Chociaż słoneczny lipiec może wydawać się niewłaściwym momentem na wypuszczenie horroru do kin, jesteśmy w połowie drogi do Halloween, więc może to świetny pomysł dla tych, którzy potrzebują zatrzymania się do października i zalewu nowych, krwawych filmów. Wydaje się, że właśnie to myślą o swoim najnowszym filmie Shudder i RLJE Films, Chłopcy Abrahama: historia Drakuli , kontynuacja przełomowej powieści, która kładzie nacisk na ulubionego łowcę wampirów.
Napisany i wyreżyserowany przez Natasza Kermani I na podstawie opowiadania autorstwa Jo Hill (pisarz Czarny telefon I son of Stephena Kinga ), Chłopcy Abrahama Akcja rozgrywa się w 1915 roku, 18 lat po wydarzeniach z 1915 r Dracula , z Abrahamem Van Helsingiem ( Tytusa Wellivera ) po przeprowadzce swojej narzeczonej – która tak się składa, że jest Miną Harker – I their two sons to the remote foothills of southern California in a bid to keep them away from Dracula’s influence . Bez śladu tego, co stało się z poprzednim życiem Miny z Jonathanem Harkerem, film skupia się zamiast tego na ich synach, którzy prowadzą nudne, odizolowane życie z rodzicami i którzy zbyt boją się pozwolić im doświadczyć świata zewnętrznego poza Aurorę Perrineau Elsie, młoda kobieta, która wraz z bratem wybrała się do Kalifornii, aby pracować na rozwijającej się kolei.
Kiedy jednak ich matka zachoruje i zaczyna opowiadać o złu, przed którym uciekła, Max Van Helsing ( Brady'ego Hepnera ) z każdym dniem coraz mniej ufa swojemu ojcu. Gdy na jaw wychodzą mroczne sekrety, Max i jego brat Rudy ( Juda Mackey ) zostają złapani w pułapkę ojca, który przyznaje, że jego obsesja na punkcie zapewnienia bezpieczeństwa rodzinie jest bardziej niebezpieczna niż jakiekolwiek zagrożenie zewnętrzne, nadprzyrodzone lub nie.
Wydaje się, że to film, który powinien zainteresować każdego fana wampirów. Rozszerzenie historii o wampirach, które zakończy wszystkie historie o wampirach, poszerzając jej zakres i skupiając się na postaci, która często jest błędnie interpretowana w wielu adaptacjach Brama Stokera powieść. A pochodzisz z historii napisanej przez nepotyzm, horror królewski? Wszystkie elementy są idealne na letni ulubieniec, więc szkoda, że żaden z nich tak naprawdę nie tworzy spójnej całości.
„Chłopcy Abrahama” rozczarowani słabą obsadą
Zdjęcie za pośrednictwem RLJE Films Pod względem wizualnym film jest oszałamiający, nadając podgórzu Kalifornii zaskakująco klaustrofobiczny klimat. Ograniczenie rodziny Van Helsingów do ich wiejskiego domu daje Kermani mnóstwo czasu na zabawę perspektywą i kolorem. Ale wizualizacje mogą na razie zająć tylko film – zwłaszcza horror – i niewiele więcej może przyciągnąć widza Chłopcy Abrahama . W dużej mierze jest to problem twarzy iPhone'a, spotęgowany przez niezbyt gwiazdorską grę aktorską. Perrineau, pomimo ograniczonego czasu ekranowego, jako jedyna ma wrażenie, że pasuje do powojennej kalifornijskiej scenerii filmu, tworząc stonowaną kreację, która przypomina mi, dlaczego wciąż jestem tak wściekła, że KOSZULA został odwołany. Neonowo-pomarańczowa opalenizna Wellivera nie robi nikomu przysługi, zwłaszcza jemu, I there’s a stilted nature to a lot of the performances.
Ten ukryty, w 80% świeży klejnot horroru przywraca Draculę tam, gdzie jego miejsce
Dracula's real origins don't lie in Transylvania.
Posty Przez Jack Harper 15 marca 2025 rNici Chłopcy Abrahama czuć się podobnie Roberta Eggersa ’ Nosferatu , z torturowanym związkiem Miny z hrabią i jego nieuchronną obecnością w narracji. Problem polega na tym, że Chłopcy Abrahama brakuje mu całego stylu I istota filmu Eggersa, operująca na słabej skorupie pomysłu, który tak naprawdę nigdy nie zostaje zrealizowany. Dzięki już skromnemu scenariuszowi – w końcu opiera się on na opowiadaniu – słaba kreacja filmu obniża całą koncepcję , zwłaszcza gdy mniej więcej w połowie staje się oczywiste, że jest ich dużo Dracula fani nie dostaną tego, na co liczyli.
Nie spodziewaj się żadnych wampirów w „Chłopcach Abrahama”
W serwisie Letterboxd można znaleźć recenzję tego filmu z chwili jego premiery na tegorocznym festiwalu Overlook Film Festival, w której czytamy, że jest to dawanie wampirom niebieskich kulek, I I honestly can’t think of a better way to describe it. Theoretically, the idea of the call coming from inside the house, of a parental figure being more of a danger than any supernatural threat, is a fascinating one, but not when it’s paired specifically with the Dracula mity. Stworzenie historii, w której głównymi graczami są Van Helsing i Mina, pozwala oczekiwać, że faktycznie tak będzie Niektóre aktywność wampirów przez cały czas, poza dwiema małymi sekwencjami snów, w których ledwo widoczne Działka Salem -stylowa figura w filmie nie występują żadne prawdziwe stworzenia nocy.
Nie uważam tego za spoiler, ale raczej ostrzeżenie dla każdego, kto podobnie jak ja zagłębia się w tę kwestię, myśląc, że otrzyma odpowiednie dalsze działania Dracula , a nie opowieść o przemocy w rodzinie. Nie winię też twórców filmu, ale raczej sposób, w jaki film był promowany. Sednem dobrego filmu jest pomysł, że wampiry nie są prawdziwe, I that Van Helsing is simply mad, but there’s never enough focus put on it, I clearly Shudder I RLJE Films didn’t have enough confidence in that concept either, given that the film’s trailer focuses in hard on the limited dream sequences I the film’s Dracula znajomości.
Naprawdę mam wrażenie, że to marnowanie potencjału. Być może historia Hilla lepiej nadawałaby się na film krótkometrażowy, zamiast 90 minut wypełnionych dużą ilością obcej ciszy z okazjonalnymi momentami napięcia. Być może byłoby lepiej, gdyby miała silniejszą obsadę lub solidniejszy scenariusz. Liczba „co by było, gdyby” w przypadku tak intrygującej koncepcji jest praktycznie nieskończona i być może ktoś uzna, co wynikło z tego pomysłu, za bardziej interesujące niż ja – ale zdecydowanie sugeruję, aby zaczekał, aż film wejdzie w „Dreszcz”, aby się przekonać.
Chłopcy Abrahama w kinach od 11 lipca.