Dziedziczny to psychologiczna opowieść o duchach opowiadająca o rozpadzie rodziny po strasznej tragedii. Ania ( Toni Collette ) traci chorą psychicznie i odległą emocjonalnie matkę i przeżywa skomplikowaną walkę emocjonalną pomiędzy minimalnym smutkiem a wszechogarniającą ulgą. Annie stopniowo traci równowagę, gdy dowiaduje się, że jej zmarła matka była zaangażowana w sektę mającą na celu wskrzeszenie demona zwanego Paimonem. Kult z kolei jest odpowiedzialny za wywołanie ukierunkowanego chaosu w rodzinie.
Śmierć prześladuje ich jako córka Annie, Charlie ( Millie Shapiro ) zostaje brutalnie ścięty w wypadku samochodowym. Syn Annie, Peter ( Alexa Wolffa ) prowadziła, próbując szybko zawieźć Charliego do szpitala, ponieważ miała intensywną reakcję alergiczną. Mąż Annie, Steve ( Gabriela Byrne’a ) robi wszystko, co w jego mocy, aby zachować pokój między żoną a synem, który przeżył traumę. Peter i Annie nieustannie chodzą wokół siebie na palcach, a ich życie pochłania napięcie, porzucenie i udręka psychiczna, a także kult Paimona pełzający wokół każdego członka rodziny.
POWIĄZANE: Od śmierci przez krajalnicę do chleba po skręcanie pułapek z krucyfiksami – najbardziej przerażający horror, który zabija
Wątek Annie w całym filmie ilustruje jej niepokój związany z historią dziedzicznych chorób psychicznych i traum w jej rodzinie. Jej narcyzm i obsesja na punkcie posiadania idealnego domu, doskonałej rodziny i pozorów normalności rzutują na jej dzieci, zwłaszcza na Petera, co nasila się po śmierci Charliego.
Obraz w formacie A24 Złożone zaburzenie stresu pourazowego
oglądałem Dziedziczny kilka razy i za każdym razem z lepszym zrozumieniem wczuwam się w traumę Petera i wiktymizację Annie. Mam złożony zespół stresu pourazowego (CPTSD). Charakterystyczne C w moim CPTSD oznacza, że oprócz retrospekcji, unikania i wysokiego poczucia poziomu zagrożenia, ponownie doświadczam chronicznych traum.
Dorastałem z emocjonalnie niedostępnym opiekunem i podobnie jak Peter żyłem z kimś, kto przez całe życie żałował swojej decyzji o zaopiekowaniu się mną. Kiedy sprawy się pogorszyły, przypominano mi, o ile lepsze byłoby ich życie, gdyby mnie nie było. Wmawiano mi, że jestem przyczyną ich nieszczęścia i że to ja jestem powodem, dla którego nie mogą spełnić swoich marzeń. I często próbowali sabotować moje własne szczęście.
A potem zmarła matka naszej rodziny. Znalazłem tego członka rodziny martwego, gdy miałem dwanaście lat, obok mojego opiekuna. Mimo że nie należała do sekty demonów i nie była tak chora psychicznie jak matka Annie, jej śmierć pogorszyła manipulację, kłótnie, kłamstwa, plotki, fizyczne bójki, ciągłe groźby i fałszywe przeprosiny, które nigdy nie zawierały słowa „przepraszam”. I cała wina spadła na mnie.
Jak patrzyłem Dziedziczny Rozumiałem zmieszanie i rozczarowanie Petera. Annie pragnęła normalności, podczas gdy Peter desperacko chciał istnieć poza fantazją swojej matki o idealnej rodzinie. Początkowo, po śmierci matki, Annie uczęszcza do grupy wsparcia w żałobie, gdzie opisuje niejasną historię problemów psychicznych w rodzinie. W końcu okazało się, że jej matka stała się apodyktyczna i kontrolująca, gdy Annie była w ciąży z Peterem, i wywierała na nią presję, aby urodziła dziecko, zamiast poddać się aborcji, czego Annie chciała. Annie nadal rzutuje swój żal na Petera, co tylko nasila się w okrucieństwie, gdy duch Paimona popycha Annie do lunatykowania i mówi mu koszmarne myśli. Byłam na miejscu Petera i Twój dorosły opiekun powiedział mi, że żałuje Twojego istnienia. Jest to odczłowieczające i deprawujące na wiele sposobów, a wydaje się, że te słowa pozostają wyryte w mózgu na całe życie.
Obraz w formacie A24 Realistyczny obraz choroby psychicznej
Scenarzysta-reżyser Ari Aster wykonuje wyjątkową pracę, realistycznie przedstawiając manifestację i ropiejącą chorobę psychiczną wraz z ekstremalnymi dziwacznymi wypadkami, gdy demon żywi się rozwijającą się manią pozostałych członków rodziny Grahamów. Oglądanie filmu staje się niemal nie do zniesienia, gdy śledzimy każdą chwilę surowego terroru i niewyobrażalnego żalu, jakie Annie i Peter rzucają na siebie: Peter obwinia siebie za swój brak świadomości, ale także obwinia matkę za narzucenie mu i Charliemu swoich malowniczych fantazji, posuwając się nawet do obwiniania jej za zmuszenie go do zabrania Charliego ze sobą w noc, gdy została zamordowana. Najbardziej rezonowały mi te brutalne momenty między Annie i Peterem. I uświadomiłem sobie kilka rzeczy.
