Piosenka przewodnia Death in Paradise z pewnością wpada w ucho. Zastanawiasz się teraz, co robić, teraz już wiesz, że to koniec... i teraz też utkwiło ci to w głowie, prawda? Przepraszam.
Właściwie dramat BBC opracował zwycięską formułę dzięki charakterystycznemu brzmieniu muzycznemu. Każdy odcinek rozpoczyna się krótkim wprowadzeniem (i szybką wysyłką) ofiary morderstwa z tego tygodnia, po czym następują wesołe początkowe takty melodii przewodniej, gdy rozpoczynamy napisy początkowe. A potem muzyka sprawia, że wszystko jest lekkie i niezbyt poważne, dopóki detektyw i jego zespół nie wymyślą, jak rozwiązać tę najnowszą zagadkę.
Bargelheuser.de rozmawiał z Magnusem Fiennesem, kompozytorem, który pracuje nad serialem od jego powstania 10 lat temu. Oto wszystko, co musisz wiedzieć o muzyce Death in Paradise.
Jaka jest piosenka przewodnia Death in Paradise?
Piosenka odtwarzana podczas napisów początkowych nazywa się You're Wondering Now. Pierwotnie został wykonany i nagrany przez duet Andy na Jamajce we wczesnych latach 60., wykonywany był także przez jamajski zespół ska Skatelici .
Gdy Specjały nagrał cover tej piosenki na ich debiutanckim albumie z 1979 roku, zyskał on kolejne życie i dotarł do nowych uszu; oraz w 2008 roku Amy Winehouse nagrała wersję coverową swojej EP-ki The Ska – co doprowadziło do doskonała współpraca pomiędzy The Specials i Winehouse na głównej scenie Glastonbury 2009.
You're Wondering Now to motyw przewodni Death in Paradise od początku programu. Nasz rozmówca, Magnus Feinnes, jest kompozytorem odpowiedzialnym za aranżację charakterystycznej wersji piosenki w dramacie, a także za stworzenie innej muzyki, która pojawia się w każdym odcinku.
Czy motyw muzyczny zmienił się w sezonie 10?
Tak! Słuchaj uważnie, a zauważysz, że okładka You're Wondering Now została nagrana ponownie z okazji 10. rocznicy powstania programu.
Death in Paradise w obsadzie sezonu 10 (BBC)
„To była jedna z tych rzeczy, o których myślisz: «Jesteśmy tu od 10 lat, chcemy odświeżyć wszystko»” – mówi nam Fiennes. „Zdecydowanie wydawało mi się, że należy go zaktualizować i poświęcić mu nieco więcej uwagi i uwagi, biorąc pod uwagę, że program telewizyjny nie słabnie!”
Przy tworzeniu nowej wersji kompozytor chciał współpracować z najbardziej utalentowanymi muzykami, jakich mógł znaleźć. „Myślę, że jest o wiele bardziej autentyczny” – mówi. „Nagrywałem na odległość z legendami Jamajki, Sly’em
Magnus Fiennes pochodzi ze słynnej rodziny Fiennesów; jego rodzeństwo to aktorzy Ralph Fiennes i Joseph Fiennes, a także reżyserka Martha Fiennes, a jego kuzynem jest Sir Ranulph Fiennes. Ma bogatą karierę jako autor tekstów, kompozytor i producent muzyczny, współpracując z takimi artystami, jak Shakira, Pulp, Tom Jones, All Saints i kwartet smyczkowy Bond.
Obecnie mieszka w Los Angeles, gdzie przy ponownym nagraniu Death in Paradise mógł skorzystać z pomocy utalentowanych lokalnych muzyków reggae i ska – w tym zespołu reggae z Los Angeles The Lions (Blake Colie na perkusji, Dave Wilder na basie, Dan Ubick na gitarze) i klawiszowca Rogera Rivasa.
„Ci goście mają obsesję” – mówi Fiennes. „W domu Rogera Rivasa znajduje się osiem lub dziewięć różnych organów, to coś w rodzaju muzeum historii organów w muzyce jamajskiej. I traktują to bardzo poważnie. Poczułem więc, że grając z tymi chłopakami i używając rogów z Jamajki, całość wydaje się o wiele bardziej autentyczna i cieplejsza.
Ale dlaczego teraz? Po co tworzyć nową wersję tytułowej muzyki w środku pandemii, kiedy trwała produkcja na sezon 10 już zdradliwy? (Dzięki czteromiesięcznemu opóźnieniu zdjęcia zakończono dopiero w grudniu – niecały miesiąc przed datą premiery serialu w BBC One).
