Co Evangelion: 3.0 1.0 pokazało mi drogę do zdrowienia
Funkcje filmowe

Co Evangelion: 3.0 1.0 pokazało mi drogę do zdrowienia

14 lat później Hideaki Anno rozpoczął Przebudowa Evangeliona serii, wymyślając na nowo i remiksując oryginał Neon Genesis Evangelion historii w formie filmowej, ostatni wpis wreszcie stał się dostępny dla międzynarodowej publiczności. Długo trzeba było czekać, ale Evangelion 3.0 1.0 Trzy razy na raz to finał, który warto świętować, nie tylko Odbudować filmów, ale całej serii. Prowadzony przez Anno, który wydaje się, że w końcu połączył w swojej głowie wszystkie punkty swojego własnego dzieła, Trzy razy daje bohaterowi Shinjiemu jeszcze jedną szansę na rozprawienie się z demonami w jego umyśle, w końcu zagłębiając się w zrozumienie pierwotnej przyczyny jego problemów – jego relacji z ojcem – i dając mu ostatnią szansę, aby właściwie ruszyć dalej, z której chętnie korzysta. To nie to Evangelion nigdy wcześniej nie czułem nadziei; serial telewizyjny, a nawet Koniec Evangeliona można czytać w ten sposób. Ale nigdy nie było to tak jednoznacznie pełne nadziei i tak bezwstydnie pozytywne nastawienie do przyszłości.

Mimo to jest to Evangelion i ostatecznie najbardziej skojarzyłem się z pierwszym aktem, który przedstawia Shinjiego pogrążającego się w depresji i wstręcie do samego siebie po wydarzeniach z trzeciego filmu. W tym filmie Shinji'emu oficjalnie powiedziano, że w mniejszym lub większym stopniu spowodował koniec świata, jak na ironię, pilotując robota, na wiele sposobów mu wmawiano, że jego zadaniem jest pilotowanie; jedyna rzecz, której ktokolwiek się po nim spodziewał, sprawiła, że ​​ludzie znienawidzili go jeszcze bardziej. Znalazł bezwarunkową miłość w Kaworu, tylko po to, by odkryć, że miłość z zewnątrz nie rekompensuje braku miłości do siebie samego w środku. W końcu prawie powoduje kolejny scenariusz końca świata, traci Kaworu i zostaje odciągnięty przez Asukę, która upomina go za to, że tak naprawdę nigdy nie stawił czoła swoim problemom.

Nie myli się, ale tego rodzaju bezceremonialna krytyka z pewnością nie jest tym, czego Shinji potrzebuje w tym momencie, więc większość pierwszego aktu spędza Trzy razy robić to, w czym osoba z depresją jest najlepsza: nic. Odwiedzają miasto ocalałych z „Near trzeciego uderzenia”, wśród których jest kilku starych przyjaciół Shinjiego ze szkoły, zanim życie wydawało się tak beznadziejne. Ci przyjaciele pozwalają mu zostać w swoim domu, chociaż Shinji może jedynie leżeć, prawie nie jeść i wymiotować większość tego, co robi. Nawet jeśli uda mu się opuścić dom, to tylko po to, by znaleźć inne odosobnione miejsce, w którym może dalej się dąsać, nie będąc ciężarem bycia widzianym.



