„Chris O'Dowd” z nagrody Big Door w filmach „Szczęście kontra potencjał” i „Nadzieje na sezon 2”
Wywiady

„Chris O'Dowd” z nagrody Big Door w filmach „Szczęście kontra potencjał” i „Nadzieje na sezon 2”

Serial Apple TV Nagroda Wielkich Drzwi pokazuje, co może się wydarzyć, gdy w małym miasteczku pojawia się tajemnicza maszyna i zaczyna opowiadać jego mieszkańcom, jaki jest ich prawdziwy potencjał. Nauczyciel z Deerfield, Dusty Hubbard, początkowo niechętny ( Chrisa O’Dowda ) w końcu nie może się powstrzymać i poddaje się, tylko po to, by pozostać bez większego objawienia czegoś większego i zamiast tego zaczyna kwestionować wszystko, co dzieje się wokół niego.

Podczas wywiadu jeden na jednego z Bargelheuserem O’Dowd opowiedział o tym, czy ma talent gwizdania charakterystyczny dla swojej postaci, atrakcyjność opowiadania wielkich historii w małym miasteczku, jak ludzie mogą wywrócić życie dla idei, odgrywanie mężczyzny przeżywającego kryzys wieku średniego, co sądzi o własnym potencjale, czy osobiście chciałby wiedzieć, skąd wzięła się maszyna, zamieszkać w fikcyjnym miasteczku Deerfield, znaleźć odpowiedni ton i czy by to zrobił. chciałbym kontynuować opowiadanie tej historii w drugim sezonie.

Bargelheuser: Chciałbym zatem zacząć od najważniejszego pytania: czy naprawdę potrafisz gwizdać?



CHRIS O’DOWD: Wiesz co? Myślę, że ostatecznie do trudnych spraw wykorzystali profesjonalnego gwizdka. Podobał mi się pomysł, że byłby niezwykłym gwizdkiem, ponieważ tak często o tym wspominano, ale to naprawdę jest umiejętność, która wymaga lat. Pomyślałem: „Mamy trzy tygodnie, zgłoś gwizdka. W tle często zaciskam usta.

Chris O

Chris O'Dowd jako Dusty z maszyną Morpho w The Big Door Prize

Obraz przez Apple TV

W ogóle nie mogę tego zrobić, więc byłem ciekaw. Nigdy nie wydobył się żaden dźwięk, kiedy próbowałem to zrobić.

O'DOWD: Naprawdę? Nie możesz gwizdać.

Nie, wcale.

O'DOWD: Wow.

Kiedy to przyszło do ciebie, co najbardziej cię w tym przemówiło? Czy było to miasto i ci ludzie, czy może był to niewyjaśniony element tajemnicy tego wszystkiego?

O’DOWD: To dosłownie dwie rzeczy i nie chcę być żartobliwy. Pomysł wielkiej historii w małym miasteczku był dla mnie bardzo fascynujący. Podoba mi się też to, że ten bohater to facet przechodzący kryzys wieku średniego, w bardzo zauważalny sposób. Podobał mi się także nieco celowo nierealistyczny świat, który (twórca serialu) David [West Read] stworzył w Deerfield. Wygląda na to, że nie ma policji ani koni. Nie wiem, dlaczego nagle nie przeszkadza mi brak koni. Może dlatego, że jest tam tak dużo jeleni. Bardzo podobał mi się ten wielki pomysł – zarozumiałość i koncepcja – książki. Podobało mi się to, że ludzie mogli zostać przyciągnięci przez jakiś pomysł i dzięki temu wywrócić do góry nogami swoje życie. Myślę, że to fascynujące, ponieważ może być bardzo pozytywne i może być absolutnie apokaliptyczne. Obie te rzeczy są ciekawe do grania.

Czy przeżywanie kryzysu wieku średniego, gdy wszyscy w mieście przeżywają go w ten sposób, daje jakiś komfort, czy też staje się frustrujące, ponieważ nikt nie koncentruje się tylko na swoim kryzysie?

O’DOWD: Prawdopodobnie to drugie. Jego kryzys tak naprawdę jest w pewnym sensie spowodowany kryzysem wszystkich innych. Wierzę, że na początku jest z nim naprawdę wszystko w porządku. Nazywa siebie najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. Mówi: Niczego innego nie mógłbym chcieć. I może przesadza, ale nie sądzę, że jest nieszczęśliwy, dopóki naprawdę się tego nie pozbędzie. To, że wszyscy pozostali nie są uwiązani w tym samym czasie, prawdopodobnie nie jest zbyt pomocne. Jest taki zabawny żart Jima Gaffigana. Ma kilkoro dzieci, a kiedy miał piąte lub szóste dziecko, ktoś zapytał go w talk show: Jak to jest? Powiedział: „No cóż, to tak, jakbyś się tonął i ktoś rzucił ci dziecko”. Dlatego myślę, że Dusty czuje się trochę tak i myśli: Wow, już tonę i nie wykorzystuję w pełni swojego potencjału życiowego. Pieprzyć cię.

