Jeśli chodzi o sprawę, sytuacja staje się bardzo dramatyczna Doktor Who .
Naturalnie brak informacji o tym, czy serial zostanie wznowiony przez Disneya, wywołał spekulacje i więcej niż niewielkie obawy o jego przyszłość.
Jako fan Doctor Who (i ktoś, kto pisze o tym niemal codziennie!), jestem z wami – ja też jestem w okopach, czekając na wieści o moim ulubionym programie.
Uwielbiam też odrobinę dramatyzmu. Czyż nie wszyscy? Ale nawet ja obawiam się, że sprawy zaszły za daleko. Dlaczego?
Cóż, na początku tego tygodnia, pisarzu Roberta Shearmana , który napisał genialny odcinek pierwszego sezonu Dalek , powiedział Doktor Who Magazine : „Przechodzę przez fazy; Mam prawdziwą obsesję push/pull w tym serialu. W tej chwili jestem w fazie „wyciągania”. To dziwne, ponieważ serial prawdopodobnie jest tak martwy, jak go znaliśmy.
Jestem wielkim fanem Shearmana, a Dalek to jedna z moich ulubionych historii w Doktorze Who. Jednak stwierdzenie, że serial jest „tak martwy, jak dotąd”, wydaje się katastrofą w najwyższym stopniu.
Z pewnością Doctor Who będzie nieobecny na ekranach przez dłuższy czas, gdyż przeciągnięta decyzja Disneya niewątpliwie spowolniła prace, choćby dlatego, że oznacza to, że w tej chwili nie będzie można kręcić nowych odcinków Doctor Who.
Ale „tak martwy, jak nigdy dotąd”? Na obecną chwilę dzieli nas zaledwie kilka miesięcy od Wojny między lądem a morzem, nadchodzącego spin-offu Doktora Who, w którym występują Russell Tovey i Gugu Mbatha-Raw (nie ma jeszcze daty premiery, ale ma zostać wyemitowany wkrótce).
Tymczasem, mimo że Disney nie zaangażował się jeszcze w powstanie większej liczby Doktorów Who, BBC z pewnością to zrobiło. Nie zapominajmy o ogłoszeniu, które odbiło się echem w Whoniverse na festiwalu telewizyjnym w Edynburgu, podczas którego Kate Phillips, dyrektor ds. treści w BBC, oświadczyła: „Doktor Who, czy z Disneyem, czy bez niego, będzie nadal emitowany w BBC”.
Ncuti Gatwa jako Doktor w „Doktorze Who”. BBC Studios/Bad Wolf/James Pardon
Dla mnie to zupełnie inny świat niż śmierć Doktora Who. W końcu serial umarł więcej niż raz – w 1989, a potem w 1996, zanim się zregenerował, by wrócić silniejszy niż kiedykolwiek.
Shearman dodaje jednak dalej: „Po 1989 roku przez lata mieliśmy obecnego lekarza. Teraz wszystko, co kiedykolwiek zostanie wyprodukowane w kategoriach Doktora Who, będzie wydawało się regresywne. Przynajmniej w przypadku New Adventures, a potem BBC Books, myślałeś: „To obecny Doktor – McCoy lub McGann”.
Nikt nie zacznie pisać książek „Doctor Who” z doktorem Billie Piper, ponieważ nikt nie wie, co to oznacza. W zabawny sposób końcowe momenty Wojny z rzeczywistością wydają się definitywnie stawiać kres sprawom. Nie mieliśmy tego wcześniej.
Jako fan nie mam nic przeciwko temu, że nie ma „obecnego” Doktora. Z pewnością nie sądzę, że to oznacza śmierć serialu – i uważam, że nostalgia za Doktorem Who jest czymś, co należy świętować. Martwię się jednak, że Wojna z rzeczywistością zostanie potraktowana jako „kropka”, choć absolutnie nie powinna.
W tym momencie nie sądzę, żeby ktokolwiek – łącznie z showrunnerem Russellem T Daviesem – wiedział, co stanie się z rolą Piper w serialu. To zdanie podziela były główny scenarzysta Steven Moffat, który rozmawiał z Bargelheuser.de o takim zwrotie akcji na początku tego roku.
To samo w sobie nie jest końcem świata. Ale kiedy Doctor Who powróci na ekrany, jeśli ta fabuła zostanie po prostu zaniedbana, serial ryzykuje utratę dużej części dobrej woli widzów. Już w sezonie 15 widzieliśmy różne wątki pozornie bezceremonialnego porzucania, przede wszystkim roli Carole Ann Ford, której długo oczekiwany powrót był zaledwie chwilami na ekranie.
Jeśli mam być cyniczny, potrafię sobie wyobrazić świat, w którym regeneracja jest zaburzona, a rola Piper ostatecznie sprowadza się do kilku chwil ekranowych, ponieważ był to jedyny sposób na dramatyczne zakończenie 15. sezonu. Czy jeśli i kiedy zostanie obsadzony i przedstawiony nowy Doktor, scenarzyści będą chcieli po prostu zapomnieć, że powrót Piper w ogóle miał miejsce? Nazwałbym to fatalną wadą i obawiam się, że na dobre zaszkodzi to reputacji Doctor Who.
Nie twierdzę, że Piper należy natychmiast związać kontraktem na trzy sezony jako Szesnasty Doktor (chociaż…). Ale naprawdę sądzę, że reputacja Doktora Who opiera się na oddaniu sprawiedliwości tej fabule, a nie na natychmiastowym usunięciu Piper z serialu za pomocą kilku linijek wątpliwych dialogów wyjaśniających, dlaczego Doktor nagle otrzymał twarz Rose Tyler.
Billie Piper w odcinku Doktora Who The Reality War. BBC
Zdecydowanie wierzę, że jest to możliwe – szczerze mówiąc, naprawdę nie sądzę, że jest taki zakątek, z którego Davies nie mógłby się wypisać. Zrobił już coś takiego wcześniej – i to znakomicie. Davidowi Tennantowi wystarczyły trzy występy specjalne, aby wcielić się w rolę Czternastego Doktora w satysfakcjonujący sposób. Być może sprawdziłoby się to również w przypadku Sixteen? Pozwoliłoby to trochę zresetować sytuację przed wprowadzeniem kolejnego Doktora, a wydaje się, że wszyscy tego potrzebujemy.
Może to jest klucz do tego, że Doktor Who tym razem oszukał śmierć. W końcu serial robi to od ponad 60 lat i na tym nie zamierza przestać.
Dodaj Doctor Who do swojej listy obserwowanych w aplikacji Bargelheuser.de: Co obejrzeć – pobierz teraz, aby uzyskać codzienne rekomendacje telewizyjne, funkcje i nie tylko.
Zajrzyj do naszego przewodnika po historii Doctor Who: recenzje wszystkich odcinków od 1963 roku oraz obsada