Recenzja trzeciego sezonu For All Mankind: Wreszcie trochę więcej science fiction
Recenzje telewizyjne

Recenzja trzeciego sezonu For All Mankind: Wreszcie trochę więcej science fiction

Dla całej ludzkości to jeden z moich ulubionych seriali od kilku lat. Seria historii alternatywnej, w której Sowieci dotarli na Księżyc przed Stanami Zjednoczonymi, pokazuje, jak zmieniłaby się nasza historia w oparciu o ten prosty fakt. Pierwszy sezon pokazał wspomnianą rasę na Księżycu i konsekwencje braku bycia pierwszym, podczas gdy drugi opierał się na wyzwaniu skolonizowania Księżyca i podzielenia się jego powierzchnią z Rosjanami.

Tymczasem trzeci sezon koncentruje się przede wszystkim na wyścigu na Marsa. W wyścigu biorą udział nie tylko Rosjanie i Amerykanie, ale jest jeszcze trzecia, prywatna firma, zaangażowana w bitwę o to, by jako pierwsza dostać się na Marsa. Helios to amerykańska firma, ale to nie ma znaczenia. Wyścig na Marsa to wyścig o to, czyj program kosmiczny jest lepszy: rząd rosyjski, rząd amerykański czy amerykański sektor prywatny.

Podczas gdy sezony 1 i 2 były w dużej mierze historią alternatywną, sezon 3 przypomina nieco science fiction. Po pierwsze, jest to wyprawa na Marsa, czego nikomu z Ziemi nie udało się dotychczas dokonać. Dodatkowo sezon ten rozpoczyna się turystyką kosmiczną – aspektem, do którego, choć nasza rzeczywistość się zbliża, jeszcze nie ma. Dla całej ludzkości rozpoczyna się w 1992 r., w pierwszym kosmicznym hotelu krążącym wokół Ziemi, i ostatecznie przenosi się do roku 1994, kiedy wszystkie trzy agencje kosmiczne są gotowe do lotu na Marsa – chociaż Sowieci i Amerykanie pierwotnie planowali wyjazd w 1996 r.



for-all-mankind-jodi-balfour Obraz przez Apple TV

POWIĄZANE: Joel Kinnaman o skali i zakresie trzeciego sezonu „For All Mankind” oraz statusie sezonu 4

Turystyka kosmiczna i prywatyzacja podróży kosmicznych to oczywiście bardzo nowoczesne zagadnienia. (Chociaż Helios nie buduje żadnych rakiet w kształcie penisa.) Jednak w przypadku serialu, którego akcja rozgrywa się prawie 30 lat w przeszłości, pojawia się dziwne, niepokojące uczucie: czy to teraz, czy wtedy? Z pewnością panuje zatem moda; krajobraz polityczny, ze znacznikami takimi jak „Nie pytaj, nie mów” z pewnością jest wtedy. Wspomniana turystyka i prywatyzacja, wraz z wieloma technologiami, to obecnie znacznie więcej, np. rozmowy wideo i telewizory z płaskim ekranem. Choć podróże kosmiczne są tak zaawansowane, technologia ziemska wydaje się tkwić w dziwnym miejscu pomiędzy, z obiektami podobnymi do Palm Pilots, ale większymi i cięższymi, oraz komputerami, które wciąż wydają się większe, niż powinny.

Mimo wszystko są to historie i relacje m.in Dla całej ludzkości które naprawdę napędzają serial, a ten sezon to wszystko podtrzymuje. Choć zdarzają się sprzeczki, wszyscy nadal dobrze się dogadują, a konflikt wynika głównie z różnych katastrof kosmicznych. Danny ( Casey W. Johnson ) i Jimmy'ego ( Davida Chandlera ) nadal radzą sobie ze skutkami śmierci rodziców – i żadne z nich nie robi tego w zdrowy sposób; Karen ( Shantal VanSanten ) i Eda ( Joela Kinnamana ) są rozwiedzeni, ale nadal przyjaźni; Kelly ( Cynthy Wu ) prowadzi badania na Antarktydzie; Margo ( Wrenna Schmidta ) jest nadal niespokojnie związany z Siergiejem; Aleida ( Pióro Koral ) awansował na numer dwa Margo; Danielle ( Chrisa Marshalla ) nadal pragnie zostać pierwszym człowiekiem na Marsie, podobnie jak Ed. Ellen ( Jodi Balfour ) nadal kocha Pam, ale ona i Larry ( Nate’a Corddry’ego ) mieć wygodne lawendowe małżeństwo z dzieckiem, kandydując na prezydenta Stanów Zjednoczonych – z mandatem Republikanów.

Dla całej ludzkości to fascynujący, niedoceniany serial, który oprócz świetnych fabuł, silnych postaci i dobrze napisanych odcinków oferuje science-fiction/historię alternatywną. Wszystko to doskonale ze sobą współgra, nie sprawiając wrażenia poświęcania fabuły w imię spektaklu. Jeśli podobały Ci się pierwsze dwa sezony, trzeci podtrzymuje tempo.

Ocena: A-

Dla całej ludzkości Premiera pierwszego odcinka sezonu 3 odbędzie się 10 czerwca, a następnie jeden nowy odcinek co tydzień, w każdy piątek, w Apple TV.

Wybór Redakcji

Czy Matta Murdocka z „Daredevila” naprawdę stać na legendarny loft Hell’s Kitchen za pensję pro-bono?
Czy Matta Murdocka z „Daredevila” naprawdę stać na legendarny loft Hell’s Kitchen za pensję pro-bono?
Czytaj Więcej →
Recenzja „Miasta w ogniu”: serial Apple TV nie składa żadnego oświadczenia
Recenzja „Miasta w ogniu”: serial Apple TV nie składa żadnego oświadczenia
Czytaj Więcej →