„W dużej mierze polega to na tym, że pozwalamy sobie na zwycięstwo, mamy ducha błyskawicznego działania i ruszamy w trasę: nic nas nie powstrzyma” – żartuje Fiennes. „Szczególnie tworzenie muzyki. Oczywiście dla mnie, kompozytorów, jest to normalna sprawa – spędziłem 25 lat zamknięty w pokoju i rozmawiając z ludźmi przez Skype’a itp., było to dla mnie całkiem normalne.
„Ale myślę, że muzycy i gracze naprawdę bardzo ucierpieli podczas Covid-19 i wykorzystam każdą okazję, aby wykorzystać graczy. Często można to zrobić zdalnie, oni mogą być w domu i można to zrobić przez Zoom – albo jak to zrobiliśmy, jeśli oni tutaj nagrywają, możemy być w oddzielnych pokojach. Wymaga to trochę ostrożności, ale chcesz utrzymać muzykę przy życiu, a także chcesz, aby ludzie byli zaangażowani i zatrudnieni. Nie powstrzymają nas nieszczęścia związane z Covidem”.
Jak zmienia się muzyka dla każdego detektywa
Czy zauważyłeś, że każdy nowy detektyw otrzymuje swój własny, indywidualny, spersonalizowany wynik? Czy to pasuje do ich specyficznej, indywidualnej osobowości?
„Na przykład DI Richard Poole [Ben Miller] miał raczej żałobne brzmienie klarnetu jazzowego, Kris Marshall [DI Humphrey Goodman] był fagotem, Ardal O'Hanlon [DI Jack Mooney] mandoliną, a DI Neville Parker – Ralf Little – to coś w rodzaju cygańskiego jazzu” – wyjaśnia Fiennes.
„Byłem bardzo szczęśliwy, że odkryłem, że ten cygański jazz i reggae wspaniale ze sobą współpracują. Stanowią idealną fuzję, więc możesz zrobić coś w stylu Django Reinhardta, a jednocześnie możesz cieszyć się komedią i zachwytem w rodzaju cygańskiego jazzu z reggae.
Gdy it comes to developing a new musical pallet for a new detective, Fiennes says, 'You have to see them in action. You can't really ever tell tone and tone of acting from a script, you can only get the broad sense of dramatic shapes.
„Więc oglądasz je i szukasz rodzaju idiomu, który będzie dobrze współgrał z muzyką wyspiarską i który może obejmować elementy od komedii, przez intrygę, przez napięcie, aż po momenty przełomowe. Zmusza Cię to do aktualizacji muzyki i znalezienia muzycznego głosu dla detektywa, kimkolwiek jest. Lubię próbować zachować ciągłość, a jednocześnie ewolucję w muzyce.
W sezonie 10 wiemy już, że Ben Miller powróci do Death in Paradise w epizodycznej roli – co dało Fiennesowi szansę powrotu do początków. „To zabawne, patrzę na ten fantastyczny odcinek w tym sezonie, w którym powraca Richard Poole, i wspaniałe jest to, że odtwarzam muzykę z pierwszego sezonu – biorę utwory sprzed 10 lat – aby towarzyszyć jego powrótowi i wszystko świetnie do siebie pasuje” – mówi.
Jak powstaje muzyka do Death in Paradise?
Muzyka do Death in Paradise łączy w sobie klasyczne ska i old schoolowe reggae-drop, z klasycznymi motywami muzycznymi o morderstwach, dubem i muzyką świata. To właśnie brzmienie opracował Fiennes, aby pasowało do karaibskiej lokalizacji i beztroskiego tonu serialu telewizyjnego, i jest głównym elementem sukcesu serialu.
Dołączywszy do serialu na samym początku, Fiennes współpracuje teraz ze swoim asystentem i współkompozytorem Davidem Celią, tworząc muzykę do każdego sezonu Death in Paradise. („David pracuje dla mnie od lat jako asystent kompozytora i wykazał się prawdziwym talentem podczas tego występu, więc zaprosiłem go do współpracy, dzięki czemu muzyczne dźwiganie ciężarów jest o wiele łatwiejsze”.)
Duet po raz pierwszy ogląda odcinki, gdy są już prawie ukończone, a gdy odcinki są już „zablokowane”, zabierają się do pracy.
„Najważniejsze jest znalezienie sposobów na ciągłe doskonalenie własnej gry i czerpanie z tego przyjemności” – mówi Fiennes.
„Śmierć w raju” będzie emitowany w czwartki od 7 stycznia 2021 r. o 21:00 w BBC One. Sprawdź, co jeszcze jest emitowane w naszym przewodniku telewizyjnym.
Wybór Redakcji
„Timeless Love”: poznaj obsadę nadchodzącego romantycznego filmu Hallmark, który przypomina „50 pierwszych randek”
Czytaj Więcej →
Kto jest Tek-Knight? Co oznacza niespodzianka „gen-v” sezonu „chłopców”, odcinek 5
Czytaj Więcej →