Niewiele horrorów jest tak rewolucyjnych jak mityczny „obozowy klasyk”. Są to cechy eksperymentalne, które tworzą zupełnie nowe pomysły na strach i wstręt oraz rozumieją skrzyżowania horroru i wesołości, aby przesuwać granice tego gatunku jako całości. To niefortunne, jak niewiele jest obecnie naprawdę kampowych horrorów; podczas gdy legendy lubią Johna Watersa oferował tego doniosłe przykłady w postaci hitów takich jak Seryjna mama I Kobiecy problem , żaden współczesny film nie był w stanie odtworzyć tego wyjątkowego stylu. Zbyt wielu nie udaje się zrównoważyć humoru ze strachem, nie rozumiejąc, że obóz może nie tylko straszyć publiczność, ale także oferować jej pomysły, których nigdy wcześniej nie rozważali, co sprawia, że Craiga Johnsona 'S Rodzicielstwo dla Maxa takie wyróżnienie.
Film opowiada historię pary chłopaków i ich rodziców jadących na weekendowy wypad. Film jest doskonałym przykładem komediowego horroru, w którym grupa musi stawić czoła nie tylko swoim dziwactwom, ale także przerażającym duchom drzemiącym w ich posiadłości. To mistrzowski kurs przerażającej komedii, zapewniający nieprzerwany śmiech, podczas gdy widzowie dowiadują się, jak zabawnie dysfunkcjonalne są te rodziny… ale potem coś się zmienia. Humor nigdy nie znika całkowicie, ale film zaczyna wykorzystaj go jako platformę do naprawdę wpływowych rozmów, wydobywając głębię każdej postaci i oferując wgląd w tematykę akceptacji i miłości w jej centrum. To szalone, szokująco skuteczne podejście do stworzenia czegoś naprawdę wyjątkowego, a dzięki obsadzie całkowicie zaangażowanych wykonawców w jego centrum, pozwala Rodzicielstwo stać się czymś, czego fani horroru nie widzieli od dawna: prawdziwym klasykiem obozu.
„Rodzicielstwo” patrzy obozowi prosto w oczy
Chociaż Rodzicielstwo ostatecznie zamienia się w kolejkę wściekłych demonów i przerażającą dynamikę rodziny, zaczyna się od niezręcznej sytuacji, którą wielu widzów dobrze zna: przedstawiania swojego partnera rodzicom. Koncentruje się na niezwykle zakochanym (i niezwykle błędnym) chłopaku Rohanie ( Nik Dodani ) i Josha ( Brandona Flynna ), para na krawędzi zaręczyn, która wierzy, że najlepszym sposobem na spotkanie rodziców jest weekendowy wypad do lasu. Obie rodziny przybywają do rozpadającej się rezydencji i po spotkaniu z przerażającą ogrodniczką, Brendą ( Parkera Poseya ), dowiedzieć się, jak okropnym pomysłem były te wprowadzające wakacje .
Od osądzających komentarzy, przez niezręczne dźwięki w nocy, po decyzję Josha o uczczeniu ich pierwszego „rodzinnego obiadu” zdecydowanie za dużą ilością żelek z ziołami – pierwsze kilka godzin tej podróży natychmiast widać jak różni są ci potencjalni teściowie od siebie. Choć oglądanie tego jest zabawne dla widzów, nasza główna para jest rozproszona i zastanawia się, co te wszystkie spory oznaczają dla przyszłości, którą chcą razem budować, czyli dokładnie wtedy, gdy w domu zaczynają pojawiać się demony i duchy.
Jeśli chodzi o podstawowe założenia komedii grozy, Rodzicielstwo całkowicie wyróżnia się; zdumiewające, jak umiejętnie filmowi udaje się wykorzystać dobrze umiejscowiony jump-scares (frazes, który większość fanów widzi na kilometr), aby legalnie wytrącić widza z równowagi. Te przerażające sceny są rozsiane po całej fabule, z momentami takimi jak zgrzybiała ręka sięgająca po jednego z naszych gości lub patriarcha zamieniający się w wymiotujące (i nienawiści) widmo, przerywając żałosną komedię, która wypełnia większość Rodzicielstwo . Film wyraźnie rozumie irytującą wesołość niezręcznych zjazdów rodzinnych, z momentami takimi jak słowne sparingi pomiędzy matkami Liddy ( Lisa Kudrow ) i Sharon ( Edie Falco ) oferujący bogactwo toksycznej dynamiki, którą wielu widzów zna aż za dobrze.
Wszystko to połączone jest z niepokojącymi obrazami upiornych widm i groteskowych zombie Rodzicielstwo oferując elementy na poziomie powierzchni, których każdy widz mógłby oczekiwać od dobrej komedii-horroru. Można było na tym odpocząć, ale zamiast tego film robi coś, co robią tylko obozowi klasycy, którzy chcą przesuwać granice swojego przerażającego humoru: wygląda głębiej.
