W przypadku adaptacji książki na ekran nieuniknione jest wprowadzenie zmian, aby zapewnić nowe spojrzenie na historię i takie wyzwanie postawił reżyser Simon Stone w przypadku Kobiety z domku 10 Ruth Ware.
Thriller psychologiczny opowiada historię Laury (Keira Knightley), dziennikarki, która relacjonuje dziewiczy rejs luksusowym jachtem i wierzy, że widziała wyrzucenie pasażera za burtę. Pomimo jej uczciwości jako dziennikarki, nikt z pozostałych gości ani załogi jej nie wierzy, ponieważ wszyscy są rozliczani.
Film wprowadza kilka zmian w stosunku do powieści źródłowej, ale w ekskluzywnym wywiadzie dla Bargelheuser.de Stone wyjaśnił, że był jeden moment, którego desperacko chciał zachować, mimo że prawie go pominięto.
Moment, o którym zawsze wiedziałem, że go spotkam, który zniknął ze scenariusza i wrócił, był „stopem” wypisanym na lustrze – wyjaśnił.
Knightley dodał, że Stone był „poślubiony” temu szczegółowi, po czym kontynuował: Tak, jakbym wiedział, że to będzie niesamowity moment, bo przerażające jest to, że ktoś był z nią w pokoju.
„Ale to także moment, w którym ona mówi: «Pokazali się. Ta osoba, kimkolwiek jest – nie wiem kto to jest – pokazała, że istnieje. Dlatego nie jestem szalony”. Jest w tym więc także triumf.
Stone dokonał także szeregu zmian w scenariuszu, ale postanowił stworzyć coś własnego, a nie replikę książki.
Jeśli jest to cień czegoś poprzedniego, nie można na tym nic zyskać” – stwierdził. „Myślę, że jedyne, co możesz zrobić, to potraktować to tak, jakbyś tworzył własne dzieło”.
Guy Pearce jako Richard Bullmer w „Kobiecie w domku nr 10”. Parisa Taghizadeh/Netflix
Dodał, że trzeba było podjąć wiele decyzji i wskazówek, aby ukształtować historię w coś namacalnego, w przeciwieństwie do otwartego, subiektywnego doświadczenia, jakiego ludzie mogli doświadczać podczas czytania książki.
„Musisz wybrać aktora do filmu, nie możesz w nim zagrać, cóż, po prostu wyobraź sobie siebie w tej roli, co właśnie robią powieści” – kontynuuje Stone. „Możesz powiedzieć: „Przerzucam wszystkie moje powiązania na tę postać” – to właśnie jest wspaniałe w czytaniu książek. Mogą czuć się bardzo osobiście.
„Ale musimy kogoś wybrać – Keirę – musimy wybrać łódź, decydujemy, jak ona będzie wyglądać. Nie ma otwartości na indywidualną wyobraźnię. Jest to subiektywne i zbiorowe doświadczenie widzów tylko w takim stopniu, w jakim oglądają oni subiektywność innej osoby, a nie siebie.
Stone podkreślał, że filmy polegają na „wczuwaniu się w sytuację innej osoby”, a nie na „wyobrażaniu sobie siebie w tej sytuacji”, co chciał osiągnąć w historii Laury.
„Kobieta w domku 10” jest już dostępna w serwisie Netflix. Zarejestruj się w serwisie Netflix już od 5,99 GBP miesięcznie. Netflix jest także dostępny w Sky Glass i Virgin Media Stream.