Recenzja Blu-ray „Teoria wszystkiego”
Recenzje

Recenzja Blu-ray „Teoria wszystkiego”

Teoria wszystkiego to niewiele więcej niż zainspirowany Oscarem film biograficzny o ważnej osobie – w tym przypadku Stephena Hawkinga – opisuje jego życie w sposób, który nie jest z natury kinowy, przez co wydaje się (jak wiele filmów biograficznych) nie tyle filmem, ile zbiorem największych hitów. Ale jak wiele filmów biograficznych, np Promień Lub Żelazna Dama , koncentruje się na efektownym występie – tutaj z Eddiego Redmayne’a - co było kocimiętką dla Akademii. Jako film jest słaby, ale ma wystarczająco dużo interesujących cech, że warto go obejrzeć.

Przede wszystkim najlepszym powodem, dla którego warto obejrzeć film, jest występ autorstwa Felicity Jones – i to nie tylko dlatego, że będzie grać w serialu Gwiezdne Wojny wersja telewizyjna Łotr Jeden - która daje ciekawszą kreację jako Jane Hawking. Film zaczyna się od Stephena jako aktywnego mężczyzny, który jest geniuszem, ale powściągliwy w stosunku do kobiet (nie lubi dzwonić do Jane i nie lubi tańczyć). Łączy ich romans, ale po upadku na kampusie dowiaduje się, że cierpi na chorobę neuronu ruchowego i prawdopodobnie nie przeżyje dłużej niż dwa lata. To prowadzi go do odrzucenia Jane, ale ona jest silna i oboje pobierają się i mają dzieci.

the-theory-of-everything-image-eddie-redmayne Obraz poprzez funkcje ostrości

Film powstał na podstawie książki Jane Hawking o jej życiu ze Stephenem i być może dlatego jest ona bardziej interesującą postacią. A może dzieje się tak dlatego, że nie ma sensu, aby film był tak mądry jak Stephen – co stało się oczywiste, gdy film próbuje pokazać, jak dokonuje on wielkiego przełomu, patrząc na ogień, mając na głowie sweter.



Film w większości opiera się na motywach biograficznych, w miarę jak Stephen traci coraz większą kontrolę nad swoim ciałem, a Redmayne zmienia się z niezdarnej, ale aktywnej osoby w łuskę na krześle, która komunikuje się głównie za pomocą oczu. Z jednej strony robi to wrażenie i Redmane zagrał ją dobrze, ale z drugiej strony jest to rodzaj efektownej roli, która wydaje się skazana na zdobycie nagród i jaką aktorzy podejmują, aby je zdobyć. Być może jest to wielki triumf, ale w porównaniu z dziełem – powiedzmy Daniela Day Lewisa W Moja lewa stopa – to nie jest jedna z najlepszych transformacji w kalekę wszechczasów. Prawdę mówiąc, trudno wyobrazić sobie taką rolę, w której aktor nie daje sobie rady, więc trudno jest uzyskać porównawcze poczucie wielkości. Z politycznego punktu widzenia łatwo zrozumieć, dlaczego Redmayne zdobył Oscara dla najlepszego aktora pierwszoplanowego, na ekranie jest więcej aktorstwa, podczas gdy Michael Keaton (uważany za swojego największego konkurenta) nie wykonuje swojej najlepszej pracy w roli, która jest celebracją talentów aktora, ale z drugiej strony ma to niewiele wspólnego z samymi filmami.

the-theory-of-everything-eddie-redmayne-felicity-jones Obraz poprzez funkcje ostrości

Ale choć film przypomina film biograficzny, staje się interesujący, gdy dotyczy życia rodzinnego Hawkinga, gdy Stephen potrzebuje coraz większej pomocy, a Jane zaczyna polegać na Jonathanie Hellyerze Jonesie ( Charliego Coxa ), aby być zarówno pomocnikiem, jak i ojcem na pół etatu. Ponieważ historię związku Stephena można znaleźć na jego stronie w Wikipedii, być może jest to obszar spoilerów, ale to właśnie ta część historii nadaje filmowi najciekawsze elementy.

