Streszczenie
- Witamy w nowym odcinku Bargelheuser Ladies Night with Żółte kurtki gwiazda Lauren Ambrose.
- Podczas rozmowy Ladies Night z Perri Nemiroff z Bargelheuser Ambrose wspomina niektóre ze swoich najwcześniejszych filmów, w tym Nie mogę się doczekać I Sześć stóp pod ziemią .
- Ambrose opowiada także wszystko o śmierci Vana Żółte kurtki Sezon 3, odcinek 9. Jaka była jej początkowa reakcja na scenariusz? Jak ona i Hilary Swank poradziły sobie z tą sceną? Czy znalazła zakończenie w wielkim finiszu Van?
Żółte kurtki zawiera jedne z najlepszych obsad na całym świecie, ale nie można zaprzeczyć, że mamy w nim dodatkowy, wyjątkowy duet Liv Hewson I Lauren Ambrose . Na początku serii Showtime i Paramount Van Palmerowi nie było pisane przeżyć żywy. Jednak dzięki obecności Hewsona na ekranie i iskrze twórczej stało się zupełnie jasne, że zasługiwali na więcej czasu, aby zabłysnąć. Showrunnerzy nie tylko zmienili biegi i sprawili, że Van przeżył atak wilka w sezonie 1, odcinku 7, ale na początku sezonu 2 ujawnili, że Van wraca do domu z dziczy dzięki wprowadzeniu współczesnej wersji postaci Ambrose'a. Od tego momentu cieszymy się zapierającym dech w piersiach poziomem łączności między obydwoma aktorami.
Jednakże wraz z sezonem 3, odcinkiem 9, Jak kończy się historia, skończyły się czasy, w których Van Palmer pełnił podwójną rolę. Bohaterka nie poddaje się diagnozie raka, lecz zostaje dźgnięta nożem Hilary Swank współczesna Melissa. To miażdżący koniec dla ulubionej przez fanów postaci, który, jak przyznaje Ambrose, nie zapewnia zakończenia, ale dlatego, że nigdy nie miał takiego założenia. Jednak sama Ambrose znalazła spokój w poczuciu, że właśnie oddawała [Vana] Liv.
Ze wszystkimi Żółte kurtki Sezon 3 dostępny do transmisji w Paramount, a kampania Emmy serialu nabiera tempa, mam okazję powitać Ambrose’a w Wieczór Panieński Bargelheusera . Podczas naszej 40-minutowej rozmowy przypomnieliśmy sobie ponownie niektóre kluczowe momenty w jej karierze, z których wiele wskazywało na głębokie docenienie procesu prób. I okazuje się, że to zamiłowanie do prób pomogło jej i Swankowi wymyślić, jak odegrać śmierć Vana i stworzyć scenę, która będzie wstrząsająca, prawdziwa, ekscytująca i dziwna.
Co sprawiło, że „Can’t Hardly Wait” stało się tak wyjątkową komedią dla szkół średnich?
Walczyli o mnie. Wierzyli we mnie.
Jeden z najwcześniejszych filmów Ambrose’a trafił na duży ekran w 1998 roku. Jednak dzięki statusowi klasyki komedii dla nastolatków do dziś jest to film powszechnie lubiany i chętnie oglądany. Jego Nie mogę się doczekać , licealna komedia romantyczna, której akcja rozgrywa się podczas niezapomnianej imprezy rozdania dyplomów.
Nie da się znaleźć produkcji, w której nie występuje ktoś z tego filmu. Deb [Kaplan] i Harry [Elfont] wyreżyserowali i stanowili ten duet, i myślę, że obaj aktorzy, i otrzymali szansę nakręcenia filmu, który sami napisali. I naprawdę walczyli o swoich aktorów. Pamiętam, że musiałem wylecieć i zrobić test ekranowy, i walczyli o mnie, bo tak naprawdę nie robiłem nic innego, jak tylko W i indie czy coś. Walczyli o mnie. Wierzyli we mnie.
Próbując określić Nie mogę się doczekać sekretnego sosu, czyli rzeczy, która pomogła obsadzie i ekipie osiągnąć nowy poziom uroku i tekstury, Ambrose skupił się na temacie, który często pojawiał się podczas naszych rozmów, szczególnie gdy omawialiśmy szczególnie satysfakcjonującą współpracę – czyli próbie.
