Ridleya Scotta od jakiegoś czasu zajmuje się reżyserią. Właściwie to mało powiedziane. Jego pierwszy film fabularny powstał w 1977 roku ( Pojedynkowicze ) i od tamtej pory nie zwalnia tempa. Są inni reżyserzy, którzy zdobyli sławę wcześniej niż on, i którzy działają do dziś (np Francisa Forda Coppoli I Martina Scorsese ), ale nie mają tendencji do publikowania filmów tak szybko, jak robi to Scott. Krytycy mogą twierdzić, że to kwestia ilości, a nie jakości, ale większość jego filmów – od wielkich epopei historycznych po dzieła science fiction – w najgorszym przypadku mają coś do zaoferowania, a w najlepszym wypadku są prawdziwymi klasykami. O tym ostatnim z całą pewnością można powiedzieć Łowca androidów , I Obcy , który był także drugim filmem fabularnym Scotta i jego pierwszym kontaktem z gatunkiem science-fiction.
Obcy następnie stał się serialem, który ogólnie skorzystał na tym, że każdym z nich kierował inny reżyser Jamesa Camerona nadając serii spin akcji Obcys , Davida Finchera robiąc z tego coś okropnego i piekielnego Obcy 3 , I Jean-Pierre'a Jeuneta robiąc, cokolwiek to było, z czym robił Obcy: Resurrection . Ridley Scott wrócił do serialu po kilku źle przyjętych Obcy vs. Predator filmy i według niektórych odkupione Obcy , ale według innych, trochę pogmatwany. Ale teraz, biorąc pod uwagę liczbę lat, które minęły (i ponieważ Obcy: Romulus przywrócił serial w duchu czasu), warto spojrzeć wstecz na cały wkład Scotta w serial i uszeregować te trzy filmy , zaczynając od interesującego, ale wadliwego, a kończąc na niemal nietykalnym klasyku.
3 „Obcy: Przymierze” (2017)
W rolach głównych: Michael Fassbender, Katherine Waterston, Billy Crudup
Ksenomorf ślini się i przygotowuje do ataku w „Obcy: Przymierze”.
Zdjęcie za pośrednictwem 20th Century Studios
Po roku 2012 Prometeusz okazał się nieco dzielący, Obcy seria w pewnym sensie ponownie skalibrowana Obcy: Covenant , tytuł obiecujący, że z braku lepszego deskryptora wszystko będzie bardziej obce. Pewne idee zostały po raz pierwszy zbadane w Prometeusz Kontynuowano eksplorację tutaj, ale poza wszelkimi retrospekcjami, jedyną postacią, która naprawdę powróciła, był David, grany przez Michaela Fassbendera . Tutaj jest o wiele bardziej złowrogi, kłóci się z prawdziwymi kosmitami, jeśli chodzi o złoczyńców. A jeśli mowa o kosmitach, ksenomorfy odgrywają znacznie większą rolę Obcy: Covenant w sposób, który, jak można się spodziewać, odzyska wyalienowanych widzów Prometeusz , ale nie wydawało się. W rzeczywistości, Obcy: Covenant , chociaż było to rozpoznawalne Obcy w wyglądzie, dotyku i narracji, okazały się jeszcze bardziej dzielące niż Prometeusz , I was also criticized for having some of the same slip-ups that film had (most notably when it came to characters doing foolish things).
Obcy: Covenant nie jest doskonały, ale ma o wiele więcej do zaoferowania jako model Obcy film, niż wielu mu się wydaje. Jak prawie wszystko, co wyreżyserował Ridley Scott, wygląda niesamowicie, a duże sekwencje w filmie wytrącają z równowagi, są brutalne i ociekają atmosferą. Łączenie nastroju i treści tematycznej wiąże się z pewną dozą niezręczności Prometeusz z bardziej tradycyjną strukturą, która polega na tym, że ludzie są kolejno atakowani przez rzeczy, na które nie byli przygotowani, ale ostatecznie wszystko się łączy. Jest mniej więcej tak dobry, jak mieszanka Frankensteina Prometeusz I Obcy może być, poświęcając część tajemniczości i bezczelnego braku typowego horroru kojarzonego z tym pierwszym, zapewniając jednocześnie rodzaj terroru i liczbę ofiar, jakich można by się spodziewać po czymś naśladującym to drugie. Ridley Scott uczciwie spisał się tutaj, pomimo tego, co myślą i mówią sceptycy. Obcy: Covenant nie jest szczytem serii, ale przewyższa takie Obcy 3 I Obcy: Resurrection , a także jedno i drugie Obcy vs. Predator film.
Przygodowe science-fictionRzucać
Zobacz wszystko-
Michaela Fassbendera -
Katarzyna Waterston -
Billy’ego Crudupa -
Danny’ego McBride’a
Michaela Fassbendera
Katarzyna Waterston
Billy’ego Crudupa
Danny’ego McBride’a