Kiedy Stephen i Jane mają trzecie dziecko, wielu uważa, że ​​może to być dziecko Jonathana, co zniechęca Johna, ale potem film pokazuje, jak Stephen podchodzi do niego i po prostu mówi: „Hej, nie ma nic złego w tym, że będziesz sypiał z moją żoną. Nie wiem, jak długo będę w pobliżu”. A potem, kiedy Stephen dostaje ładną pielęgniarkę, która wydaje się lepiej przygotowana do radzenia sobie z jego potrzebami, on i Jane rozwodzą się i wszyscy się z tym zgadzają. Portret ich związku jest fascynujący, ponieważ ma się wrażenie, że Stephen myśli o Jane jako o kimś, kto pozostał tu częściowo z powodu efektu słowika i choć są razem szczęśliwi, w miarę rozkładu jego ciała zdaje sobie sprawę, że nie jest najlepszym tatą. Fakt, że film widzi to bez negatywnej oceny moralnej, że akceptuje fakt, że wierność i normalność w ich związku jest nie do utrzymania, jest tym, co jest w nim najlepsze. Filmowi udało się także pokazać konflikt pomiędzy Stephenem – w najlepszym wypadku agnostykiem – a Jane – która regularnie chodzi do kościoła – i pokazać, że potrafią żyć razem, nie rezygnując ze swoich wartości, co stanowi dobre zakończenie tego elementu filmu.

Ale jeśli pomyślisz o świetnych filmach biograficznych – i o sekwencji, w której kręcono film 16 mm, przypomniała mi się Wściekły byk – zdajesz sobie sprawę, że to najmniej interesujący sposób opowiedzenia historii geniuszu. Dyrektor Jamesa Marcha i scenarzysta Anthony'ego McCartena nie są w stanie dostarczyć dużo więcej, niż się spodziewano, z narracją, która nie ma wiele do powiedzenia, a film jest pełen świetnych aktorów charakterystycznych, którzy mają niewiele do zrobienia ( Emily Watson I Davida Thewlisa są zmarnowane). Jeśli interesujesz się Hawkingiem, lepiej przeczytaj jego książki lub obejrzyj Errol Morris film Krótka historia czasu . Nadal, Teoria wszystkiego nie była to nuda, jakiej się spodziewałem.

Do Blu-ray firmy Universal dołączona jest płyta DVD i kopia cyfrowa, a film jest prezentowany w formacie panoramicznym (2,35:1) i w formacie DTS-HD 5.1 Master Audio. Film został nakręcony cyfrowo, co jest wyraźnie widoczne w tym transferze. Do filmu dołączone są ograniczone dodatki, a najważniejszym elementem jest komentarz reżysera Jamesa Marscha, który opowiada o świetnych aktorach i intencjach poszczególnych sekwencji. To solidny tor dla tych, którym zależy. Zawiera także osiem usuniętych scen (11 min) z opcjonalnym komentarzem reżysera, które zostały elegancko przycięte, oraz cienki jak papier film fabularny Becoming the Hawkings (7 min).

Wybór Redakcji

Rachel Boston rozmawia z Czarownicami z East Endu, sezon 2 i nie tylko
Rachel Boston rozmawia z Czarownicami z East Endu, sezon 2 i nie tylko
Czytaj Więcej →
Obsada The Gentlemen: Kto wystąpi w dramacie Netflixa w reżyserii Guya Ritchiego?
Obsada The Gentlemen: Kto wystąpi w dramacie Netflixa w reżyserii Guya Ritchiego?
Czytaj Więcej →
Ten 17-letni thriller Ridleya Scotta z Leonardo DiCaprio i Russellem Crowe'em jest poważnie zaspany – i to nie ma sensu
Ten 17-letni thriller Ridleya Scotta z Leonardo DiCaprio i Russellem Crowe'em jest poważnie zaspany – i to nie ma sensu
Czytaj Więcej →