„Rodzicielstwo” pokazuje, że wychowywanie dzieci nie jest łatwe
Brenda, grana przez aktora Parkera Poseya, trzyma razem ręce i uśmiecha się na tle kwiecistej tapety w filmie The Parenting.
Zdjęcie za pośrednictwem Warner Bros. PicturesTrzon każdego obozowego horroru stanowi obsada w pełni zaangażowana w swoje role, coś takiego Rodzicielstwo ma mnóstwo. To niefortunne, jak wiele filmów starających się zachować kamp uważa, że kluczem do tej kategorii jest głupota; filmy te zazwyczaj przedstawiają tak absurdalne kreacje, że widzowie nie są w stanie postrzegać ich jako głupkowatej parodii. Wspierani przez wykonawców, którzy są znani z tego, że w każdej roli dają z siebie wszystko – większość filmów może tylko marzyć o doświadczeniu aktorskim gwiazd takich jak Falco, Kudrow i Posey – ich zaangażowanie w te postacie sprawia, że widzowie rezonują z każdym z ich działań, nawet jeśli nie do końca się z nimi zgadzają. Łatwo jest utożsamić się z niezdarnymi próbami Liddy uszczęśliwienia syna, a widzowie niemal natychmiast rozumieją, dlaczego Josh i Rohan, choć wprowadzeni w błąd, są w sobie tak zakochani, że słusznie myśleli, że nic nie może pójść źle. Ten poziom powagi widać w każdej scenie (nawet tej wypełnionej obrzydliwym humorem i niesamowitymi demonicznymi opętaniami), aby podkreślić główne przesłanie filmu: rodzicielstwo jest trudne.
Prawie każdemu oglądającemu może się to wydawać zbędnym stwierdzeniem. Jednakże, chociaż powszechnie wiadomo, że rodzicielstwo jest trudne, przesłanie to jest prawie zawsze przekazywane w formie żmudnego dramatu, który ilustruje wywołujące łzy przeszkody w byciu rodzicem. Rodzicielstwo to film niezwykle zabawny, ale to właśnie dzięki tej komedii to przemyślane chwile dyskusji na temat wyzwań, jakie może wiązać się z wychowywaniem dziecka – szczególnie dziecka LGBTQ – uderzył znacznie mocniej w widzów. Najlepiej widać to na przykładzie postaci Falco, kontrolującej kobiety, która w bezbronnym momencie mówi o stresie związanym z posiadaniem syna geja; szczegółowo opisuje, jak bardzo pragnęła, aby Rohan był szczęśliwy, ale wiedziała, że nie tylko jego seksualność, ale także rasa uczynią go celem dla otaczających go osób, co doprowadzi do tego, że będzie zarządzała wszystkim w nim w sposób mikro próbując zapewnić mu bezpieczeństwo.
To genialna odmiana typowych rozmów na temat wadliwego rodzicielstwa. Film bada często wątłe relacje między rodzicem a dzieckiem w sposób, który pokazuje, jak wielu rodziców nieumyślnie rani swoje dzieci, próbując zapewnić im jak najlepsze życie. Oferuje te wnikliwe obserwacje obok żartów o pierdnięciach i upiorów o kruczogłowych ghulach, w jakiś sposób równoważąc te emocjonalne aspekty z absurdalnością fabuły w sposób, który sprawia, że całe doświadczenie jest o wiele bardziej rezonujące dla wszystkich oglądających. To płynna integracja, której nie potrafi osiągnąć wiele filmów, ale prawdziwy klasyk obozu, taki jak ten, może działać fachowo.
„Rodzicielstwo” jest takie dziwne
Chwila Rodzicielstwo w eksperymentalny sposób balansuje humorem i horrorem, co stanowi esencję kampu, co nie znaczy, że film jest doskonały. Niektóre z jego żenujących scen komediowych nie zawsze lądują. Chociaż koncepcja jego centralnego demona jest interesująca, ostateczna walka pozostawia tego antagonistę bardziej jako utrapienie w rozmowie niż bezbożne bóstwo, którego widzowie mogą się bać. To film, który choć robi wrażenie, z pewnością ma swoje wady – ale czyż nie wszystkie są klasyką obozu? Perfekcja nie jest w żadnym wypadku wymogiem eksperymentowania , a najlepsze filmy w tej kategorii często są pełne problemów, które twórcy wykorzystują, aby wydobyć najlepsze aspekty ich historii.
Rodzicielstwo nie jest inaczej, wykorzystując czasami niezgrabne fragmenty narracji jako odskocznię do bardziej przejmujących rozmów, używając tych kontrastujących elementów, aby podkreślić emocjonalny rollercoaster, który próbuje pomóc Twojemu dziecku żyć najlepiej, jak potrafi. Jest to złożony, często niechlujny portret tego głównego tematu, ale jeśli całym sercem obejmie on całość, Rodzicielstwo staje się nie tylko pouczającą wizytówką tego, co dzisiaj znaczy być rodzicem ale także jeden z najlepszych klasyków obozowych, jakie fani horrorów widzieli od bardzo długiego czasu.
Rodzicielstwo transmituje na Max.