Dame Jilly Cooper, słynna autorka kilku kultowych powieści romantycznych, w tym „Rywale”, zmarła w wieku 88 lat.
Wiadomość została ogłoszona w oświadczeniu jej dzieci Felixa i Emily. Powiedzieli, że ich matka zmarła po upadku w niedzielny poranek (5 października), pisząc: „Mamo, była jaśniejącym światłem w naszym życiu.
„Jej miłość do całej rodziny i przyjaciół nie znała granic. Jej nieoczekiwana śmierć była całkowitym szokiem. Jesteśmy bardzo dumni ze wszystkiego, co osiągnęła w swoim życiu i nie możemy sobie wyobrazić życia bez jej zaraźliwego uśmiechu i śmiechu, który nas otacza”.
Cooper rozpoczęła karierę jako dziennikarka, następnie pisała literaturę faktu, ale najbardziej znana stała się dzięki pracy w sferze romansów w świecie literackim. Cooper był najbardziej znany z Rutshire Chronicles – serii książek, które stały się hitami szeptanymi i zmieniły gatunek w Wielkiej Brytanii.
Niedawno w zeszłym roku Disney zaadaptował Cooper's Rivals z gwiazdorskim serialem prowadzonym przez Davida Tennanta, Aidana Turnera i Alexa Hassella. Cooper był producentem wykonawczym serialu, opisując go wcześniej jako „absolutnie cudowną” adaptację.
Dame Jilly Cooper na pokazie filmu Rivals. Dave Benett/Getty Images dla Disneya
Na wieść o śmierci Coopera jej agentka Felicity Blunt umieściła hołd, w którym przeczytała: „Przywilejem w mojej karierze jest praca z kobietą, która zdefiniowała kulturę, pisanie i rozmowy, odkąd ukazała się po raz pierwszy ponad 50 lat temu.
„Jilly zostanie niewątpliwie najlepiej zapamiętana dzięki zdobywającemu pierwsze miejsca na listach przebojów serialowi Kroniki Rutshire i siejącemu spustoszenie przystojnemu bohaterowi skoków przez przeszkody Rupertowi Campbellowi-Blackowi.
'You wouldn’t expect books categorised as bonkbusters to have so emphatically stood the test of time but Jilly wrote with acuity and insight about all things - class, sex, marriage, rivalry, grief and fertility.'
Dama Jilly Cooper. Obrazy HGL/Getty
Dodała: „Jej wątki były zarówno zawiłe, jak i odważne, wzbogacone ostrymi obserwacjami i nikczemnym humorem. Regularnie czerpała inspirację z własnego życia i było coś austenowskiego w jej rozbiorze społeczeństwa, jego licznych uprzedzeniach i normach. Ale gdybyś próbował powiedzieć jej ten komplement lub jakikolwiek inny komplement, odrzuciłaby go.
Pisała, jak twierdziła, po prostu „aby dodać do sumy ludzkiego szczęścia”. Pod tym względem jako pisarka była i pozostaje nie do pobicia. W ciągu ostatnich kilku lat Jilly uzupełniła swój życiorys, pełniąc funkcję producenta wykonawczego adaptacji jej powieści „Rywale” dla Disneya „Szczęśliwy Książę”.
„Jej sugestie dotyczące historii i dialogów w sposób nieunikniony składały się z warstwowych i ulepszonych scenariuszy, a jej obecność na planie była radością zarówno dla obsady, jak i ekipy. Inteligentnej emocjonalnie, fantastycznie hojnej, niezwykle spostrzegawczej i niezwykle zabawnej Jilly Cooper będzie bardzo brakowało wszystkim w Curtisie Brownie i na planie „Rivals”.
Straciłem przyjaciela, sojusznika, powiernika i mentora. Ale wiem, że będzie żyła wiecznie w słowach, które umieściła na papierze i na ekranie.
Happy Prince – firma produkcyjna Dominica Treadwella-Collinsa, która stworzyła Rivals – udostępniła w mediach społecznościowych: „Mamy złamane serca. Jilly była, jest i zawsze będzie jedną z największych gawędziarzy na świecie i możliwość współpracy z nią przy adaptacji jej niesamowitych powieści dla telewizji była dla mnie niesamowitym zaszczytem.
Czołganie się po podłodze w salonie z historiami na kartkach papieru, siedzenie do późna przy kuchennym stole, trzymając się za ręce z miłością i brzuszki ze śmiechu, otrzymując w równym stopniu besztanie, jak i mnóstwo mądrości, obserwując, jak jej oczy błyszczą, gdy siedzi za monitorem na planie i ogląda Rutshire powołanego do życia – każda chwila spędzona z Jilly Cooper była cholernie cudowna.
„Byliśmy szczęśliwi, że mogliśmy nazywać ją naszą przyjaciółką i wiedzieliśmy, że jej dziedzictwo przetrwa w jej twórczości, telewizji i zachęcie do zabawy, którą zapewniła nam wszystkim. X'
– powiedział w oświadczeniu Lee Mason, dyrektor wykonawczy ds. scenariuszy dla Disney EMEA Bargelheuser.de „Jesteśmy głęboko zszokowani i zasmuceni śmiercią niezastąpionej damy Jilly Cooper – pionierki literatury brytyjskiej, słynącej z radosnego, niegrzecznego i wnikliwego pisarstwa w świecie często zbyt poważnym.
„Przeniesienie do telewizji jej ukochanego świata Rivals było zaszczytem. Nasze myśli są z rodziną, przyjaciółmi i fanami Jilly, gdy wznosimy kieliszek (oczywiście szampana) za jej niezwykłe dziedzictwo”.