evangelion-thrice-upon-a-time-footage-screenshot

Evangelion Trzy razy

Obraz za pośrednictwem Amazon Prime Video

Ten obraz bezradności Shinjiego poruszył mnie, ponieważ tam byłem — w rzeczywistości byłem niemal dosłownie tą osobą nieco ponad rok temu, kiedy połączenie intensywnej depresji i powiązanych problemów wylądowało mnie w szpitalu. Następny rok spędziłem na różnych formach rehabilitacji fizycznej – gdy teraz o tym myślę, było to traumatyczne przeżycie, ale gdybyś wtedy ze mną rozmawiał, prawie nie zauważyłbyś, że w ogóle to przeżyłem. Tak głęboko pogrążyłam się w tej depresji: wciąż ledwie mogłam powiedzieć, co się ze mną działo. Miałam szczęście, że otaczała mnie troskliwa rodzina, przyjaciele i lekarze, którzy wspierali mnie w tym wszystkim na wszystkie możliwe sposoby, ale mimo że upadłam tak głęboko, nie mogłam zmusić się do przejmowania się tym, co to dla mnie znaczyło — każdy kamień milowy był po prostu czymś, co pozwalało mi zaspokoić to, co ktoś inny powiedział mi, że będzie dla mnie dobre.

POWIĄZANY: Oglądaj Hideaki Anno opowiadającego o „Evangelionie”, anime, życiu i nie tylko w nowych dokumentach dostępnych na Amazonie

To właśnie widzę u Shinjiego, zarówno tutaj, jak i w poprzednich wpisach w Evangelionie. Pilotuje Evę, ponieważ ludzie mówią mu, że jest to dobre dla niego lub dla świata. Zwykle nie chce tego robić, a kiedy to robi, nie daje mu to satysfakcji i nie może zrozumieć, dlaczego. Wszyscy mu mówią, że to właśnie dzięki temu poczuje się lepiej, co sprawi, że będzie wyglądał lepiej w oczach osób, na których mu zależy, więc dlaczego to nigdy nie kończy się dla niego dobrze? Przez Trzy razy w końcu wyczerpał każdą odmianę tej drogi samorealizacji. Robienie rzeczy, które ludzie mu każą, nie sprawia, że ​​czuje się lepiej, więc musi być tak, że nic tego nie zmieni — nawet nagany Asuki już na niego nie wpływają. Leży na podłodze Tōjiego bez motywacji do czegokolwiek, bo wynik nigdy nie był tego wart. Przykro mi to mówić o fizjoterapii, która pozwala mi teraz stać i chodzić, ale naprawdę tak się czułam: postęp bez znaczących rezultatów jest pusty.

Wtedy dzieje się coś małego, coś, co może zostać zapomniane w całkowitej skali i ambicjach reszty Trzy razy : Kensuke zabiera Shinjiego na ryby. Cóż, niezupełnie. Kensuke, jeden ze starych przyjaciół Shinjiego, który chce pomóc Shinjiemu wyjść z kryzysu, zabiera Shinjiego na jedną ze swoich zwykłych przejażdżek, aby sprawdzić infrastrukturę miasta, mając nadzieję, że wyjście z domu poprawi nastrój Shinjiego. W końcu docierają do punktu, w którym obszar przed nimi jest zbyt niebezpieczny dla osłabionego Shinjiego, a Kensuke daje mu wędkę, aby zabić czas. Shinji początkowo odmawia, udzielając znanej odpowiedzi: „Nie. Nigdy tego nie robiłem. Nie mogę tego zrobić. – refren znany każdemu, kto miał wcześniej tak niską samoocenę jak Shinji. W końcu jednak próbuje tego i mimo że nie złowił żadnej ryby, Kensuke jest szczęśliwy, że dał szansę, zapewniając Shinjiego, że nikogo nie zawiódł („Nie przejmuj się. Nasz limit to jedna ryba tygodniowo”) i że zawsze może się poprawić („Będziesz miał kolejną szansę”), nie żądając, aby Shinji faktycznie wykorzystał którąkolwiek z nich. Kensuke nigdy więcej nie wspomina o tym Shinjiemu.