Chris O

Chris O'Dowd jako Dusty w The Big Door Prize

Obraz przez Apple TV

Czy są jakieś sposoby, dzięki którym nawiązałeś z nim kontakt? Jesteś aktorem już od jakiegoś czasu, więc jesteś dość skupiony na tym, czym się zajmujesz? Czy zawsze wiedziałeś, że właśnie na tym polega twój potencjał? Czy miałeś momenty, w których nie wiedziałeś, czy robisz to, co powinieneś robić?

O’DOWD: Nadal nie jestem pewien, co powinienem zrobić. Nie wiem, czy w ogóle wierzę w potencjał, czy cokolwiek to jest. To, w co naprawdę wierzę, duchowo, to szczęście, absolutne szczęście. Jeśli rozłożymy to na części intelektualnie, będzie to teoria chaosu. Tak naprawdę nigdy nie chciałem zostać aktorem, dopóki nie dostałem się do szkoły teatralnej, a potem pomyślałem, że prawdopodobnie powinienem to zrobić, ponieważ trudno było się tam dostać. Wcześniej chciałem być autorem przemówień politycznych i prawnikiem. Myślę, że chciałem zostać prawnikiem tylko dlatego, że obserwowałem Prawo Los Angeles i spodobał mi się wygląd Los Angeles. A potem dowiedziałem się, jakie jest prawo i pomyślałem: To brzmi nudno jak cholera. Więc zabrałem się za coś innego. Nie miałem wystarczającej mocy mózgu, żeby uchwycić coś takiego. Nie wiem więc, jaki jest mój potencjał. Wiem, kiedy byłem szczęśliwy, a kiedy smutny, ale czasami nie ma to nic wspólnego z tym, jak dobrze radzę sobie w pracy. Cudowne w Deerfield jest to, że ludzie nie są przywiązani do ograniczeń finansowych. Jeśli uda mi się zostać szermierzem, zostanę szermierzem. Trzeba na to spojrzeć z taką czystością, żeby koncepcja zadziałała.

Jak ważne było dla ciebie osobiście wiedzieć, skąd pochodzi maszyna, dlaczego znalazła się w tym mieście i jakie jest jej przeznaczenie? Czy to jest dla ciebie coś, co ma znaczenie, czy tak naprawdę nie ma to dla ciebie znaczenia?

O’DOWD: To jeden z tych, w których musisz pozwolić sobie na brak ciekawości, bo inaczej wszystko się rozpadnie. Początkowo Dusty skupia się na tym i udaje się w to miejsce, aby zapytać: Jeśli właśnie pojawiło się sześć flipperów, chciałbyś wiedzieć, skąd pochodzą. Ta maszyna po prostu się pojawia, a ty nie masz zamiaru zadawać żadnych pytań? Ciekawe, że nie ma odpowiedzi, bo on na tym zarabia. Wtedy po prostu nie zadajesz żadnych pytań.

Gdyby właśnie pojawiło się mnóstwo flipperów, nie sądzę, żebym zadawał jakiekolwiek pytania na ten temat. Po prostu korzystałem z ich obecności i grałem z nimi.

O’DOWD: Niejednokrotnie pytałem flippera, jaki jest mój prawdziwy potencjał życiowy. Czasami po prostu się kręcisz i starasz się uzyskać jak najwyższy wynik.

Chris O

Chris O'Dowd jako Dusty i Gabrielle Dennis jako Cass w filmie The Big Door Prize

Obraz przez Apple TV

Trochę zaniepokoiło mnie to, że aby poznać Twój potencjał, potrzebny jest numer ubezpieczenia społecznego i odciski palców, zwłaszcza że czuję, że nauczono mnie, abym był podejrzliwy w stosunku do każdego, kto kiedykolwiek prosił o mój numer ubezpieczenia społecznego. Czy zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego nikt tego nie kwestionował i że wszyscy po prostu tak swobodnie podawali swoje dane osobowe?

O’DOWD: Zrobiłbym to, gdybym nie był świadomy, że za każdym razem, gdy patrzę na telefon, patrzę na moje oczy, palce i każdy pieprzony szczegół mnie. Wcale nie uważam tego za zbyt naciągane. Dusty zdecydowanie ma obawy, ale nie na tyle, żeby przestać. Mówimy, że maszyna nie ma Wi-Fi, więc sprawia wrażenie niezależnej małej bestii.

Jak myślisz, dlaczego ludziom tak trudno jest oprzeć się temu, by maszyna powiedziała im, jaki jest ich potencjał, zamiast po prostu próbować go rozgryźć samodzielnie?

O’DOWD: Ponieważ tak jest łatwiej. I kuszące jest poznać przyszłość. Czytamy horoskopy. Nie wiemy, co się stanie, kiedy umrzemy, a to wpływa na znaczną część naszego życia w sposób, którego tak naprawdę nie rozumiemy. Myślę, że to duża część. Znaleźliśmy nieskończoną liczbę odpowiedzi na to pytanie, bez wielu faktów. Przypuszczam, że Morpho to po prostu inny sposób na osiągnięcie tego.

