Kilka miesięcy po premierze w USA do brytyjskich kin właśnie trafił nowy film Chevalier – opowiadający prawdziwą historię wirtuoza skrzypka, kompozytora i szermierza Josepha Bologne.
Chociaż był jednym z najbardziej utalentowanych muzyków swoich czasów, nazwisko Bolonii rzadko jest wymieniane obok jego współczesnych, takich jak Mozart czy Joseph Haydn, głównie dlatego, że wiele jego osiągnięć zostało wymazanych z zapisów historycznych ze względu na niezwykle rasistowski okres, w którym żył i pracował.
W przypadku Chevaliera scenarzysta Stefani Robinson i reżyser Stephen Williams chcą w końcu oddać Bolonii to, co się mu należy, do czego gwiazdor Kelvin Harrison Jr z radością przyczynił się, biorąc pod uwagę jego brak wcześniejszej wiedzy o kompozytorze.
„Zabawne w [filmie] jest to, że ludzie we Francji, usłyszawszy o Józefie, czuli się tak, jak ja usłyszałem o Józefie” – wyjaśnia Harrison Jr podczas ekskluzywnego wywiadu dla Bargelheuser.de.
„To było tak, jakbyś chodził na pewne spotkania, a oni jakby kręcili ten film, Chevalier, opowiadający o gościu nazwiskiem Joseph Bologne, który jest niesamowitym szermierzem i kompozytorem. A ty mówisz: Och, wow, był czarny, co? A potem w końcu dostałem scenariusz i wtedy zacząłem naprawdę poznawać, co on reprezentuje i kim był.
Harrison Jr nie był jedynym członkiem obsady, który przed występem w filmie miał ograniczoną wiedzę o Bolonii. Lucy Boynton, która w filmie gra kultową królową Francji Marię Antoninę, słyszała o nim przez chwilę, ale rozpoznała go jedynie po pseudonimie „Czarny Mozart”.
„Wydawało mi się, że wcześniej o nim nie słyszałam, a potem, czytając scenariusz, uświadomiłam sobie, że to ten, o którym czytałem, nazywany czarnym Mozartem” – mówi.
„I to od razu stało się katalizatorem do rozmowy z reżyserem Stephenem Williamsem na temat tego, jak wiele postaci historycznych zginęło, a ich pochwały osłabły, ponieważ ich sukces przypisywano ich białemu – lub męskiemu – odpowiednikowi”.
Oczywiście problem z nakręceniem filmu o kimś, kogo życie i twórczość w dużej mierze zostały wymazane z zapisów historycznych, polega na tym, że zebranie wystarczającej liczby faktów, aby opowiedzieć całkowicie prawdziwą historię, może być trudne. To coś, co natychmiast stało się oczywiste dla Harrisona Jr., który twierdzi, że „czuł się jak detektyw”, składając w całość dostępne szczegóły.
„Nie było o nim zbyt wielu informacji” – mówi. „Więc informacje, które tam były, trzeba było naprawdę przeanalizować i do pewnego stopnia poddać psychoanalizie, a także zastanowić się, kto to powiedział i dlaczego to powiedział, i jaki jest kontekst? Więc bierzesz te elementy, które działają, i odrzucasz te, które tak naprawdę nie pasują do siebie.
Podobne podejście przyjęło wielu innych członków obsady, w tym Boynton, który opisuje ten proces jako „naprawdę interesujący i nowy okres badawczy”.
„Nie ma o nim zbyt wiele informacji ani tak wielu zasobów badawczych, z których można by wyciągnąć, ponieważ został strategicznie wymazany z podręczników historii” – mówi. „Tak wiele z tego pochodziło od Stefani Robinson, naszej pisarki, i od wszystkich książek, które wpadły mi w ręce”.
„Stefani była dla mnie największym źródłem informacji, ponieważ tak głęboko wgłębiła się w życie tych wszystkich fascynujących ludzi” – zgadza się Samara Weaving, która gra kochankę Bolonii, Marie-Josephine de Montalembert. „Zamówiłam książkę, którą Marie-Josephine napisała do męża. Jestem prawie pewna, że dotyczyła broni, ale nie jestem w stanie stwierdzić, bo była po francusku i nie udało mi się znaleźć tłumaczenia na angielski. Ale kupiłem tę książkę!
Ostatecznie jednak Harrison Jr i pozostali członkowie obsady doszli do wniosku, że skoro film „nie jest dokumentem”, nie ma potrzeby, aby wszystko, co wydarzyło się w scenariuszu, opierało się na prawdziwych wydarzeniach, co pozwoliło im na znalezienie odrobiny własnych interpretacji.
„Wiem, że czasami, oglądając te filmy, myślimy sobie: czy jest to tak dokładne i prawdziwe, jak to tylko możliwe?” mówi. „I nie o to tu chodzi, to nie jest film dokumentalny. To jest dosłownie w celach rozrywkowych. Ma to na celu przywrócenie muzyce klasycznej należnego jej miejsca i przyznanie Josephowi Bologne statusu gwiazdy rocka, na który zasługiwał.
„I [trzeba zapytać] dla kogo robimy ten film? Robimy to dla ludzi na Tik Toku, na Instagramie, ludzi żyjących w dzisiejszym społeczeństwie. Dlatego należy zastosować współczesny, nowoczesny element, w przeciwnym razie kogo to obchodzi?”
