Fani Marvela z niecierpliwością czekają na debiut Reeda, Sue, Johnny’ego i Bena w MCU Fantastyczna Czwórka: Pierwsze kroki , warto pamiętać, że nie jest to pierwszy taniec Pierwszej Rodziny na dużym ekranie. Tak naprawdę ten tydzień wyznacza 20. rocznica z Fantastyczna Czwórka (2005) , oryginalnego hitu aktorskiego, który wprowadził do kin najbardziej kultową czwórkę Marvela – w całej ich nierównej, przyjaznej dla FX chwale.
Wydany latem 2005 r. Historia Tima Fantastyczna Czwórka zarobił na całym świecie 333,5 miliona dolarów przy budżecie wynoszącym 100 milionów dolarów. Całkiem nieźle, szczególnie w epoce przed MCU. Krytycy byli mniej entuzjastycznie nastawieni, ale pojawiła się publiczność — i dla wielu fanów, zwłaszcza tych, którzy dorastali oglądając go w telewizji, film ma pewien nostalgiczny urok. Bądźmy szczerzy: nie Iniemamocni . Ale to Jest lepiej, niż się to przypisuje.
Choć większość krytyki dotyczyła niespójności tonalnych filmu i niedopracowanego romansu między Reedem Richardsem (Ioan Gruffudd) i Sue Storm (Jessica Alba), chemia między Chrisa Evansa Johnny'ego Storma i Michaela Chiklisa Ben Grimm był niezaprzeczalny. Te ogniste przekomarzanie się (rozumiesz?), ta nienawiść powoli przeradzająca się we wzajemny szacunek – to było sedno filmu.
Evans był wówczas jeszcze wschodzącą gwiazdą, znaną głównie z grania zarozumiałych palantów. (Może typowanie? Może.) A obsadzenie go w roli Johnny’ego – największego pasjonata – miało sens. Ale wiedząc, że nim zostanie Kapitan Ameryka ? To wydawało się wielkim hazardem. Czy widzowie naprawdę mogli zaakceptować fakt, że facet, który z radością jeździł płonącymi kabrioletami i malował sprayem twarz swojego kolegi z drużyny, stałby się Marvela kompas moralny? Okazuje się, że tak. I teraz uważamy tę transformację za oczywistość. Ale wtedy pojawił się pomysł ten facet twarzowy facet był skokiem wiary.
Jak ważna jest Fantastyczna Czwórka?
Od tego czasu Fantastyczna Czwórka stało się czymś w rodzaju przeklętej własności. Rok 2015 Fant4stic Reboot został tak źle przyjęty, że jego własny reżyser wyparł się go, zanim jeszcze trafił do kin. A mniej mówi się o niewydanym 1994 roku Rogera Cormana wersję, tym lepiej. To dziwne, biorąc pod uwagę, jak fundamentalne są FF dla Marvel Comics. Avengers, X-Men, Spider-Man i Fantastyczna Czwórka — to cztery kamienie węgielne Wszechświata Marvela. A jednak, podczas gdy pozostała trójka odniosła sukces kasowy i szum wokół Oscarów ( Logana , Nie ma drogi do domu , Etap końcowy ), FF zostały… utknięte.
Być może teraz, gdy Marvel Studios wreszcie stanie na czele, Marvel’s First Family zdobędzie mainstreamową miłość, na jaką zawsze zasługiwała.
7.3 /10