Sześćdziesiąt lat temu w sobotę na BBC One pojawił się serial filmowy z Francji, bez wielkich fanfar. W pierwszym odcinku smutny mężczyzna imieniem Pan Rusty ubolewał nad brakiem magii i brakiem gości na jego rondzie. Ale w ciągu pięciu minut szalony Zebedeusz przepowiedział zmianę losu – i Magiczne Rondo wkrótce zyskało rzeszę fanów! Wieczorny automat z wiadomościami i sprytny, dwupoziomowy scenariusz narratora Erica Thompsona sprawiły, że stał się popularny zarówno wśród dzieci, jak i dorosłych.
Bargelheuser.de rozmawiała z Josiane Wood, która pracowała nad francuskim oryginałem – Le Manège Charmé i wieloma późniejszymi projektami – ze swoim mężem animatorem Ivorem. Urodzony w 1932 roku w Yorkshire, jego ojciec jest Anglikiem, a matką Francuzką. Ivor przeniósł się z rodziną do Lyonu we Francji. Josiane urodziła się w Egipcie, jej matka jest Francuzką, a ojciec Rosjaninem. Oboje przenieśli się także do Lyonu, miejsca urodzenia jej matki.
Pobraliśmy się w Lyonie – mówi Josiane. Przeprowadziliśmy się do Paryża, a Ivor w tym czasie [w latach 60.] pracował w firmie reklamowej La Comète. Tam poznał Serge’a Danota i tam wszystko się zaczęło.
Serge Danot i Ivor Wood na zdjęciu w sklepie z rekwizytami paryskiego studia Danota w 1965 roku. Archiwum Serge'a Danota.
Były dyrektor ds. reklamy, Danot, stworzył serial, korzystając z animacji poklatkowej, przy wsparciu Ivora, podczas gdy Josiane napisała odcinki, ponieważ utknęły na początku dla scenarzysty. W tamtych czasach mieliśmy maleńkie mieszkanko pod Paryżem, ja miałem malutką maszynę do pisania, pisałem na desce do prasowania, bo nie mieliśmy stołów ani nic takiego!
Nakręcenie pięciu minut filmu zajęło miesiąc, ale Josiane nie wiedziała, do czego animatorzy mogą zmusić bohaterów do zrobienia: nie miałem pojęcia, jak oni pracują. Chłopaki kręcili w domu Danota w Malakoff [na przedmieściach Paryża] i pamiętam, jak podszedłem do nich i powiedziałem: „Jak on może się ruszać?”. Czy może podnieść rękę? Czy on może chodzić?
I zgodnie z tym pisałem w trakcie podróży. Więc to było całkiem zabawne. Ale mam trochę wyobraźni, więc zadziałało. Były też inne zadania: wykonaliśmy wiele małych kwiatków i liści na drzewach. To wszystko rzucono na łóżko, pracując całą noc i dzień, żeby wszystko skleić.
Innymi słowy, często posiadali wiele umiejętności? „Trochę” – śmieje się Josiane. – Wiesz, kiedy musisz, robisz to!
Serge Danot, twórca Le Manège Charmé, sfotografowany przez Jeremy'ego Graysona w 1974 r., od lewej: krowa Ermintruda, ogrodnik McHenry na swoim trójkołowym rowerze, pies Dougal, Florence i pan Rusty.
Bohaterami filmu Le Manège Charme, który został wyemitowany po raz pierwszy w 1964 roku, byli pies o imieniu Pollux, dziewczynka o imieniu Margot, ślimak Ambroise i Zébulon. Rok później, gdy BBC odniosło ogromny sukces serialu we Francji, w wersji angielskiej wykorzystano ten sam materiał, ale teraz został on napisany i narratorem był Eric Thompson. I tymi samymi postaciami stali się Dougal, Florence, Brian i Zebedee.