Wszyscy potraktowali to bardzo poważnie. Mimo że był to głupi film dla nastolatków, była to poważna sprawa [i] wszyscy chcieli zrobić coś dobrego. A potem ja, oczywiście, traktowałem wszystko zbyt poważnie. [śmiech] Zapytałem: „Co robimy, chłopaki?”. Pamiętam próby, próby w pokojach hotelowych. Właściwie to odbyliśmy mnóstwo prób.
Jak „Sześć stóp pod ziemią” pomogło Ambrose odkryć siłę swojego głosu na planie
„Zawsze jestem podekscytowany, gdy widzę, jak ktoś uwalnia na filmie siłę swojej wściekłości”.
Obraz za pośrednictwem HBO Wkrótce potem Nie mogę się doczekać Ambrose dostała rolę, która znacząco zmieniła jej pracę aktorską i karierę. W 2001 roku rozpoczęła swoją pięciosezonową karierę grając Claire Fisher, za tę rolę otrzymała dwie nominacje do nagrody Emmy.
Zawsze powtarzam, że to było jak obóz aktorski, ponieważ Nie poszłam na cztery lata szkoły aktorskiej albo zrób to w ten sposób. Więcej uczyłem się na nogach, a po drodze miałem niesamowitych nauczycieli. Ale to był pierwszy raz od wielu lat, kiedy jako aktor mogłem codziennie chodzić do pracy z niesamowitymi kolegami, takimi jak Frances Conroy, która w tym serialu grała moją mamę, od której tak wiele się nauczyłem. [I] oczywiście chłopaki, którzy grali moich braci. A potem reżyserzy, których mieliśmy, Alans i Kathy Bates byli reżyserami naszego serialu. Była niesamowita.
Jedno szczególnie niesamowite wspomnienie, jakie Ambrose ma ze współpracy z Batesem? Czas, kiedy Bates reżyserowała odcinek, słyszała, co Ambrose myśli o danej scenie, a potem nalegała, by poprzeć jej ujęcie.
Pamiętam, że to było tak, jakby reżyserowała po raz drugi, a ekipa i obsada bardzo ją pokochaliśmy, ponieważ była po prostu częścią gangu. Bycie reżyserem telewizyjnym jest trudnym zadaniem. W pewnym sensie w to wchodzisz rzecz . Ale była także aktorką w serialu, więc przyszła i nas wyreżyserowała. Peter Krause i ja zrobiliśmy tę scenę, jakąś płaczliwą scenę z naszym tatą, czy cokolwiek to było. Siedzieliśmy na pralce i rozmawialiśmy ze sobą, a ona właśnie zrobiła ten piękny podwójny strzał. To był normalny podwójny strzał i pomyślałem: „OK, chłopaki, to było takie piękne”. Och, to było wspaniałe. Naprawdę coś się wydarzyło. To było naprawdę ekscytujące, ponieważ coś wydarzyło się w scenie między mną a Peterem. Powiedziała: „OK, przejdźmy do relacji”, a ja powiedziałem coś w stylu: „Och, to szkoda, że w ogóle musimy to robić, bo naprawdę czułem się, jakbyśmy po prostu grali sztukę i wydarzyło się coś prawdziwego”. powiedziała: „Wiesz, masz rację. Przejdźmy dalej. Przejdźmy dalej. Nakręciliśmy tę scenę”. Więc to jest właśnie to, co tam jest.
Ambrose dodał: Wiedziała, co robi, i miała pewność, że powiedziała: „Idziemy dalej” zaufanie do niej [i] kunsztu wszystkich.
