Jest rzeczą oczywistą, że Joe Pesci to jeden z najlepszych aktorów-mądrych/gangsterów w historii kina, robiący to jeszcze bardziej imponująco, często grając role drugoplanowe. Duża w tym zasługa współpracy Pesci Martina Scorsese kilka razy, a większość najbardziej znanych ról aktora pojawiła się w filmach wyreżyserowanych przez Scorsese. Ale miał też swój udział w filmach innych niż Scorsese, o których warto tu krótko wspomnieć, w tym Sam w domu , Mój kuzyn Vinny , I JFK . A filmy, w których grał Pesci, są mniej więcej doskonałe? Cóż, nieuchronnie dostaniesz Martina Scorsese’s name popping up cała masa, gdy przeglądamy te tytuły.
I właśnie to ma na celu: opisanie filmów, w których Joe Pesci zagrał główną rolę lub w których przez krótki czas wystąpił, i które można nazwać arcydziełami. To w dużej mierze filmy kryminalne (wszystkie z wyjątkiem jednego), w większości klasyki (być może nie jest się jeszcze na tyle starym, aby w pełni zasłużyć na taki tytuł), wszystkie mocne i dość intensywne emocjonalnie. Joe Pesci także przedstawia im wszystkim swoją grę A, a ponieważ każdy z nich jest niezwykłym filmem, trudno jest je sklasyfikować w tradycyjnym sensie. Zamiast tego, najlepiej jak to możliwe, są one uszeregowane na podstawie tego, jak zapadający w pamięć Pesci jest konkretny w każdym z nich… ostatecznie najważniejsze jest to, że wszystkie są fenomenalnymi filmami .
4 „Pewnego razu w Ameryce” (1984)
Wyreżyserowane przez Sergio Leone
Joe Pesci as Francis 'Frankie' Monaldi in the Sergio Leone epic
Zdjęcie za pośrednictwem Warner Bros.
Chociaż dostajesz tylko trochę Joe Pesci Pewnego razu w Ameryce , trochę Pesci jest prawie zawsze lepsze niż brak Pesci. Ten film z 1984 roku jest niezaprzeczalnie eposem na wielką skalę, więc można przeoczyć fakt, że zawiera jedynie ślady Joe Pesci. Biorąc to pod uwagę, sposób, w jaki znika z filmu, jest prawdopodobnie największą wadą całego filmu, ponieważ można go zobaczyć po jego wprowadzeniu w złowieszczym ujęciu, ale nigdy tak naprawdę nie zostało ujawnione, co właściwie tam robił, chociaż muzyka upiera się, że nie było to nic dobrego. To dziwne. Ale jest tu tak wiele poruszających elementów, w całym ogromnym czasie działania, a jest o wiele więcej, na których można się skupić i docenić.
Esencjonalnie, Pewnego razu w Ameryce opowiada o członkach młodego ulicznego gangu, którzy w wieku dorosłym nadal popełniają przestępstwa i wzbogacają się szczególnie dzięki nielegalnemu handlowi w czasach prohibicji. Jednak, jak to często bywa w filmach gangsterskich, w pewnym momencie wszystko się wali, a nieodłączna pustka tego wszystkiego zostaje zbadana z niezachwianymi szczegółami. Pewnego razu w Ameryce wyróżnia się także tym, jak bezwzględni i okrutni potrafią być główni bohaterowie, co może czasami sprawiać, że film będzie trudny do oglądania w tradycyjnym sensie. Ale cała sprawa polega na bezkompromisowości w badaniu przemocy, przestępczości i niszczącej siły chciwości . Jego wszystko pięknie wykonane i punktowane , z fenomenalną grą aktorską przez cały czas.
Oceń teraz 0 /10