Artykuł ten został po raz pierwszy opublikowany w czasopiśmie w marcu 1994 r. w celu promowania programu BBC Omnibus: Hildegarda.
Popija szampana (zaczęłam jechać wozem, ale to takie nudne) i upiera się, żeby robić zdjęcia przed lunchem, bo – jak wyjaśnia z najbardziej niepodobnym do Hiacyntowego Wiadra brakiem świadomości społecznej – nie będę musiała się martwić, że sos poleje mi się na brodę. Dlaczego udzielam wywiadu? Nie lubię mówić o sobie i nie chcę o tym rozmawiać. Jeśli zobaczę, że wkładasz mi słowa w usta, wezmę twoją odwagę za podwiązki – śmieje się. Ale nie martw się. Jestem cynicznym realistą. Sceptycyzm utrzymuje wszystko w dobrym tonie, nie sądzisz?
Zakładając okulary, żeby przeczytać menu, dodaje: – Zobaczmy, co się dzieje. Używa wielu osobliwych wyrażeń, a za jej potężną pozą kryje się humor. Niebiosa, wrzeszczy – no, prawie – Sos da się zjeść. Nie wyjdę, bo chcę zjeść dobry lunch, ale nie jest to stosowne, kiedy nad nim pracuję.
„To” wydaje się na pierwszy rzut oka – przyznaje Patricia Routledge – mało prawdopodobnym tematem dla telewizyjnego dramatu dokumentalnego – nie mniej niż św. Hildegarda z Bingen, niemiecka przeorysza z XII wieku. Byłoby to błędem, ale ziewnij, jeśli musisz. Rzeczywiście, kiedy wspomniała o tym pomyśle producentowi Jamesowi Runcie, z którym pracowała nad programem o Barbarze Pym, zapytał: „Kim ona do cholery jest?”
Jej odpowiedź była bezpośrednia: Zapytaj swojego tatę (ojcem Jamesa jest Robert Runcie, były arcybiskup Canterbury). Nie spodziewałem się, że ktokolwiek potraktuje to poważnie, ale sześć miesięcy później powiedział: „Wiem, że jesteś zajęty utrzymywaniem pozorów, które zakończyły się wielkim sukcesem, ale co z tą Hildegardą?”
Tak się składa, że już w najbliższy wtorek wyemitowany zostanie omnibus Hildegarda o jednej z najwybitniejszych kobiet średniowiecza, uczonej, kompozytorce, świętej egzorcystce, kaznodziejce, ekologce, pisarce, muzyku i poecie. Nie słyszałam o niej aż do 1986 roku, kiedy ktoś podarował mi kasetę z jej muzyką i całkowicie uzależniłam się od jej czystości – mówi.
Hildegarda, dziesiąta z dziesięciorga dzieci, została wysłana przez rodziców do klasztoru, gdy miała osiem lat, jako dar dla Boga.
Mówi, że dla kobiety był to dobry sposób na zdobycie wykształcenia. Alternatywa była dość ponura – zostać majątkiem męża. Została wczesną feministką i odmaszerowała od mnichów, mówiąc: „My, dziewczyny, możemy założyć działalność same”. Zdawała sobie sprawę z darów, jakie mają kobiety, a które były często ukrywane.
Hildegarda założyła klasztory w Rupertsberg, nad Renem niedaleko Bingen i w Eibingen na przeciwległym brzegu, zanim zmarła w wieku 81 lat. Jej serce i język są przechowywane w złotym relikwiarzu w kościele parafialnym w Rüdesheim. Dlaczego więc zdjęcia odbywają się tutaj, w Canterbury?
Powody są prozaiczne i przyziemne. Sanktuaria Hildegardy stały się zatłoczoną atrakcją turystyczną, dlatego Runcie planował kręcić zdjęcia w Polsce. Kiedy okazało się to zbyt kosztowne, zrobił jedyną rzecz, jaką zrobiłby każdy szanujący się syn niedawnego arcybiskupa: zadzwonił do ojca. W ten sposób znaleźliśmy się tutaj, korzystając z krypty.
Patricia Routledge jako Hiacyntowe Wiadro w Podtrzymaniu pozorów. BBC na całym świecie
Przygotowując się do roli, udała się na całodobowe rekolekcje do klasztoru benedyktynek. Było to jedno z najwspanialszych doświadczeń w moim życiu i jeszcze tam wrócę. Można by pomyśleć, że to świat otoczony kokonem, ale kiedy słyszysz zakonnice modlące się za świat, zdajesz sobie sprawę, że trafiły w dziesiątkę ze względu na ich „bezpośrednią linię” do Wszechmogącego.
