W annałach historii telewizji jest wiele wspaniałych odcinków, które warto zapamiętać jako jedne z najlepszych, jakie kiedykolwiek wyemitowano. Rodzina Soprano ’ Sosnowe Jałowy, Złamanie Bada Ozymandias i Szaleni Ludzie Przychodzą mi na myśl wszystkie walizki. Ale żaden nie może dorównać występom, reżyserii, muzyce i wpływowi kulturowemu Gra o tron „Deszcze Castamere”, którego centralnym elementem jest legendarna scena Czerwonego Wesela. Rozważając wszystkie niezwykłe elementy tego odcinka, od wywołującego niepokój kierunku, przez kultowe wskazówki muzyczne, aż po rozdzierające serce występy, staje się jasne, dlaczego dziesięć lat po pierwotnej dacie emisji odcinek ten zasługuje na zapamiętanie jako najlepszy, jaki kiedykolwiek powstał.
POWIĄZANE: Oficjalnie rozpoczyna się kolejna seria prequeli „Gry o tron”.
Małżeństwo jest istotnym porozumieniem politycznym w „Grze o tron”
Richard Madden jako Rob Stark i Oona Chaplin jako Talisa Stark w czerwonej scenie ślubu w grze o tron Deszcze Castamere
Obraz za pośrednictwem HBO
Gdy odcinek się otwiera, Davida Bradleya gdy Walder Frey wykonuje niezwykłą robotę, oszukując zarówno Robba Starka ( Richarda Maddena ), a widzowie pomyśleli, że jest po prostu przerażającym starcem, a nie zdradzieckim mordercą. Obraża Robba, spoglądając na jego nową żonę, Talisę ( Oona Chaplin ), ale udaje, że chce położyć kres całej niezgodzie. Z perspektywy czasu, pomimo tego, jak odrażający może być Frey, jego skarga do Starków jest dość uzasadniona.
W tym kontekście małżeństwo jest niezwykle ważnym porozumieniem politycznym, które gwarantowałoby Freysowi władzę, bogactwo i wpływy na nadchodzące lata. Zamiast tego Robb łamie słowo i traktuje Waldera jak głupka. Ledwo powstrzymywana wściekłość Maddena z powodu uprzedmiotowienia przez Freya jego nowej narzeczonej doskonale oddaje arogancję jego bohatera. Najwyraźniej myśli, że jest ponad Freyami i traktuje ich (dosłownie w początkowej scenie, w której przesuwa drewniane rzeźby przedstawiające armie Freyów po mapie na stole) jak pionki w swojej grze wojennej. Chociaż masakra Starków jest szokująca w tej chwili, z perspektywy czasu, jasne jest, dlaczego tak się stało.
Reżyseria i kultowa muzyka podnoszą napięcie w „Deszczach Castamere”
Michelle Fairley jako Catelyn Stark płacząca i trzymająca żonę Freya jako zakładniczkę w „Grze o tron”.
Obraz za pośrednictwem HBOOglądając ponownie samo Czerwone Wesele, widać, że powolna, niszczycielska świadomość zarówno Starków, jak i publiczności tego, co się zaraz wydarzy, została wykonana bezbłędnie. Kawałki dowodów piętrzą się, dopóki nie zdamy sobie sprawy, co się dzieje, zaledwie kilka sekund wcześniej. Przez krótką chwilę w szerokim ujęciu widzimy Waldera Freya, który wściekle wpatruje się w Robba. Kamera kieruje się na Catelyn Stark ( Michelle Fairley ) zaniepokojona twarz, gdy patrzy, jak strażnik zamyka drzwi. Potem następuje jeden z najbardziej zapadających w pamięć muzycznych przemówień w historii telewizji.
Wykonanie przez zespół weselny piosenki The Rains of Castamere nie tylko poprzez swój ponury i złowieszczy ton przekazuje straszliwe poczucie strachu, ale także w subtelny sposób informuje publiczność (i Catelyn Stark) o tym, co się wkrótce wydarzy. Piosenka jest odą do Tywina Lannistera ( Karol Taniec ) brutalne zniszczenie domów Reyne i Tarbeck, wydarzenia, które miały miejsce kilkadziesiąt lat wcześniej Gra o tron . Teraz zniszczy (przynajmniej na razie) Dom Starków.