Jest to coś, co było bardzo ważne także dla Robinsona, który wcześniej zdobył uznanie dzięki pisaniu do takich seriali, jak What We Do in the Shadows i Atlanta. Robinson przyznaje, że brak dostępnych informacji „trudniej wszedł w umysł postaci historycznej i bohatera”, ale twierdzi też, że ułatwiło jej to pracę pod innymi względami.
„To było łatwe, ponieważ takie rzeczy nie istnieją i jest niewiele informacji, ale jest ich wystarczająco dużo, aby poskładać go i jego świat w całość. Myślę, że po prostu stało się zabawne” – mówi. „Możesz wypełnić puste miejsca i użyć swojej wyobraźni.
„Uważam, że wiele filmów biograficznych to filmy biograficzne – choć nie nazwałbym naszego filmu filmem biograficznym – ale myślę, że wiele filmów biograficznych, przynajmniej dla mnie, wydaje się przestarzałych lub może wydawać się przestarzałych i być może mniej dramatycznych lub kinowych, ponieważ są mocno przykute do faktów, a takie są fakty, i to właśnie się wydarzyło, a oto jak do tego doszło.
„I myślę, że za nas, ponieważ nie wiedzieliśmy wszystkiego, co udało nam się wymyślić i nadać jego historii bardziej operowy lub mityczny w pewnym sensie charakter, i myślę, że taki był nasz zamiar”.
Kawaler
Jednym z elementów, w jaki film nieznacznie różni się od bieżących wydarzeń, jest rola Marii Antoniny w życiu Bolonii. Chociaż wiele z tego, co widzimy w filmie, jest prawdą – w tym fakt, że początkowo była mistrzynią jego twórczości – specyfika ich związku i jej rola w uniemożliwieniu mu zostania mistrzem Opery Paryskiej zostały nieco zmienione, jak wyjaśnia Robinson.
„Nasz film różni się trochę od tego, co wydarzyło się w prawdziwym życiu, ale w prawdziwym życiu Joseph był kandydatem do Opery Paryskiej i rozesłano petycję, w której proszono go, aby nie brał udziału w tej roli ze względu na rasę i że nie będzie szanowany, jeśli otrzyma tę nominację” – mówi.
„I Józef faktycznie wyrzekł się swojego imienia, aby nie wprawić królowej w zakłopotanie. Ale ona nic nie zrobiła – nigdy nie ustąpiła i nigdy go nie broniła, przynajmniej na pozór, a pozycja Opery Paryskiej przez lata pozostawała nieobsadzona. Jakby dosłownie nikogo nie zatrudnili i zostawili puste, bo po prostu nie chcieli oddać go Josephowi!
Kontynuuje: „Ale fakt, że sytuacja się pogorszyła i świadomość, że Maria Antonina tak naprawdę nie zrobiła nic, aby zmienić tę sytuację w coś innego, była dla nas tylko wskazówką, że może tak właśnie wyglądał ten związek”. Myślę, że można się na tym oprzeć ideę wygodnego sojuszu, który jest jednym z głównych i najważniejszych konfliktów w tej historii, nie tylko z perspektywy dramatycznej, ale oczywiście z perspektywy naprawdę emocjonalnej.
Jeśli chodzi o Marię Antoninę, najważniejsze dla Boynton było to, że nie chciała po prostu odtworzyć karykatury królowej w oparciu o jej wcześniejsze ekranowe wersje i „z góry przyjęte wyobrażenia”, jakie miała.
„Myślę, że fakt, że istnieją inne jej wersje, sprawił, że poczułam się naprawdę bezpiecznie, mogąc skupić się tylko na tej wersji i tym tonie” – mówi. „Ponieważ oznacza to, że jesteś wolny od myśli, że musisz naprawdę reprezentować tę osobę i spróbować zmieścić całą jej tożsamość i siebie w 90 minutach.
„Naprawdę różni się od sposobu, w jaki była przedstawiana, jak sądzę, historycznie, a przynajmniej dało mi to ogromny kontekst z powodów, dla których zachowywała się w ten sposób.
„Na przykład naprawdę uderzyło mnie to, jak młoda była, kiedy poślubiła Louisa – miała 14 lat – i myślę, że inaczej jest przyswajać te informacje jako osoba dorosła, a próbować podejść do sprawy oczywiście z empatycznego punktu widzenia. Ponieważ myślę, że to natychmiast zmienia sposób, w jaki postrzegasz kogoś i sposób, w jaki dorasta, gdy jest to ich podstawa.
„I pomyślałam, że fascynujące było uznanie jej za tego rodzaju kobietę w sposób, w jaki, jak sądzę, została zredukowana do historycznego złoczyńcy. I gdyby ją oczerniano za to, co robi w tym filmie, można by to zrozumieć, ale myślę, że uzyskanie pełnego obrazu jest naprawdę interesujące”.
Kawaler is now showing in UK cinemas. Sprawdź więcej naszych relacji filmowych lub odwiedź nasz Przewodnik telewizyjny i Przewodnik po transmisjach strumieniowych, aby dowiedzieć się, co jest emitowane.
Weź udział w Screen Test, projekcie uniwersytetów w Sussex i Brighton, aby zbadać rolę telewizji i dźwięku w naszym życiu.