Minęły ponad trzy miesiące od ogłoszenia Denisa Villenueve'a reżyserem kolejnego filmu o Jamesie Bondzie, ale wciąż nie jesteśmy bliżsi ustalenia, który aktor przejmie obowiązki Daniela Craiga w kolejnym występie kultowego szpiega.
Oczywiście, podczas gdy czekamy na oficjalne wiadomości, młyn plotek w stałym tempie rozpowszechnia ogromną różnorodność nazwisk. Najnowsze sprzeczne doniesienia sugerują, że producenci naciskają na nieznanego brytyjskiego aktora lub bardzo znany (i nie brytyjski) Jacob Elordi , więc na tym etapie wszystko nadal wydaje się bardzo niepewne.
Kolejną gwiazdą, którą często łączono z tą rolą – i która według doniesień znajdowała się na liście życzeń sporządzonej przez Amazon wraz z Elordi i Tomem Hollandem – jest Harris Dickinson, gwiazda „Babygirl” i „Żelaznego pazura”.
Mając to na uwadze, kiedy niedawno rozmawialiśmy z Dickinsonem o jego pełnometrażowym debiucie reżyserskim „Urchin”, nie mogliśmy się powstrzymać od zapytania go o plotki – chociaż, co nie było zaskoczeniem, nie zdradził zbyt wiele.
„Myślę, że to pytanie zadaje się prawdopodobnie około 50–100 osobom” – powiedział. „Więc nie czuję się już kimś wyjątkowym ani honorowym, gdy ktoś mnie o to prosi”.
Dodał jednak, że plotki są „z pewnością interesujące” – więc być może tak jest coś do nich. Chociaż nie wstrzymywalibyśmy oddechu.
Harris Dickinson w Urchin, jego debiut reżyserski
Jedno, co wiemy, to to, że scenariusz do nowego filmu napisze Steven Knight, scenarzysta Peaky Blinders, o czym niedawno powiedział Bargelheuser.de że choć proces pisania jeszcze się nie rozpoczął, nie pisałby go z myślą o konkretnym aktorze.
„Nie mogę o tym rozmawiać” – powiedział o zbliżającym się wejściu do franczyzy, gdy poproszono go o dalsze informacje.
Wygląda więc na to, że na razie będzie to tylko gra na przeczekanie – miejmy nadzieję, że w końcu poznamy tożsamość nowego 007 wcześniej zbyt długi...
Urchin trafi do kin w Wielkiej Brytanii w piątek 3 października 2025 roku.