Czy była to miłość czy poświęcenie dla Paimona?
Matka Annie dopuściła się zaniedbania emocjonalnego i była skrupulatna w miłości, bombardując swoje wnuki, podczas gdy w rzeczywistości przygotowywała je na ofiary dla Paimona. Annie kontynuuje dziedziczną korupcję, odmawiając szczerości w kwestii swoich emocji po śmierci mamy i pozwala, aby żal i niewykorzystane marzenia stały się paliwem dla jej gniewu i urazy do Petera. Widziałem to wiele razy u mojego własnego opiekuna. Pławili się w swoim nieszczęściu, ponieważ również byli molestowani, ich własny opiekun odebrał im marzenia i nieustannie rzutowali te zawiedzione nadzieje na mnie. Kontynuowali toksyczny cykl protekcjonalnych rozmów, plotkując, gdy zrobiłem coś złego, przypisując sobie zasługi, gdy ciężko pracowałem w szkole i poza nią, oraz narzucając mi swoją wizję idealnej rodziny, podczas gdy w rzeczywistości w ich intymnym związku było wiele przemocy. Podobnie jak Peter, musiałem usłyszeć od innego członka rodziny, że to nie była moja wina; oni byli dorośli, a ja byłem dzieckiem. Ich krzywda nigdy nie była moim obowiązkiem naprawiać.
Najbardziej pamiętam scenę z kolacją, w której Annie pęka. Annie natychmiast rozwiewa obawy Petera, gdy ten pyta ją, czy ma coś, co chciałaby z siebie wyrzucić. Następnie staje się centrum żałoby rodziny z powodu Charliego i upiera się, że to ona odczuwa największy ból, pomijając fakt, że Peter również cierpi. Po zminimalizowaniu traumy spowodowanej wypadkiem Annie kończy atak krzycząc: NIKT NIE BIERZE ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA NIC! A Peter przebija jej bańkę pytaniem: A co z tobą, mamo? Nie chciała iść, po co tam była?
Ta rozmowa prawdopodobnie odbyła się w zbyt wielu domach, aby można je było zliczyć. Język ciała Petera, jego ciche łzy i drżące ręce wyrażają to, jak matka go załamuje. Przejście Annie od gwałtownego gniewu do fałszywego spokoju jest niepokojące, ale zdarza się – sama widziałam, jak to się zmienia. Poczułam się tak przerażona na ciele i umyśle, gdy zobaczyłam, jak mój opiekun doświadcza tej emocjonalnej i mentalnej zmiany, że jako dorosła osoba rozumiem, jak rozpoznać czynniki wyzwalające, których używają, aby celowo próbować mnie dźgnąć. Zrozumienie toksycznych wzorców we własnej rodzinie znacząco zmieniło sposób, w jaki wchodzę w interakcje w przyjaźniach i związkach oraz to, jak postrzegam siebie.
Obraz w formacie A24 Niechęć Annie i złe traktowanie Petera to te same okoliczności, w jakich dorastałem. Jest to uczucie demoralizujące, ale ostatecznie może być wyzwalające. Jako dorosła osoba nauczyłam się podczas intensywnej terapii, że nie można zmusić ludzi do zmiany – tylko oni mogą to zrobić i tylko wtedy, gdy chcą. W filmie Annie zagłębia się we własne rozczarowanie w miarę zwiększania się wpływu Paimona. Kiedy dowiaduje się o planie swojej matki, by oddać Charliego i Petera kultowi, Annie ma obsesję na punkcie nawiązania kontaktu z duchem Charliego, aby spróbować położyć kres wszelkim krzywdom wyrządzonym ich rodzinie. W tym wyścigu zarówno z kultem, jak i złowrogim działaniem Paimona, Annie porzuca pracę, nie zwraca uwagi na uczucia męża w związku ze śmiercią Charliego i całkowicie lekceważy poczucie winy i traumę Petera.
To wszystko nie było winą Petera. Żadne z tego, co mi zrobiono, również nie było moją winą. Opętanie Petera pod koniec filmu, w otoczeniu zwłok Annie, Charliego i jego babci, symbolizuje, jak niekontrolowane znęcanie się i trauma mogą zniszczyć ciebie i wszystkich wokół ciebie.
„Hereditary” bada tematykę traumy i przemocy
Dziedziczny wykorzystuje horror, aby zgłębić tematy traumy i przemocy, a także skomplikowane emocje i dynamikę dysfunkcyjnej jednostki rodzinnej. Po kilku powtórnych obejrzeniach wychodzę ze świadomością, że od początku nic w związku z moimi zaburzeniami i chorobami psychicznymi nie było łatwe. I choć wiem, że nie możemy wybrać rodziny, w której się urodziliśmy, to my Móc wybrać, czy ulegniemy odziedziczonym cyklom chorób psychicznych i przemocy, czy też staniemy się pokoleniowymi łamaczami klątw.