Adria Arjona jest w ruchu, kiedy po raz pierwszy się łączymy – dosłownie. Ostatnie kilka tygodni było dla aktorki burzą, która właśnie zakończyła ostatnią fazę tournée prasowego promującego Andor Sezon 2 i obecnie wraca do domu z lotniska. Kiedy Arjona dociera do swojego domu w Hollywood Hills, zajmuje jej to jeszcze chwilę lub dwie, zanim się zaaklimatyzuje, ale gdy przekracza próg, od niechcenia zrzuca płaszcz i zaczyna układać się wygodnie na czas naszej rozmowy, jest w tym bezsłowne zaproszenie, abym w metaforyczny sposób podniosła nogi i również się zrelaksowała.
Nie ma żadnych niezręcznych ani zbyt formalnych prezentacji, chociaż technicznie rzecz biorąc, spotykamy się, choć przez Zoom, po raz pierwszy. Rozmowie z Arjoną towarzyszy poczucie spotkania ze starą przyjaciółką – taką, która uważnie słucha, szczodrze odpowiada i od razu wita Cię w swoim zaufaniu. Kiedy nawiązuję do faktu, że Andor Właśnie miała miejsce premiera finałowego serialu, co oznaczało jednocześnie zakończenie jej czasu w Gwiezdnych Wojnach, od razu mam wrażenie, że serial Disneya, który zyskał uznanie zarówno krytyków, jak i publiczności, stał się dla Arjony punktem zwrotnym pod wieloma względami.
Z Andor , było coś przed i po dla mnie i mojej kariery, szczerze mówiąc, Arjona przyznaje, rozmyślając o chwili, kiedy prawie pięć lat temu dostała rolę mechanika Bixa Caleena. To dar, który przyznaje twórcy serialu Tony'ego Gilroya , który obsadził ją bez żadnych zastrzeżeń co do dodania do zespołu kolejnego aktora z Ameryki Łacińskiej, obok swojej współgwiazdy i ukochanej na ekranie, Diego Luna . Nie jest to najczęstsza sytuacja, mówi Arjona i jasne jest, że nie nawiązuje do Gwiezdnych Wojen tylko w kontekście reprezentacji. Tony naprawdę wierzył, że jestem Bixem.
Pracuję nad Andor z pewnością było to pouczające doświadczenie, ale była to tylko ostatnia z wielu lekcji, które Arjona wyniosła z tych, które nazywa najlepszymi z najlepszych w swojej branży — a z każdym nowym projektem nabierała pewności siebie, nie tylko w poszukiwaniu ról, które nie ograniczają jej do jednej wytwórni, ale także w wyrażaniu własnego głosu na planie. Potrafiłem stawiać czoła wyzwaniom, nie tylko w Andor ale także w innych rolach w mojej karierze. Mogłam grać różne kobiety z mniejszym strachem.