Streszczenie
- Przeciągnij mnie do piekła to absurdalnie intensywny horror, który przeciwstawia się kategorii PG-13 ze względu na przerażające sekwencje, niepokojące obrazy i poczucie całkowitej paranoi.
- Złoczyńca filmu, pani Ganush, to komicznie zła antagonistka, która nieustannie terroryzuje główną bohaterkę, Christine, w coraz brutalniejszy sposób.
- Mistrzowskie opanowanie atmosfery przez reżysera Sama Raimiego i charakterystyczny styl slapstickowy inspirowany horrorem są w pełni widoczne, tworząc zabawny i skuteczny horror, który udowadnia, że oglądalność nie zawsze dokładnie mierzy współczynnik przerażenia filmu.
Na początku tego roku weteran kina gatunkowego Sama Raimiego niech się wymknie, że to kontynuacja Przeciągnij mnie do piekła jest na wczesnym etapie prac nad filmem, który pomimo kategorii PG-13 jest absurdalnie intensywny. Zgadza się, w jakiś sposób horror wyreżyserowany przez Sama Raimiego otrzymał ocenę PG-13 za sekwencje przemocy, terroru, niepokojących obrazów i języka. Ten film ma wszystkie te czynniki, ale pod względem wykonania wydaje się dojrzały do oceny R. I tu zaczynają się pojawiać umiejętności Raimiego jako filmowca. Raimi podkręca terror i atmosferę do tak absurdalnego stopnia, że staje się całkowicie oczywiste, że oceny nigdy tak naprawdę nie mówią, jak skuteczny będzie horror. Skoro Przeciągnij mnie do piekła wylądował na platformie Netflix, a kontynuacja najwyraźniej jest w drodze. Nigdy nie było lepszego czasu, aby wrócić i przekonać się, co sprawiło, że oryginał był tak wspaniały.
Występujący w rolach głównych Alison Lohman I Justina Długiego Fabuła koncentruje się wokół Christine Brown z Lohmana, specjalistki ds. kredytów bankowych, która chcąc wyglądać na twardą przed swoim szefem, odrzuca prośbę starszej kobiety o przedłużenie kredytu. W zamian kobieta przeklina Browna, aby został zabrany do piekła. Teraz Brown musi znaleźć sposób na przełamanie klątwy, zanim będzie za późno. Film to absolutna rewelacja. Ma mnóstwo grozy, mroczne poczucie humoru, cuchnie atmosferą i świetną obsadę sportową. Rzadko kiedy filmy są tak zdecydowane zabawiać widzów, ale w przypadku filmu Sama Raimiego jest to normalne.
7.5 /10