Teorii na temat pochodzenia symbolu Insygniów Śmierci J.K. Rowling jest tak wiele, jak gwiazd na niebie, ale teraz autorka Harry'ego Pottera dodała do tego swój własny pomysł.
Mówiąc o tym symbolu podczas filmu dokumentalnego BBC o nowej wystawie o Harrym Potterze, A History of Magic, w Bibliotece Brytyjskiej, Rowling ujawniła, że według niej pomysł na Insygnia Śmierci mógł po raz pierwszy przyjść do niej do głowy w noc śmierci jej matki.
Rowling oglądała film „Człowiek, który zostanie królem” oparty na opowieści Rudyarda Kiplinga pod tym samym tytułem i wierzy, że symbol, który był bardzo widoczny w filmie, mógł podświadomie zainspirować obraz przedstawiający Starszą Różdżkę, Kamień Wskrzeszenia i Płaszcz Niewidzialności.
„Człowiek, który chciał zostać królem, dla tych, którzy nie wiedzą, to historia z Seanem Connerym i Michaelem Cainem” – wyjaśnia Rowling. „Symbol masoński jest bardzo ważny w tym filmie. Dosłownie dwadzieścia lat później spojrzałem na znak Insygniów Śmierci i zdałem sobie sprawę, jak bardzo były podobne.
Rowling mówi, że uderzyło ją podobieństwo i uważa, że to powiązanie jest bardzo ważne.
Kiedy ponownie obejrzałem film i zobaczyłem symbol masoński, zrobiło mi się zimno i pomyślałem: „Czy dlatego symbol insygniów jest tym, czym jest?” i mam wrażenie, że na jakimś głębokim poziomie podświadomości są one połączone” – wyjaśnia autor.
„Czuję się tak, jakbym cofnął się ponad dwadzieścia lat do tamtej nocy, ponieważ serial o Potterze w dużej mierze opowiada o stracie, a mówiłem to już wcześniej: gdyby moja matka nie umarła, myślę, że te historie byłyby zupełnie inne i nie byłyby takie, jakie są”.
Harry Potter: Historia magii można oglądać strumieniowo w BBC iPlayer