Oczy Catelyn zaczynają łzawić, gdy wyczuwa, że zbliża się tragedia. Żałobne, zdruzgotane spojrzenie, jakie rzuca Roose’owi Boltonowi ( Michaela McElhattona ) spotyka się z okrutnym, aroganckim spojrzeniem, które graniczy z uśmieszkiem. Ród Boltonów od dawna żywił urazę do Starków, a wyraz twarzy Roose’a mówi wiele: Boltonowie w końcu przyszli po zemstę. Catelyn podwija rękaw koszuli Roose’a, odsłaniając kolczugę pod spodem. Najwyraźniej jest gotowy na przemoc. Następnie w wirze strzałów żona Robba zostaje zamordowana, Robb zostaje postrzelony strzałami, a jego ludziom podrzynane są gardła.
Walder szyderczo oznajmia, że Król Północy powstaje, gdy Robb kuśtyka do swojej zmarłej żony. W ostatnim akcie desperacji Catelyn chwyta żonę Waldera i przykłada jej nóż do gardła, błagając Waldera, aby wypuścił Robba. Walder odrzuca Catelyn, mówiąc, że po prostu znajdzie inną żonę. Następnie Roose Bolton podchodzi do Robba, chwyta go i wypowiada kultowe zdanie, które Lannisterowie przesyłają z pozdrowieniami, zanim zadają śmiertelny cios nożem. Po tym, jak Catelyn zabija żonę Waldera, kamera powoli zbliża się do niej, gdy ona patrzy na swojego zmarłego syna, całkowicie pusta i przygnębiona. Gdy Catelyn zostaje zabita, kamera pozostaje nieruchoma, a jej ciało upada na podłogę. Decyzja o pozostawieniu tego ujęcia dłużej niż to konieczne wywołuje u widza poczucie desperacji. Chcemy tylko, żeby ten odcinek się skończył. Wreszcie i na szczęście ekran staje się czarny.
Czerwone wesele w „Grze o tron” jest w jakiś sposób przewidywalne i szokujące
Śmierć Roba Starka (Richard Madden) w HBO Gra o tron Odcinek „Czerwone wesele”.
Obraz za pośrednictwem HBOByć może najbardziej niezwykłą rzeczą w Czerwonym Weselu jest to, że choć szokuje, jest także, paradoksalnie, całkowicie przewidywalny. Częściowo dlatego Deszcze Castamere są tak wyjątkową godziną w telewizji. Jako publiczność zastanawiamy się, jak mogliśmy być tak wciągnięci w fabułę Starka, że przeoczyliśmy wszystkie wskazówki dotyczące tego, co miało nadejść. Chociaż niektórzy mogą unikać ponownego oglądania odcinka ze względu na jego niszczycielski charakter, jest to satysfakcjonujące ponowne obejrzenie, ponieważ łatwiej jest podziwiać, jak starannie serial nawiązał do Czerwonego Wesela. To bezsensowny akt przemocy, który w jakiś sposób ma sens, zachęcając widzów do przeanalizowania każdej kwestii, każdego odniesienia i każdego odcinka serialu, aby nie przeoczyć jakiejś innej wskazówki.
Być może blask Czerwonego Wesela jest częścią tego, co stworzyło ostatnie sezony serialu Gra o tron tak rozczarowujące. Publiczność została przeszkolona, aby zwracać szczególną uwagę na każdą fabułę, a jedynie po to, by patrzeć, jak fabuła prowadzi donikąd, z nierozwiązanymi tajemnicami i wątkiem postaci utkniętym w ślepym zaułku. Ale przez krótką chwilę, kiedy zabrzmiały pierwsze akordy piosenki The Rains of Castamere, Gra o tron było najlepszą rzeczą w telewizji.