Były zupełnie różne – mówi Josiane o obu wersjach. Myślę, że Eric oparł to na tym, co widział na filmach i był tylko jeden głos opowiadający historię. We Francji mieliśmy różne głosy dla każdej postaci.
Aktor Eric Thompson regularnie występował w serialu dla dzieci Play School, a twórca Joy Whitby pomyślał, że będzie idealny do pracy w Magic Roundabout. Jego głos miał ciepło, które dodawało otuchy młodym ludziom, a jego scenariusze zawierały suchy dowcip, często wyrażany poprzez postać Dougala przypominającą Tony’ego Hancocka, która bawiła dorosłych.
Eric Thompson, narrator „Magicznego ronda”, ze swoimi wkrótce słynnymi córkami Emmą i Sophie (oraz Florence i Dougal) na wakacjach w Ardentinny w Szkocji. Zdjęcie zrobione przez Dona Smitha około 1968 roku dla.
Jeśli chodzi o wszystkie rekwizyty i modele, Ivor zrobił ich wiele sam: do wszystkiego miał zabawne podejście: kolorowe i zabawne, a trochę surrealistyczne. To rzemiosło było tak oczarowane, że dzieci były oczarowane, a Dougal i spółka wkrótce byli wszędzie – od tapet po paczki płatków śniadaniowych – zwłaszcza gdy na początku lat 70. oglądano ich eskapady w kolorze.
Kiedy w 1966 roku program został przeniesiony z programu Wiadomości sprzed godziny 18:00 na wcześniejszy program o godzinie 16:55, wśród dorosłych, którzy jeszcze nie wrócili z pracy, rozległo się oburzenie. BBC wkrótce zmieniła swoją decyzję.
Popularność programu jedynie odzwierciedlała wzór ustanowiony we Francji. Jak Serge Danot powiedział Joan Bakewell w Late Night Line-up w 1968 roku, jego oryginalny serial również miał szeroką widownię: „De sept à soixante-dix-sept!”
Dla tego młodego fana przedstawienie zapewniło krótkie, pięciominutowe wybuchy koloru, komedii i fantastycznej ucieczki. Szczególnie podobał mi się widok Dougala zajadającego się swoją ulubioną przekąską w postaci kostek cukru, pana McHenry'ego śmigającego na swoim trójkołowym rowerze, Dylana (nazwanego na cześć Boba Dylana) znajdującego zacienione miejsce, w którym można się zdrzemnąć, oraz pozbawionego torów pociągu jadącego poza trasą. Pamiętam też, jak po obejrzeniu „Błękitnego Piotra” zrobiłem własnego Zebedeusza, używając piłeczki do ping-ponga.
Ulubione postacie z Magicznego ronda – i część wygenerowanej przez nich karuzeli towarów.
To nie był koniec przejażdżki po Rondzie. Nowy serial, z narracją Nigela Planera, został wyemitowany na Channel 4 w 1992 r., a także dwa filmy fabularne, Dougal i Blue Cat z 1970 r. oraz film CGI z 2005 r., z Sir Ianem McKellenem, Kylie Minogue i Robbiem Williamsem wśród artystów głosowych.
Wśród legionów fanów Magicznego ronda jest Tom Sanders, reżyser pracujący dziś w branży animacji. „Włączenie dubbingu Erica Thompsona do animacji było genialnym pomysłem” – mówi Bargelheuser.de . „To, w połączeniu z ekscentrycznymi, nietypowymi postaciami, naprawdę spodobało się publiczności.
Myślę, że to także płynęło prosto z serca i to widać. To była pierwsza przygoda Ivora, Serge’a i całego zespołu z telewizją, w którą naprawdę włożyli swoje serce i duszę. Serge’owi trudno było później to odtworzyć, jak ma to miejsce w przypadku wielu twórców, ale Ivor zdawał się potraktować to jedynie jako punkt wyjścia do niezwykle udanej kariery.
