Kowboje zawsze fascynowali ludzi. Kowboje zawsze mieli romantyczny wizerunek, którego idolami byli w filmach przez dziesięciolecia poprzez fajne kurtki przeciwpyłowe, eleganckie rewolwery i jazdę konną po otwartych równinach. Chociaż są kluczowym filarem gatunku zachodniego, nie są niezbędne. Bez nich nakręcono niezliczone westerny, skupiające się na zwykłych ludziach próbujących żyć na bezlitosnym Zachodzie.
Podczas gdy większość ludzi pomyśli o epokach Johna Wayne’a I Clinta Eastwooda myśląc o westernach, gatunek ten nigdy nie przeminął, mimo że te złote lata minęły ponad sześćdziesiąt lat. Kilku reżyserów przeniosło motywy i obrazy westernu do współczesności, opowiadanie aktualnych historii przez nostalgiczną perspektywę gatunku, czego efektem są jedne z najlepszych westernów wszechczasów . Choć nie wszystkie mają kowbojów, we wszystkich widać prawdziwego ducha Dzikiego Zachodu.
20 „Droga pistoletu” (2000)
Wyreżyserowane przez Christophera McQuarriego
Zdjęcie za pośrednictwem Artisan Entertainment Parkera ( Ryana Phillipe’a ) i Longbaugh ( Benecio del Toro ) to dwaj drobni przestępcy, którzy oszukują, popełniając drobne przestępstwa. Skupiając się na „wielkim wyniku”, który ustawi ich na całe życie, porywają zastępczą matkę dziecka króla mafii. Poniżej znajduje się kręta podróż kryminalna, podczas której dwaj złodzieje znajdują się daleko od siebie.
Debiut reżyserski Christophera McQuarriego (obecny opiekun Misja: Niemożliwe szereg), Droga pistoletu charakteryzuje się fajnym stylem tej serii, ale z ciemniejszą krawędzią . Parker, Longbaugh i napotykane przez nich zbrodnie to renegaci żyjący na krawędzi prawa i, jak w przypadku wielu wspaniałych westernów, ich historia może zakończyć się jedynie przemocą.
Dramat kryminalny Thriller- Data wydania
- 8 września 2000