Hildegarda też tak miała i zapewnia to wielką prostotę, ponieważ możesz odciąć śmieci i zająć się tym, co niezbędne. Wszyscy wizjonerzy są jednomyślni. To działa w obie strony – Hitler też był zdecydowany. Sos dla Ciebie odpowiedni. Powinienem poprosić o dodatkowe zamówienie, żeby zobaczyć, czy nie dostanę niestrawności! Nie wierzyłam w diabła, ale teraz myślę, że on prześladuje. Zło jest pozytywną siłą. Jestem pewien, że wszyscy się z tym zgadzamy. Wystarczy sięgnąć po gazetę...
Zastanawiam się, czy ona ma bezpośrednią linię? Och, kochanie. Wolałbym nie odpowiadać. Czasami jesteś w nastroju otwartym, z wyciągniętymi antenami i dostrojonymi do odpowiedniego wskaźnika hi-fi. Jestem osobą wierzącą, trochę poszukiwaczką. Jako student odpuściłem, bo chciałem pozbyć się wygodnych rekwizytów – szkółki niedzielnej metodystów i chóru kościelnego – i zacząć od czystej kartki papieru.
Powiedzieć, że zawsze byłam oddana, brzmi to strasznie „pi”, ale innym powodem, dla którego Hildegarda cieszy się dziś takim zainteresowaniem, jest sięganie po rzeczy w niebie i na ziemi, o których nasza filozofia nawet nie marzyła. Nawet scena narkotykowa zaczęła się i trwa nadal jako poszukiwanie inspirujących doświadczeń. Potrzebujemy przywódców, którzy zorganizują się i wyrzucą – przepraszam za takie określenie podczas lunchu – tych, na których zasługujemy.
Jej przyziemna osobowość rozwinęła się podczas szczęśliwego dzieciństwa w Birkenhead, gdzie jej ojciec był krawcem dla panów, a matka była dumna z tego, że jest mamą na pełny etat. W wieku 9 lat zdecydowała się zostać nauczycielką języka angielskiego i wciąż ma w sobie coś z nauczyciela. Chciałem przekazać swój entuzjazm i jest dla mnie sporym zaskoczeniem, że nie jestem nauczycielem.
She remembers walking once night at university and thinking with horror that out of a class of 20 pupils only one could be as passionate about Shakespeare as she was. I couldn’t bear it. At the same time I began to get that ‘tug’ during plays at university, the realisation that on stage I was making use of my intense intelligence.
„Śmiertelnie bałam się zostać aktorką, ponieważ uważałam, że to niegodziwy świat, w którym talent się nie liczy, a jedyną drogą do sukcesu jest kanapa castingowa. Nie znalazłem w tym żadnej prawdy. Dla własnego bezpieczeństwa zamykasz oczy na to, czego nie chcesz wiedzieć. Bóg dał mi wyostrzoną wyobraźnię, a aktorstwo wciela to wyobrażenie w rzeczywistość. Dlatego aktorzy to wciąż dzieci. Mamy szczęście, bo nasza praca pozwala nam na własną terapię, pozbycie się złości i śmieci emocjonalnych. To nie znaczy, że sobie pozwalasz.
Jej wczesnymi mentorami było kilku znakomitych nauczycieli, jej matka (złamało jej serce, kiedy odszedłem w wieku 23 lat, ale wiedziała, że muszę jechać, i podżegała do tego) i pełna dramatyzmu irlandzka babcia. Przećwiczyła dla nas swoją śmierć tak wspaniale, że popłynęliśmy łzami. Cierpiała na anemię złośliwą, musiała jeść kanapki z surową wątróbką i pilnowała, abyśmy czuwali przy łóżku, żeby dać nam znać, jaka to była agonia. Wyjęła zęby, żeby wyglądać jeszcze bardziej choro. W chwili, gdy przepływała przez perłowe bramy, była wspaniała, ponieważ tak dużo ćwiczyła. Myślę, że wywarła na mnie duży wpływ – wyobraźnia, humor, odrobina anarchii…
W tym roku skończyła sześćdziesiąt pięć lat, tak naprawdę była bez pracy dopiero od dwóch miesięcy, w 1963. Postanowiłem, że wyjdę, jeśli nie będę mógł zarobić na życie. Myślałam, że nadszedł koniec świata. Znam ludzi, którzy nazywają siebie aktorami i którzy nie pracowali od lat. Trzeba być praktycznym i mieć silny umysł. Dostałem pracę w dziale dokumentacji szpitala St Mary Abbots, włożyłem biały fartuch i bawiłem się wspaniale. Mój Boże, mogłem ich odwrócić.