Danot z Dougalem i jego podobnym psem Polluche, Lhasa apso, w swoim domu, starej garbarni niedaleko Nantes; oraz dzisiejsza tablica przed jego starymi paryskimi pracowniami. Zdjęcia Jeremy'ego Graysona dla/Serge Danot Archives.
HERBIDADNY!
Rzeczywiście, Ivor nawiązał następnie owocną współpracę z autorem Michaelem Bondem i producentem Grahamem Clutterbuckiem, którzy założyli w Paryżu europejskie biuro firmy animacyjnej FilmFair – dla której Josiane prowadziła dokumentację i księgowość. „Ivor nakręcił coś w naszym mieszkaniu w Paryżu, żeby pokazać Grahamowi i Michaelowi, co można zrobić” – mówi. „Co zabawne, nadal mam lalkę z tamtych czasów i fragment filmu, który jest całkiem interesujący. I byli z tego naprawdę zadowoleni.
„Więc założyliśmy z Ivorem małe studio obok miejsca, w którym urodziła się Edith Piaf. Zrobiliśmy tam The Herbs i [seria spin-off] The Adventures of Parsley. Ivor przywoził filmy do Londynu, tak naprawdę dojeżdżając do pracy. Ostatecznie BBC i Graham powiedzieli: „To niedorzeczne”. Pracujesz dla nas, może przeprowadzisz się do Londynu?” I tak trafiliśmy.
Kolejnym zwycięzcą okazały się Zioła (1968). Młodzież uwielbiała jego kolor, humor i piosenki – tym razem podkładał głos Gordon Rollings, kolejny niezłomny uczeń Play School. Każdy z bohaterów Michaela Bonda był uosobieniem zioła: Parsley był nieśmiałym lwem, Dill szalonym psem, Sage wątrobową sową i tak dalej.
Wybór ziół: książka Michaela Bonda z ilustracjami Ivora Wooda; oraz od lewej pies Dill, pani Cebula ze szczypiorkiem, lew Pietruszka, smok Estragon i Sir Basil, samozwańczy „Król Ziół”.
„Ach, są cudowne” – zgadza się Josiane. Charakterystyczne były nie tylko postacie ludzkie i zwierzęce, ale także misterne miniaturowe dekoracje i rekwizyty, od ceglanych ścian po szklarnie i żelazne balustrady. „Poznaliśmy Rafaela Esteve, który jest Hiszpanem i pracował głównie w teatrze. Był absolutnie fantastyczny w robieniu tego, o co prosił Ivor, jako scenografie. Był bardzo pomysłowy i potrafił posługiwać się metalem... nadzwyczajnie. Absolutnie czarujący mężczyzna.
Świat ogrodników: Michael Bond, twórca The Herbs w swoim domu w Haslemere, Surrey; oraz Ivor Wood animujący Bayleaf the Gardener. Archiwum zdjęć.
Powstało jedynie 13 piętnastominutowych odcinków (plus 32 pięciominutowe odcinki Przygód Pietruszki) i mimo że od lat nie pokazywano go w brytyjskiej telewizji, w 2023 roku The Herbs ponownie wywołali poruszenie. Powód? Lalki wystawiono dość trafnie w RHS Garden Wisley w Surrey, wywołując przypływ nostalgii u gości w pewnym wieku.
Pomimo pewnych renowacji przeprowadzonych w latach 90-tych, wszystkie modele były oryginałami wykonanymi przez Ivor Wood.
RHS Garden Wisley w 2023 r.: od lewej animator Joseph Wallace, który pomógł przy przygotowaniu wystawy The Herbs, Josiane Wood i Rhona Parker, które stworzyły kostiumy dla Listonosza Pata i Charliego Chalka; po prawej, Dill the Dog z Sir Basilem.