Kolejnym interesującym elementem tej historii jest to, że każdy ma tajemnice, nawet ludzie, których uważamy, że znamy najlepiej, a czasem nawet my sami. Jak myślisz, jak ta świadomość wpływa na Dusty’ego, zwłaszcza jeśli chodzi o jego własną rodzinę?

O’DOWD: Aby zachować sprawiedliwość, w trakcie programu dowiaduje się, że jego żona woli gorące skrzydełka niż czosnkowe. Mógłby trochę lepiej trzymać swoje gówno w kupie. To nie tak, że pieprzyłem twojego brata w Wietnamie. To dość skromna informacja. Ale ponieważ już to traci, nagle czuje: Och, lubisz facetów z tatuażami i gorącymi skrzydłami? Gdzie jesteśmy, na Marsie?! W reakcjach Dusty’ego jest coś cudownie przesadnego. Jest nieuwiązany. Nie rozumie, dlaczego jego rodzice przestali być jego rodzicami i dlaczego żona go już nie lubi. To niebieska maszyna do coli. Czy wszyscy odetchną? Ale nie.

Chris O

Chris O'Dowd jako Dusty w The Big Door Prize

Obraz przez Apple TV

Jak to było zamieszkać w mieście Deerfield? Jak fajnie jest być częścią czegoś, co może zmienić miasto i stworzyć mały świat, opowiadając w nim historię?

O’DOWD: Naprawdę podoba mi się ta część tworzenia filmów. Uwielbiam nocne zdjęcia o 1 w nocy, kiedy jesteś tam sam i tworzysz historie, które ludzie będą oglądać w swoich łóżkach. A Deerfield jest mniej więcej tej samej wielkości co moje miasto w zachodniej Irlandii, więc właściwie wydawało mi się to bardzo normalne. Będąc w Deerfield czułem się jak w domu.

Ten serial bardzo odpowiada mojemu poczuciu humoru. Oglądając to było wiele razy, podczas których śmiałem się głośno. Jak to było znaleźć ton? Czy kiedykolwiek trudno było ci się powstrzymać, szczególnie gdy kręcisz scenę, w której próbujesz wyjaśnić niebieskie plamy na tyłku?

O’DOWD: Musisz się po prostu w to wszystko wczuć. Moja praca jako aktora jest zawsze taka sama. Moja odpowiedzialność nie spoczywa na moim pracodawcy. To nawet nie jest do mnie samego. Moją jedyną odpowiedzialnością jest wobec publiczności i upewnienie się, że wszystko, co robię, jest wiarygodne. Jeśli to jest zabawne, świetnie. Jeśli jest to dramatyczne lub tragiczne, kapelusz zwykle leży w gestii scenarzystów, a ja postaram się wynieść to na wyższy poziom, gdzie tylko mogę. Naprawdę, chcę po prostu porozmawiać z widzem i powiedzieć: „Uwierz w to, co ci mówię”. Dusty otrzymuje wiele możliwości, w które trudno w to uwierzyć, ale taka jest praca. To wyzwanie i uwielbiam to.

Kiedy zmieniasz jedną książkę w serial telewizyjny, musisz rozszerzyć wszystko, dodać i zmienić kierunek w różnych kierunkach, jeśli chcesz, żeby wszystko toczyło się dalej. Oznacza to również, że nie chcesz udzielać wszystkich odpowiedzi ani kończyć wszystkiego na koniec. Jak się czujesz z myślą o tym, co jeszcze pozostało do końca tego sezonu? Czy czujesz, że jest jeszcze historia do opowiedzenia i chcesz ją dalej opowiadać?

O’DOWD: Myślę, że David stworzył świat, który wydaje się samowystarczalny, ale ma ogromny potencjał do rozwoju, ponieważ ma wszystkie te postacie. Jest moment, kiedy Damon Gupton, który naprawdę pięknie gra księdza, dowiaduje się o swoim potencjale, sposobie, w jaki go gra i konsekwencjach tego potencjału, absolutnie mnie zabił. Nie było mnie. Pomyślałem: OK, chcę oglądać, co się dzieje z tym gościem, przez trzy sezony. A potem następny odcinek jest autorstwa kogoś innego i myślę, że chcę zobaczyć, co się z nimi dzieje. Mam wrażenie, że koncepcja jest kontynuowana, ponieważ maszyna będzie musiała dostarczyć nam więcej informacji. Jeśli Apple będzie na tyle sprytny, aby ponownie uruchomić system, jestem pewien, że dowiemy się, co to jest.

Nagroda Wielkich Drzwi można oglądać strumieniowo w Apple TV.

Wybór Redakcji

Kirk Douglas i Anne Buydens: małżeństwo, które stawiło się burzami niewierności, choroby i straty przez 85 lat
Kirk Douglas i Anne Buydens: małżeństwo, które stawiło się burzami niewierności, choroby i straty przez 85 lat
Czytaj Więcej →
10 najlepszych programów telewizyjnych o procedurach policyjnych, ranking według IMDb
10 najlepszych programów telewizyjnych o procedurach policyjnych, ranking według IMDb
Czytaj Więcej →