Streszczenie
- Henry Cavill pokazał swoją charyzmę i umiejętności komediowe Człowiek z U.N.C.L.E. które nie zostały w pełni wykorzystane w jego roli Supermana.
- Kreacja Cavilla jako Napoleona Solo ucieleśniała urok, który definiuje gatunek szpiegowski, a oglądanie jego chemii z Alicią Vikander było interesujące.
- Pomimo potencjału franczyzowego, Człowiek z U.N.C.L.E. nie wypadł dobrze w kasie, a kontynuacja jest bardzo mało prawdopodobna.
Choć opinie na temat jakości filmów, w których wystąpił, są drastycznie rozbieżne, Henry’ego Cavilla jest powszechnie uważany za przyzwoitego Supermana. Niektórym mogło się to podobać Zacka Snydera nastrojowe, pesymistyczne podejście do tej kultowej postaci bardziej niż inne, ale Cavill doskonale uchwycił wrodzoną dobroć, która definiuje Człowieka Jutra. Praca Cavilla w roli Supermana została źle potraktowana przez studio, a teraz ten rozdział w jego karierze został zamknięty, wraz z Dylana Corensweta gotowy zagrać z Clarkiem Kentem Jamesa Gunna nadchodzące ponowne uruchomienie Nadczłowiek . Była gwiazda Wiedźmin obecnie króluje na ekranie w gwiazdorskim wydaniu Ministerstwo Wojny Niedżentelmenów . Istnieje jednak jeszcze jedna potencjalna marka, którą Cavill próbował uruchomić i w której był jeszcze lepszy. Ponowne uruchomienie klasycznej serii szpiegowskiej Człowiek z U.N.C.L.E pokazał to Cavill był charyzmatyczną główną postacią, która zasługiwała na poprowadzenie zabawnej, pełnej akcji serii letnich hitów kinowych.
7.0 /10