Sześć stóp pod ziemią cast members
Obraz za pośrednictwem HBOAmbrose odnalazł właśnie to w swoim własnym kunszcie. Zapytana po raz pierwszy, czy na planie czuje siłę własnego głosu, zaczęła, nie wiem, czy pamiętam pierwszy czas. Przychodzi mi na myśl kilka rzeczy. Potem się roześmiała i przypomniała sobie:
NA Sześć stóp pod ziemią , kręciliśmy jakąś scenę w biurze, na przykład w biurze doradcy zawodowego czy coś, i musiałem rzucić kubek z kawą czy coś, a Rachel [Griffiths] albo tam była, albo to komentowała, i na to: „Wiesz, potrafisz się złościć i to wspaniale, bo wiele kobiet po prostu tego nie robi”. A ja na to: „Nie wiem, czy to komplement”. Nie bardzo wiem, jak to odebrać”. Na przykład: „Zakryj to, chłopcze?”. [Śmieje się] Nie. Może to miała na myśli, ale traktuję to jako komplement, bo jest dobre i Zawsze jestem podekscytowany, gdy widzę, jak ktoś uwalnia na filmie siłę swojej wściekłości . Może nie miała tego na myśli, ale dodało mi to pewności siebie, by robić to częściej. [śmiech]
W jaki inny sposób Ambrose nabrał dużej pewności siebie? Wspieranie swoich postaci podczas prób. Kontynuowała:
A potem myślę o próbach, konkretnie o próbach Romeo i Julia , czyli sztukę, którą wystawiałem w Public Theatre i Shakespeare in the Park. Proces prób do tej sztuki miał miejsce, gdy ja Naprawdę zrozumiała próba . Zawsze w pewnym sensie kochałem te rzeczy i uwielbiałem czas spędzony w sali prób, ale to był czas, kiedy pomyślałem: „Och, tak to naprawdę jest, naprawdę mieć nieokiełznaną możliwość w sali prób”. I opowiadanie się za Juliet, mimo że Szekspir już sobie z tym radzi, ale opowiadanie się za tą postacią i czas na jej próby , a następnie przejście do poświęcania czasu na inne projekty, w stylu: „Trzymaj się, czekaj. Musimy zwolnić trochę miejsca i poświęcić trochę czasu, aby pozwolić, aby wydarzyło się coś prawdziwego.
Czas, kiedy Ambrose zrobił to niedawno? Podczas kręcenia sceny śmierci swojej bohaterki Żółte kurtki .
Jak Lauren Ambrose wymyśliła, jak zagrać śmierć Vana w „Yellowjackets”
Na jakim poziomie bananów jesteśmy?
Sezon 3, odcinek 9, Jak kończy się historia, okazał się końcem historii Van Palmera. (Przynajmniej jeśli chodzi o współczesny materiał.) W odcinku 7, Croak, rak Vana ulega pogorszeniu. Zaczyna kaszleć krwią i zostaje przewieziona do szpitala. Jednak dwa odcinki później odwiedza ją młodsza wersja siebie (Hewson), która daje jej coś na drogę i mówi, że wyrusza po skarb. Ta misja zabiera ją prosto do domu Melissy.
Podczas gdy Van spędza chwilę na zewnątrz, Melissa potajemnie zamyka przewód kominowy, wypełniając dom tlenkiem węgla. Vanowi udaje się zdobyć Taissę ( Tawny Cyprys ) i Shauna ( Melanie Lynskey ), ale potem czuje pokusę, by odebrać życie Melissie, próbując zadowolić dziką przyrodę i zyskać więcej czasu. Jednak dobro w niej bierze górę i nie może przez to przejść. Zmiażdżony i przestraszony Van pyta: „Dlaczego nie mogę taki być?” Melissa mówi jej: „Nie chcesz taka być”, a potem rzuca podkręconą piłką. Melissa chwyta nóż, dźga Vana i mówi: „Ale ja tak”.
Robiąc całą tę szaloną sprawę z umieraniem dla Van, dostajesz scenariusz i myślisz sobie: OK, to będzie naprawdę trudne, bo leżę w szpitalnym łóżku, a potem podskakuję z butlą z tlenem i dochodzi do zatrucia tlenkiem węgla? [śmiech] A potem Hilary Swank ma mnie dźgnąć. Jak to zrobimy? Naprawdę nie wiem! Czy to będzie miało sens? Czy to będzie skanować? Na jakim poziomie bananów jesteśmy? To jak skok wiary. – OK, ale w porządku. To jest scenariusz i to jest Biblia, na podstawie której pracujemy.
Klucz do złamania tej sceny dla Ambrose'a i Swanka? Wszystko sprowadzało się do prób. Ambroży mówił dalej:
Tego dnia z Hilary pomyślałem: „OK, wszyscy wyjdźcie”. Musimy po prostu spróbować zrobić trochę miejsca, dosłownie”. Reżyser Ben [Semanoff] był uroczy i powiedział: „Tak, zróbmy to”. A nasz cudowny zespół AD dosłownie oczyścił wszystkich ludzi ze sprzętem, producentami, wioską wideo i tak dalej, byli tylko aktorzy, scenariusz i reżyser, a może DP, niesamowity Shasta [Spahn], który jest niesamowity, i po prostu ćwiczyliśmy to jak sztukę i próbowaliśmy zrobić coś prawdziwego i myślę, że naprawdę nam się to udało . Myślę, że Hilary i ja, nawet jej powiedzieliśmy, pomyślałam: „To naprawdę trudne i bardzo się cieszę, że tu jesteś i że możemy spróbować razem to rozwiązać”. Odpowiedziała: „OK, zrobimy to”, ponieważ w rzeczywistości to był jeden z jej pierwszych dni. To było po prostu fajne, bo to był dla mnie koniec, ale wydawało się też, że dotarliśmy do czegoś trzaskającego, prawdziwego, ekscytującego, dziwnego i dziwnie intymnego , więc pod koniec dnia czułem się z tym dobrze.
