Fani mrocznych, komiksowych stylizacji Reece’a Shearsmitha i Steve’a Pembertona pożegnali się z ich hitową antologią Inside No. 9, która cieszy się wyjątkowo długą emisją w BBC Two i iPlayer.
Każdy półgodzinny odcinek opowiada samodzielną historię, ograniczoną do jednego miejsca i przedstawiającą zupełnie nową obsadę postaci, co stanowiło spore wyzwanie pisarskie dla dynamicznego duetu przez ostatnią dekadę.
Teraz oboje idą dalej, po osiągnięciu kamienia milowego w dziewiątym sezonie, ale nie zamykają sobie drzwi do dziewiątego miejsca na zawsze, ponieważ potwierdzono, że występ na scenie jest w drodze i istnieje potencjał do odrodzenia w przyszłości.
Na razie oto wszystko, co powiedzieli Shearsmith i Pemberton na temat zakończenia „Inside No. 9”, a także to, co może przynieść przyszłość ulubionej serii fanów.
Dlaczego nie będzie 10. sezonu Inside No. 9?
Twórcy stwierdzili, że są „zdeterminowani” na dotarcie do dziewięciu sezonów „Inside No. 9” i przyznali, że to naturalny moment, aby przypiąć się do uznanej antologii.
– powiedział Steve Pemberton Bargelheuser.de : „Nie sądzę, że żałujemy, że zdecydowaliśmy się dokończyć. Liczbowo jest to nasz mały żart – dziewięć serii „Inside nr 9”. Z łatwością można było to zatrzymać po pięciu seriach, ale byliśmy zdeterminowani, aby dotrzeć do tego punktu orientacyjnego”.
Wcześniej na pokazie powiedział fanom, że pisanie 9. sezonu było „trudne”, ponieważ w serialu próbowano już „opowiedzieć historię na tak wiele sposobów”, że trzeba było uważać, aby się nie „powtórzyć”.
W tej notatce Shearsmith dodał: „Zakończenie programu będzie smutkiem, ale także ogromną ulgą, że dotrwaliśmy do końca, nie rezygnując z wysokiej poprzeczki, którą sobie postawiliśmy.
„Zrobiliśmy już 55 różnych historii i to, że się nie powtórzyliśmy ani nie zaczęliśmy słabnąć, jest osiągnięciem. Jesteśmy bardzo dumni.
Zatem głównym powodem zakończenia „Inside No. 9” jest chęć zapewnienia, że zakończy się on wysokim tonem, a nie stopniowy spadek jakości, jaki miał miejsce w przypadku wielu innych seriali przed nim.
Czy jest występ na scenie Inside No. 9?
Reece Shearsmith i Steve Pemberton występują w filmie Inside nr 9. BBC Studios/James Stack
Fani Inside No. 9 dostają całkiem pożegnalny prezent od twórców Shearsmitha i Pembertona, a długo plotkowana wersja kinowa wreszcie ruszyła naprzód.
Zatytułowany Stage/Fright i mający rozpocząć się występy w styczniu przyszłego roku, tajemniczy projekt ma na celu uchwycenie wszystkich elementów, które sprawiły, że serial telewizyjny był tak zachwycający.
Twórcy powiedzieli: „Inside nr 9 widzowie wchodzą na każdy odcinek nie wiedząc, czego się spodziewać, i chcemy, aby tak samo było w przypadku spektaklu teatralnego, aby każdy widz mógł doświadczyć przedstawienia po raz pierwszy i wyruszyć z nami w tę teatralną podróż.
„W telewizji zrobiliśmy wszystko, od powalającej farsy, przez dramat psychologiczny, po pełny horror. Wybraliśmy podtytuł Stage/Fright, który faktycznie sugeruje coś teatralnego i coś niepokojącego.
Dodali: „Ale powiedzenie czegoś więcej zepsułoby niespodzianki, a my nigdy byśmy tego nie zrobili”. Chcemy zapewnić idealny wieczór w teatrze na West Endzie… możemy nawet zaśpiewać piosenkę, jeśli będziesz mieć szczęście!”
Czy może nastąpić odrodzenie Inside No. 9?
Reece Shearsmith i Steve Pemberton występują w filmie Inside nr 9. BBC Studios/James Stack
Chociaż w najbliższej przyszłości nie powinniśmy spodziewać się kolejnych odcinków Inside No. 9, współtwórca Pemberton powiedział, że nie jest przeciwny idei wydania specjalnego lub wznowienia gdzieś w przyszłości.
Aktor i scenarzysta przywołał swoją wcześniejszą współpracę z Reece'em Shearsmithem przy filmie Liga dżentelmenów, która powróciła do telewizji w 2017 roku po 15 latach nieobecności z powodu trzech rocznicowych programów specjalnych.
Pemberton początkowo powiedział The Sun: „Nie mówimy, że to koniec na dobre. Przecież Liga Dżentelmenów powróciła, ale na razie nie będziemy planować kręcenia kolejnych odcinków.
Kilka miesięcy później na wydarzeniu dodał: „To absolutnie mogłoby [wrócić]. I dlatego powiedzieliśmy, że drzwi są uchylone, a nie zamknięte. Z łatwością możesz robić promocje i tym podobne.
„Ale dla nas i dla biednej publiczności… Myślę, że dobrze jest wiedzieć, że kończymy po 9. sezonie, ale nie powiemy: «Zamknij drzwi i wyrzuć klucz».