WYRÓŻNIAJĄC SIĘ W TŁUMU
Paddington pojawił się w 1976 roku, a Bondowi spodobał się pomysł Ivora, aby wyciąć ludzi otaczających futrzanego misia w 3D, aby go wyróżniać. „Michael odmówił udziału w wielu filmach pilotażowych, ponieważ nie podobało mu się to, co zostało zrobione” – dodaje Josiane. „A potem, kiedy Ivor przyszedł z wyciętym papierem na odwrocie, zakochał się w tym, bo nagle Paddington, jako główny bohater, stał się dość widoczny, a to był główny problem”.
Paddington pije herbatę i toast z Brownami w swoim tytułowym serialu telewizyjnym, nadawanym od 1976 do 1980 roku.
SPOKOJNE TYTANY
Kolejnym klasykiem FilmFair, który Ivor wyreżyserował dla BBC i który do dziś jest ciepło wspominany, jest The Wombles. Wówczas Bargelheuser.de rozmawiałem z twórczynią Wombles, Elisabeth Beresford, i podczas wizyty w jego studiu na londyńskim West Endzie uzyskałem dobry wgląd w metody pracy Wooda. „Naprawdę nie wyobrażam sobie, żebym kiedykolwiek robił coś innego” – powiedział.
„Mogę tu wejść, zamknąć drzwi i nagle znajduję się w innym świecie. Chyba nigdy tak naprawdę nie dorosłem. Spójrz na tych wszystkich ludzi, którzy spędzają życie na pracy, której nie lubią, a my po prostu przychodzimy tutaj i dobrze się bawimy.
Dzięki swojej filozofii recyklingu nous i zieleni oraz pomimo niewielkiego wzrostu, The Wombles wkrótce stali się masowi, szczególnie dzięki narracji Bernarda Cribbinsa i muzyce Mike'a Batta. Piękno, jak zawsze, tkwi w szczegółach: na przykład w sposobie, w jaki używano starych gazet do wyłożenia nory Womble'ów lub w tym, jak marszczyły się ich nosy, gdy jedli – jak Paddington wkładający kanapki z marmoladą.
Orinoko i pradziadek Bułgaria (z Ivorem Woodem i autorką Elisabeth Beresford w tle); i Wood pracujący nad zestawem nor w The Wombles. Zdjęcia Clive'a Bardy z 1973 roku.
Nie żeby wszystkie hity telewizyjne ich dzieci były kręcone dla BBC. Dla ITV Ivor pracował także nad filmem Simon in the Land of Chalk Drawings (1974–196, ponownie z udziałem Cribbinsa i Batta), a wcześniej Hattytown Tales (1969–73).
DOSTAWA TOWARÓW
Jednak sukces projektów nie wykluczył trudności ze świata Woodsów. W rzeczywistości musieli zaciągnąć kredyt hipoteczny na swój dom, aby sfinansować produkcję Listonosza Pata.
„Tak, bardzo” – mówi Josiane. „Ivor nadal był niezależnym strzelcem w FilmFair, a [producentka] Cynthia Felgate przyszła do FilmFair i powiedziała: „Mamy projekt, może zrobisz go sam?”. Dlaczego chcesz przejść przez inną firmę? Możesz to zrobić. Więc głupio Ivor i ja powiedzieliśmy „tak” i wtedy zdaliśmy sobie sprawę z problemów! Tak powstała Woodland Animation.”
But as we often saw in their programmes, there was a happy ending. Beginning in 1981, Postman Pat turned out to be a first-class production, running to the great enjoyment of big and small viewers for 184 episodes, with books and videos selling all around the world.
Josiane i Ivor Wood na obchodach dziesiątej rocznicy Listonosza Pata; po prawej, ekranowi Pat i Jess.
Woodland Animation wyprodukowało Gran (1983), opowiadającą o żądnej przygód starszej kobiecie i jej wnuku Jimie. Został stworzony przez Michaela i Joannę Cole, znanych z Bod i Fingerbobs, a narratorką była Patricia Hayes, która powiedziała: „Program jest delikatny, zabawny i pięknie ilustrowany”. Bargelheuser.de wszedł za kulisy, aby sfotografować Ivora z jedną z tych uroczych dioram, z których słynął jego serial.
