Czy „Egzorcysta papieża” jest oparty na prawdziwej historii?
kino

Czy „Egzorcysta papieża” jest oparty na prawdziwej historii?

Egzorcysta papieża z Russellem Crowe w roli głównej pojawił się w serwisie Netflix UK, przedstawiając zupełnie nowej publiczności horror o zjawiskach nadprzyrodzonych.

Film opowiada historię głównego egzorcysty Watykanu, ojca Gabriele Amortha, który – jak czytamy w streszczeniu filmu – „walczy z Szatanem i opętanymi niewinnie demonami”.

Choć fabuła może wydawać się zbyt dziwaczna, aby była prawdziwa, wierz lub nie, ale film opiera się na prawdziwych wydarzeniach – przynajmniej częściowo.



Film czerpie fabułę z prawdziwego życia księdza Gabriela Amortha, który przez dziesięciolecia był oficjalnym egzorcystą Kościoła katolickiego.

Ale co w filmie jest fikcją, a co faktem? Przeczytaj wszystko, co musisz wiedzieć o prawdziwej historii Egzorcysty Papieża.

Prawdziwa historia papieskiego egzorcysty: kim był prawdziwy ojciec Gabriele Amorth?

Ojciec Gabriele Amorth był wyświęconym księdzem rzymskokatolickim, który w czerwcu 1986 roku został mianowany egzorcystą diecezji rzymskiej, a sześć lat później awansowany na stanowisko głównego egzorcysty.

Jego twórczość była wcześniej tematem filmu dokumentalnego Diabeł i ojciec Amorth z 2017 roku, w którym reżyser William Friedkin udał się do włoskiej wioski Alatri, aby obserwować Amortha przeprowadzającego egzorcyzmy, a nowy film jest adaptacją jego dwóch wspomnień – Egzorcysta opowiada historię i Egzorcysta: więcej historii.

Amorth twierdzi, że w swojej karierze przeprowadził aż 160 000 egzorcyzmów, choć niektórzy kwestionują to twierdzenie – w tym Edwarda Petersa , profesor prawa kanonicznego.

Zmarł w 2016 roku w wieku 91 lat, ale przed śmiercią zgodził się przekazać prawa do swoich książek producentowi Michaelowi Patrickowi Kaczmarkowi – po wcześniejszym odrzuceniu różnych innych ofert studiów filmowych.

„Wierzę, że udało mi się odnieść sukces tam, gdzie zawiedli inni producenci, bo udało mi się przekonać księdza Amortha o mojej szczerej religijności” – Kaczmarek wyjaśnił w notatce produkcyjnej filmu.

„Podczas naszej wymiany zdań udało mi się go przekonać, że gdyby skorzystał z okazji, aby ze mną współpracować, postarałbym się o to, aby w filmie została zachowana katolickość i aby był szanowany jako osoba, podobnie jak Kościół i jego zakon”.

Film inspirowany jest książkami Amortha, a nie bezpośrednią adaptacją, a do napisania oryginalnej historii poproszono scenarzystę Michaela Petroniego, a Kaczmarek wyjaśnia: „Świetnie się spisał, włączając prawdziwe łacińskie modlitwy, z księgi, której używają w swojej pracy katoliccy egzorcyści. Wniósł do scenariusza wysoki poziom autentyczności”.

Krótko mówiąc, film jest fikcyjną opowieścią opartą na wspomnieniach prawdziwego mężczyzny – a to, jak prawdopodobne jest, że uwierzysz w niektóre z bardziej dziwacznych przedstawionych elementów, będzie prawdopodobnie całkowicie zależeć od twojej wiary.

Czy opactwo San Sebastian to prawdziwe miejsce?

NIE , gotyckie opactwo przedstawione w filmie nie istnieje w rzeczywistości, a film został nakręcony w zamku Dromore w Irlandii.

Sprawdź nasz Przewodnik telewizyjny i Przewodnik po transmisjach strumieniowych lub odwiedź nasze centrum filmowe, aby uzyskać najświeższe informacje. Aby dowiedzieć się więcej o największych gwiazdach telewizji, posłuchaj podcastu.

Wybór Redakcji

Kim jest Julia Trubkina? Gwiazda narzeczonego „90-dniowego tańca gwiazd
Kim jest Julia Trubkina? Gwiazda narzeczonego „90-dniowego tańca gwiazd
Czytaj Więcej →