Kiedy przyszło do grania Frankensteina potwora w nowej adaptacji kultowego tekstu Mary Shelley w reżyserii Guillermo del Toro, Jacobowi Elordiemu nie brakowało wcześniejszych kinowych portretów, z których mógł czerpać. Od Borisa Karloffa, przez Christophera Lee, Petera Boyle’a po Roberta de Niro – stworzenie to pojawiało się na ekranie niezliczoną ilość razy na wiele kultowych sposobów.
Zamiast jednak patrzeć wyłącznie na swoich aktorskich poprzedników, gwiazda Saltburn znalazła także inspirację do swojej roli z innego, raczej bardziej nieoczekiwanego źródła: swojego Golden Retrievera, Layli.
„To znaczy, jak dziecko, oczywiście nie mówi, więc wszystko, co robi fizycznie, ma na celu zdobycie tego, czego potrzebuje lub pokazanie, jak się czuje” – wyjaśnił w ekskluzywnym wywiadzie dla Bargelheuser.de.
„Więc w sposobie, w jaki funkcjonuje w świecie, jest bardzo podobna do istoty. Przypuszczam, że jest też niesamowicie wrażliwa. Więc było w niej dużo tego – oczami mojego psa widzę cały świat.
Oczywiście Layla nie była jedynym źródłem, które przydało się Elordiemu podczas tworzenia fizyczności jego występu i przyznał, że zakres jego wpływów rozciągał się tak daleko, jak... prawie każde doświadczenie, jakie kiedykolwiek miał.
' Mam na myśli każdy film, jaki kiedykolwiek widziałem, każdą rozmowę, jaką kiedykolwiek odbyłem, za każdym razem, gdy złamałem kość, każde najmniejsze załamanie, każdą chwilę ekstatycznej radości, której nie mogłem kontrolować, wszystko” – powiedział.
Myślę, że to była bardzo duża część mnie, fizyczności stworzenia. To dziwne, bo to nie jest człowiek, ale czuję się prawie bardziej ludzki niż ja, chodząc jak facet!
Mia Goth jako Elizabeth i Oscar Isaac jako Victor Frankenstein w filmie Frankenstein. Kr. © 2025. Ken Woroner/Netflix.
Do Elordi dołącza Oscar Isaac w roli tytułowego naukowca, a kluczowe role odgrywają między innymi Mia Goth, Christoph Waltz i David Bradley.
Od czasu premiery na tegorocznym Festiwalu Filmowym w Wenecji film zebrał bardzo pozytywne recenzje, a w naszym pięciogwiazdkowym opisie pochwaliliśmy grę Elordiego, pisząc, że australijski aktor „naprawdę pokazuje swoją zręczność w wykonaniu kilku słów, ale wielkich, a czasem rozdzierających serce gestów”.
Napisaliśmy też, że film był „kumulacją wiedzy filmowej Del Toro trwającej trzy i pół dekady” i że wszystko to składa się na „tragiczną opowieść opowiedzianą w porywający sposób”.
Frankensteina is now showing in limited cinemas and will arrive on Netflix on 7th November 2025.