Kiedy Harry, postać Alana Rickmana, zrobił krzywdę Karen granej przez Emmę Thompson, kupując naszyjnik swojej sekretarce Mii w „To właśnie miłość”, wszyscy się wściekaliśmy.
A kiedy Karen odkryła jego nikczemne czyny, zanim wysłuchaliśmy płyty CD Joni Mitchell, która ujawniła jego cudzołożne postępowanie, wszyscy płakaliśmy.
Ale kiedy pod koniec filmu pojawili się razem w drodze do domu na lotnisku Heathrow, wszyscy zastanawialiśmy się, czy nadal są razem.
Zastanawialiśmy się przez 12 długich lat, aż ktoś W KOŃCU potwierdził, co się stało – że była to prezenterka Emma Freud, czyli druga połowa Richarda Curtisa.
Freud i rodzina https://twitter.com/emmafreud/status/675927031088029696byli na północnym pokazie „To właśnie miłość” w USA, kiedy zaczęła zamieszczać na Twitterze interesujące fakty na temat filmu – którego Curtis najwyraźniej nie widział w kinie od premiery.
Jeden z fanów filmu zdecydował, że nie ma lepszego momentu na zadanie TAKIEGO pytania, a odpowiedź Freuda w końcu zakończyła tę starą luźną kwestię.
Więc tak, Karen i Harry zostali razem. Ale ich dom NIGDY, PRZENIGDY nie był już taki sam. Nadal uważamy, że powinna była uciec z Liamem Neesonem. Byli wyraźnie dla siebie stworzeni.
Aha, i WSZYSCY na planie też szlochali podczas tej sceny.
Musisz nam wybaczyć, ktoś siekał cebulę.
*wciska płytę Joni Mitchell w bok kanapy*
Aha, i gdybyś się zastanawiał...
WESOŁYCH ŚWIĄT!