Aktorzy tracą prawdziwe życie, jeśli nie będziemy ostrożni i podróżujemy taksówką zamiast autobusem. Przynajmniej mój północno-wschodni purytanizm nie pozwala mi wydawać zbyt dużo, chociaż czuję się coraz lepiej. Kupuję produkty do pielęgnacji skóry Clarins i wspominam dzień, kiedy zastanawiałam się, czy stać mnie na krem znikający Ponds.
Fotokomórka dotycząca utrzymywania występów z Mary Millar, Patricią Routledge i Judy Cornwell w 1992 r. Dicka Williamsa/Mirrorpix/Getty Image
Początkowo chciała zostać piosenkarką, ale odrzuciła oferty Sadlers Wells i opery D’Oyly Carte. Muzyka uczyniła moje życie o wiele bardziej interesującym, ale nie sądzę, że byłem wystarczająco dobry, aby być na szczycie. Nie chciałbym być graczem zespołowym.
Leonard Bernstein wybrał ją do roli w swoim musicalu 1600 Pennsylvania Avenue na Broadwayu w 1976 roku, a podczas Darling of the Day (za który zdobyła nagrodę Tony) Richard Rodgers wysłał jej notatkę na odwrocie koperty, w której oznajmił, że chciałby napisać dla niej musical. Ale nigdy nie znaleźliśmy odpowiedniego tematu.
Niedawno zagrała Netty Fowlera w wersji Carousel RSC. To było ekscytujące. Dobrze zaśpiewany musical wyszedł z Hair. Od tego czasu musiałeś przebić się przez barierę dźwięku.
Jej wszechstronność zaprowadziła ją od musicali do Szekspira, do ról napisanych dla niej przez Alana Bennetta („Gadające głowy”) i Victorii Wood, a także do „Keeping Up Appearances” i nagrody British Comedy Award dla najlepszej aktorki w 1991 r. Ale ma odświeżająco realistyczne podejście do swojego zawodu.
Nie mogę znieść tego całego „luvvie”. To wielkie niebezpieczeństwo. Kiedy masz do czynienia z wrażliwymi emocjami, których nie możesz włączyć ani wyłączyć i jesteś skupiony wokół innych, musisz znaleźć sposób komunikacji. Niektórzy uważają, że pomaga formuła „luvvie”.
Jako panna przyznaje, że nie miałaby dzieci, gdyby nie mogła być z nimi na pełen etat, tak jak była przy niej jej matka. Jeśli ktoś nie spełnił biologicznych potrzeb, coś jest nie tak, chociaż nigdy tak nie uważam. To coś, czego po prostu nie zrobiłem, grzech zaniedbania. Nagle rozglądasz się i myślisz: „Musiałem się świetnie bawić”. Zawarcie dobrego małżeństwa i bycie matką to powołanie. Myślę, że być może nasza matka dała mi i mojemu bratu – którzy również nie mieli dzieci – zbyt silne poczucie własnej wartości.
Tego lata gra w Chichester, gdzie ma dom, a na przyszły rok planowana jest kolejna seria Keeping Up Appearances. Jestem zdumiony i zdumiony sposobem, w jaki dotknął pulsu. Zmuszam się do oglądania, bo uważam, że powinienem wiedzieć, co robię…
Robi pauzę, czekając na reakcję, po czym kontynuuje. Brzmi to, jakbyś wątpił, czy powinienem czerpać przyjemność z kręcenia serialu komediowego, ale daje to ludziom ogromną przyjemność, rozśmiesza ich – czasem mnie też to rozśmiesza – i wiedzą, że nikt nie będzie parował w podwójnym łóżku.
„I listy, które dostaję – jeden niedawno od starszej pani, która była w szpitalu na kontroli i miała złe wieści. Napisała, że jej mąż zmarł kilka lat wcześniej, a ona wróciła do pustego domu z uczuciem bardzo przygnębienia. Wieczorem włączyła telewizor i napisała: „Tu byłeś”. Uszczęśliwiło mnie to”. To jest warte wszystkiego.
Dodaj Keeping Up Appearances do swojej listy obserwowanych na Bargelheuser.de: aplikacja Co warto obejrzeć – pobierz teraz, aby uzyskać codzienne rekomendacje telewizyjne, funkcje i nie tylko.
Sprawdź więcej naszych relacji komediowych lub odwiedź nasz Przewodnik telewizyjny i Przewodnik po transmisjach strumieniowych, aby dowiedzieć się, co jest emitowane. Aby dowiedzieć się więcej o największych gwiazdach telewizji, posłuchaj podcastu.