Ta pozytywna postawa bez osądu wydaje się łączyć z Shinjim, ponieważ od tego momentu nie widzimy go już leżącego, kiedy udaje się na swoje zwykłe miejsce nad wodą. Zamiast tego zwykle widuje się go łowiącego ryby. Wydaje się, że to ważny krok dla Shinjiego, ponieważ po raz pierwszy zaczął robić coś pozornie dla siebie. Pilotowanie Evy było w imię ludzkości, nawet nauka gry na pianinie była, więc miał coś wspólnego z Kaworu, ale nikt go nie zmuszał do łowienia ryb. Robi to dla siebie i od tego momentu w filmie zaczyna robić wszystko dla siebie. Chce zrozumieć ojca, poszukać jakiejś pokuty i po raz ostatni pilotować Evangeliona, wszystko dla siebie, a nie spełniać oczekiwania innych wobec niego i wreszcie rezultaty są pozytywne.

evangelion-3.0+1.0-still-social

Łowienie ryb i subtelne uświadomienie sobie przez Shinjiego sprzeczności między jego działaniami a motywacjami utkwiło we mnie, ponieważ w pewnym momencie mojej terapii doznałem tego samego odkrycia. Gdybym robił wszystko tylko po to, by osiągać kamienie milowe, popadłbym w ten sam wzorzec zachowania, który mnie tam doprowadził. Gdybym tylko chciała wyzdrowieć, żeby inni przestali się na mnie złościć, tak naprawdę nie osiągnęłabym niczego znaczącego. Zacząłem ćwiczyć z bardziej osobistych motywacji — chcę być w stanie wspiąć się na X schodów, aby móc ponownie wygodnie usiąść w górnym rzędzie kina (mój ulubiony punkt widokowy) lub chcę móc przejść X dystans, aby móc dotrzymać kroku znajomym, kiedy znów będziemy mogli spędzić wolny czas. Co ważne, dotyczyło to także mojego zdrowia psychicznego — chcę mieć na tyle stabilny stan psychiczny, aby móc znowu pisać tyle słów o moich ulubionych serialach. Na to wszystko miałem takie same pierwsze reakcje, jak Shinji na łowienie ryb: nigdy tego nie robiłem, nie potrafię tego zrobić. Doznałem całkowitego załamania na szczycie schodów wysokości zaledwie trzech stopni, ponieważ tak mało wierzyłem we własne możliwości rozwoju. Ale w końcu musiałam, dla siebie. Chcę sobie przypomnieć, jak to jest znów cieszyć się życiem.

I muszę powiedzieć, że Shinji najwyraźniej coś kombinuje. Do końca Trzy razy wyzwolił się z mentalnej kontroli nad sobą. Robiąc to, jest w stanie naprawdę nawiązać kontakt z otaczającymi go ludźmi, nawet ze swoim ojcem, który do tej pory w serii był przedstawiany jako mur nie do pokonania, całkowicie niepoznawalna siła natury. Rozwój osobisty Shinjiego nie naprawia jego błędów z przeszłości, co film również wyraźnie wyjaśnia, ale otwiera mu drogę do przyszłości, a ta podróż jest prawdziwa, ponieważ wyraźnie widzę w niej odzwierciedlenie moich własnych. Mówiąc szczerze o brzydocie swojego bohatera, Trzy razy w końcu daje Shinjiemu szansę na odzyskanie sił i wreszcie pokochanie siebie, i w tym celu jest to dokładnie ten film, który chciałem teraz zobaczyć.

Evangelion: 3.0+1.0 Trzy razy jest teraz przesyłany strumieniowo na Amazon.

CZYTAJ DALEJ: Jak oglądać filmy „Rebuild of Evangelion” w Internecie lub na żywo

Wybór Redakcji

Czy „powrót do Amiszów” Kaplica jest martwa? Nagła nieobecność postaci „angielska” sprawia, że ​​fani są zdezorientowani
Czy „powrót do Amiszów” Kaplica jest martwa? Nagła nieobecność postaci „angielska” sprawia, że ​​fani są zdezorientowani
Czytaj Więcej →
Jaka jest wartość netto Ubah Hassan? „Rhony” nowicjusza ustawia pąki smakowe z jej 59,99 USD gorącym sosem
Jaka jest wartość netto Ubah Hassan? „Rhony” nowicjusza ustawia pąki smakowe z jej 59,99 USD gorącym sosem
Czytaj Więcej →