Nowy horror Cobweb właśnie pojawił się w brytyjskich kinach – kilka tygodni po tym, jak wystraszył widzów po drugiej stronie Atlantyku.
Przerażający film opowiada o wydarzeniach po tym, jak ośmioletni Peter (Woody Norman) zaczyna słyszeć przerażający, tajemniczy głos dochodzący ze ściany swojej sypialni, udzielający mu różnych ostrzeżeń i instrukcji.
Jego rodzice (w tej roli Antony Starr i Lizzy Caplan) upierają się, że dzieje się to tylko w jego wyobraźni – jednak powoli, ale nieuchronnie, zaczyna wychodzić na jaw złowrogi sekret, który naraża Petera na śmiertelne niebezpieczeństwo.
Scenariusz filmu – napisany przez Chrisa Thomasa Devlina – był jednym z wielu przesłanych francuskiemu reżyserowi Samuelowi Bodinowi, gdy szukał swojego pierwszego anglojęzycznego projektu, a w rozmowie wyłącznie z Bargelheuser.de wyjaśnił, jak natychmiast go wciągnął.
„Przeczytałem scenariusz Chrisa i coś mnie uderzyło” – wyjawił. „Jakie to było proste… Z silnym wszechświatem i naprawdę pokręconą, kwaśną rzeczą. I pomyślałem: „O mój Boże, mam coś do powiedzenia”.
Wszystko ostatecznie prowadzi do mrożącego krew w żyłach finału – rozmawialiśmy z Bodinem o tym, co naprawdę oznaczają te końcowe sceny. Przeczytaj wszystko, co musisz wiedzieć.
Zakończenie Pajęczyny wyjaśnione: reżyser odkrywa ostatnią scenę
Na początku Cobweb Peter słyszy pukanie w ścianę swojej sypialni i zaczyna rozmawiać z tajemniczą istotą, która mówi mu, że ma na imię Sarah i że „źli” rodzice Petera uwięzili ją w ścianach.
Przez większą część filmu nie jest jasne, czy Peter tak jest Naprawdę rozmawiając z głosem w ścianach, czy też wszystko dzieje się po prostu w jego wyobraźni – a Bodin stwierdził, że utrzymanie tej dwuznaczności nie zawsze było łatwym zadaniem.
„To było trudne pytanie” – powiedział. „Ponieważ scenariusz był prosty, w dobrym tego słowa znaczeniu, [ale] wiedza o tym, gdzie jest widz w trakcie opowiadania, to inna kwestia.
„I w każdej sekwencji musieliśmy powiedzieć: OK, postać temu ufa i chcemy, żeby widzowie też jej zaufali. I musimy być ze sobą szczerzy – czy oni w to wierzą, czy może potrzebują naszej pomocy?
- A zatem był to rodzaj gry. Dużo pracowaliśmy w ramach przygotowań z aktorami, Chrisem i ekipą, aby powiedzieć: „OK, skoro oni już wiedzą, muszę to bardziej ukrywać”.
Oczywiście w końcu okazuje się, że Sarah Jest prawdziwe – była starszą siostrą Petera, którą zamknięto w zamknięciu ze względu na jej potworny wygląd, a ich rodzicom tak bardzo zależało na utrzymaniu jej istnienia w tajemnicy, że zabili nawet dziewczynę, która widziała ją, gdy uciekała w jedno Halloween.
Sarah przekonuje Petera, by zabił jego rodziców, podając im trutkę na szczury, ale potem okazuje się, że ona też tak naprawdę nie jest po jego stronie – i wychodzi z więzienia zdesperowana, by go też zabić, zazdrosna, że udało mu się prowadzić stosunkowo normalne życie.
Po rzezi, w wyniku której wszyscy prześladowcy Petera – którzy przybyli do jego domu, aby go pobić – zabici przez Sarah, w końcu udaje mu się uciec z pomocą swojej sympatycznej nauczycielki, panny Devine (Cleopatra Coleman).
W ostatniej scenie Peter jest adoptowany przez Devine'a i wydaje się, że w końcu jest bezpieczny - tylko po to, by Sarah nagle pojawiła się znikąd i drwiła z niego.
Tym razem naprawdę nie jest jasne, czy rzeczywiście tam jest, czy to tylko wyobraźnia Petera, nawiedzana przez wszystko, co się wydarzyło.
„To mrożący krew w żyłach moment” – powiedział Bodin. – A może to moment, który jest zbyt szybki. Chcieliśmy jednak stworzyć coś... jakby trop w filmie był tym, co masz w wyobraźni, a widzowie wiedzą, że to nie jest jego wyobraźnia.
„Ale kiedy wbijesz sobie coś do głowy, może to cię pożreć na całe życie i o to właśnie chodzi, że od tej chwili nie będzie z tobą dobrze, cokolwiek zrobisz.
„A ona mu mówi: «Ty też jesteś zabójcą». I to jest fakt, wiesz? Pytanie brzmi: och, może mają ze sobą coś wspólnego, wiesz? Więc na koniec mówisz: „OK, w nim też jest coś pokręconego”.
Czy będzie Cobweb 2?
Woody Norman jako Peter w „Cobweb”. Brama Lwa
Biorąc pod uwagę ponowne pojawienie się Sary na końcu, można się zastanawiać, czy jest miejsce na kontynuację – a Bodin powiedział, że chociaż planowano to jednorazowo, nie mógł wykluczyć kontynuacji.
„Na mojej drodze jako reżysera traktowałem tę historię jako samodzielną historię” – wyjaśnił. – Ale jestem pewien… wiesz, zawsze tak mówisz i nagle ktoś wpada na świetny pomysł.
„A jeśli pomysł jest świetny, jest jakaś historia… właściwą rzeczą jest powiedzieć: „OK, teraz mamy coś innego do opowiedzenia”. Więc wiesz, zróbmy to.
Dodał, że każdy przyszły film mógłby nawet przybrać formę prequelu, a nie kontynuacji.
„Może, no wiesz, moglibyśmy sobie wyobrazić, co wydarzyło się wcześniej... ponieważ jest wiele rzeczy do wyobrażenia” – powiedział. - Dlaczego więc nie?
„Cobweb” można teraz oglądać w kinach w Wielkiej Brytanii. Sprawdź więcej naszych relacji filmowych lub odwiedź nasz Przewodnik telewizyjny i Przewodnik po transmisjach strumieniowych, aby dowiedzieć się, co jest emitowane.