -pociąg (Jesse Usher) i Black Noir (Nathan Mitchell) - używają ich, jakby miały być zachowań.
Prowadzona jest przez Madeline Stillwell (Elisabeth Shue), która pakuje superbohaterów jako markę, stawia wartość i kontroluje ich do wykonania dla aparatu. Jeśli i kiedy każdy z nich wymknie się spod kontroli, Madeline ma pewny sposób kontrolowania ich, a to znaczy, narażając ich reputację.
Jeśli reputacja superbohatera pojawi się, cała jego kariera rośnie w płomieniach i właśnie to oznacza bycie superbohaterem - szybka droga do uzyskania sławy, bogactwa i sukcesu. Superbohaterowie, których znamy do tej pory symbolizują nadzieję i marzenia. Kiedy różni bohaterowie spotykają się z powodu, istnieje poczucie braterstwa, być może przyjazna konkurencja, ale na koniec, kiedy nastąpi zwycięstwo, istnieje poczucie radości, ale żaden z nich nie będzie częścią „chłopców”, przynajmniej nie po stronie historii superbohaterów.
W „The Boys” bohaterowie manipulują się nawzajem, idąc do Madeline z tajemnicami o sobie. Homelander, przywódca siedmiu, musi zostać rozpieszczany, oddany i walczy przez niepewność.
Ma również niezdrową obsesję na punkcie swojego szefa, który niepokoi się oglądać. Ten człowiek ma być facetem, który zrobiłby wszystko, aby uratować świat, ale tak naprawdę jest człowiekiem, który jest chory i kieruje arogancką grupą ludzi.
Starlight jest jedynym wyjątkiem tej grupy superbohaterów, którzy żyją wyłącznie na marketingu swojej marki, a nie ratowania ludzi. Jest to jednak tylko dlatego, że jest nowym dodatkiem, która jest idealistyczna w byciu imprezą czegoś, co pozwala im uratować świat.
Rozczarowanie jeszcze się nie pojawiło i to umieszcza ją na tej samej łodzi co my, rozumiejąc Vought. Podczas gdy superbohaterowie to wszystko udaje, mamy grupę mężczyzn pracujących razem, aby sprowadzić siedem, ponieważ seria zaczyna się od wezwania do zemsty.
Billy Butcher (Karl Urban) manipulował sprzedawcą, Hughie Campbell (Jack Quaid), w sklepie elektronicznym, aby współpracować z nim w obniżeniu siedmiu i twierdzi, że jest agentem federalnym. Tutaj wszystko się przekręca i jest to ta pokręcona i ciemna podróż, którą lubisz najbardziej. Chorobliwe leczenie przyziemnej fabuły dodaje Zing do tego programu anty-superhero i sprawia, że ta satyra jest obowiązkowa.
„The Boys” ma premierę 26 lipca w Amazon Prime Videos.