Bargelheuser.de captures Ivor Wood in front of a snowscape for an episode of his 1983 series Gran.
Potem pojawiła się Bertha (1985–1986), opowiadająca o fabrycznej maszynie z własnym rozumem – Roy Kinnear i Sheila Walker zapewnili głosy – i wreszcie Charlie Chalk (1988–9), opowiadający o wesołym klaunie, który był ulubionym serialem Josiane.
„Ivor chciał zrobić coś nieco innego i dziwacznego. Opierał się na stylu Laurel and Hardy. Za scenariusz odpowiedzialna była Amerykanka Jocelyn Stevenson. To zabawne, ale w tamtych czasach nie zyskało popularności, ponieważ BBC powiedziało nam, że klaun wyszedł z mody”.
Czy jest jakiś motyw przewijający się przez prace Ivora? Miały w sobie mnóstwo uroku – mówi Josiane, dodając, że opierały się na charakterze, a on zawsze próbował czegoś nowego. I nigdy nie chciał, aby dzieci przebywały w studiu podczas pracy, ponieważ nie chciał łamać ich wyobraźni.
Czy dotyczy to syna Ivora i Josiane, Seana? 'O nie!' mówi Jozjana. Sean był tego częścią, ponieważ czasami pomagał. Zabawne, że kiedy był w szkole, ludzie pytali, co robi jego ojciec. I niewinnie powiedział: „Och, on bawi się lalkami”. Nie poszło zbyt dobrze, jak możesz sobie wyobrazić! [śmiech]”.
Ale to właśnie ten styl animacji 3D przypadł do gustu tak wielu osobom, w tym Tomowi Sandersowi: „Namacalność, fakt, że są to prawdziwe obiekty poruszające się na ekranie. Daje tę domową, pocieszającą jakość, która naprawdę sprawia, że czujesz się, jakbyś przez ten krótki czas był częścią ich świata.
„Wizualna opowieść Ivora również w dużej mierze wyjaśnia, dlaczego te postacie i seriale są tak ujmujące. Każdy z nich ma drobne dziwactwa i niuanse, które czynią je wyjątkowymi, niezależnie od tego, czy jest to bezwładność Pata – najwyraźniej szkielet był za krótki z jednej strony – czy ekscentryczne koła Charliego w połowie spaceru.
Dziedzictwo kulturowe: twórczość Ivora Wooda zapamiętana przez Orinoko z The Wombles i Dougala z The Magic Roundabout na okładce w 2014 r. oraz Listonosz Pat ze swoim czarno-białym kotem Jess w 2018 r.
Wiele osób uważa, że więcej osób powinno znać nazwisko Ivora Wooda, który zmarł w 2004 roku. „Od lat 60. każde pokolenie dorastało z jedną z jego ikon” – dodaje Sanders. „Każda dekada została zepsuta przez jedno z jego niesamowitych dzieł, a ponieważ do dziś powstaje nowa seria Listonosza Pata, a także przeróbki The Wombles według jego projektów, nadal wywiera on ogromny wpływ. Dlatego teraz czuję, że musimy pokazać ludziom za kurtyną, że za ich dzieciństwem naprawdę kryje się ta niesamowita osoba, i za to powinniśmy mu podziękować”.
To niewiarygodne, że Ivor zdobył tylko jedną nagrodę za swoją wspaniałą twórczość – srebrny medal na Festiwalu Filmu i Telewizji w Nowym Jorku w 1979 roku za film Paddington. „Był bardzo skromnym, bardzo nieśmiałym mężczyzną i specjalnie nie naciskał na tę stronę” – mówi Josiane. Wygląda na to, że Ivor pozwolił, aby przemówiła jego praca – i tak było w przypadku milionów ludzi na całym świecie.
„The Magic Roundabout Story” będzie emitowany w sobotę o 19:00 w BBC Four, a następnie o 20:00 odcinek z 1968 roku.