Ambrose wyjaśnia, dlaczego nie ma nic złego w tym, że nie skontaktowała się z Vanem
Myślę, że to miało być dość irytujące.
Liv Hewson I Lauren Ambrose look distraught in Żółte kurtki Season 3 Episode 9.
Zdjęcie za pośrednictwem Showtime
Sophie Nélisse z „Yellowjackets” potwierdza, że jej Shauna „byłaby rozczarowana” w filmie Melanie Lynskey, ale nie z powodu, o którym myślisz
NA Wieczór Panieński Bargelheusera, Nélisse revisits her journey to the hit series, I digs into Shauna's biggest moments of Season 3.
Posty Przez Perri Nemiroff 14 kwietnia 2025 rBiorąc pod uwagę ulubieniec fanów Vana, zamieszanie wokół śmierci bohatera było nieuniknione. Faktycznie, co prawda, I Byłem bardzo zdenerwowany, kiedy ten moment nadszedł i minął, a ja byłem zmuszony pogodzić się z faktem, że znamy koniec historii Van i że Ambrose nie będzie kontynuował serialu. Jednak srebrna podszewka? To zniszczenie jest dowodem ogromnego wkładu, jaki Ambrose i Hewson wnieśli w to przedstawienie swoją pracą. Poza tym, jak często sobie przypominam, szczególnie w przypadku narracji telewizyjnych, na zamknięcie być może trzeba będzie poczekać. W tym przypadku pełny spokój możemy odnaleźć dopiero wtedy, gdy prawda o trwającej tajemnicy zostanie ujawniona i, miejmy nadzieję, doda jeszcze więcej znaczenia wyjściu Vana.
A co z Ambrose’em? Czy jako osoba grająca tę postać była w stanie opuścić plan z poczuciem spokoju i zakończenia, gdy dowiedziała się, jak kończy się historia Van?
Nie, bo nie sądzę, że tak naprawdę kończy się to zamknięciem. Myślę, że to miało być dość irytujące. Tak jak to nie miało się wydarzyć , Myślę, że. Nie wiem. Tak właśnie się czułem. To było jak: „Co? To się dzieje?” A potem oczywiście moja starsza wersja tej postaci w samolocie z piękną, młodszą wersją tej postaci Liv, która mówi: „Nie, nie, tak musi być i bardzo mi przykro, że tak musi być”, ale naprawdę nie ma tego zrozumienia aż do ostatniej zmiany sceny. Nie wiem dokładnie, jak to się znalazło w końcowej wersji, ale w pewnym sensie zagraliśmy tak, że naprawdę mówiliśmy: „Nie, nie powinieneś mi tego robić” i to było naprawdę bardzo wściekłe. – To nie miało tak wyglądać.
Ambroży mówił dalej:
To było po prostu coś w stylu: „No dalej. No dalej, dalej”, a to brzmiało: „Och, OK, OK. Co muszę Pospiesz się z? Z czym muszę wejść na pokład? A potem tylko niewiadoma, po co to wszystko jest. Więc nie wiem. Nie czuję szczególnie żadnego zamknięcia. Chociaż było miło, bo kręciliśmy te sceny ostatniego dnia, kiedy pracowałem w Vancouver. Ekipa była naprawdę cudowna i dała nam niezłą zabawę, a my jako współtwórcy tej postaci mogliśmy razem złożyć miły ukłon. I Poczułem się, jakbym po prostu oddawał go Liv.
Oczekuję jeszcze więcej od Ambrose na temat jej dotychczasowej podróży na scenie i ekranie oraz jej doświadczeń z graniem w Van Żółte kurtki ? Całą rozmowę możesz obejrzeć w filmie u góry tego artykułu lub możesz odsłuchać wywiadu w formie podcastu poniżej:
9.3 /10